Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

148 wierszy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,25 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308007376
liczba stron
175
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Anita

Julian Kornhauser pozostaje jednym z najwybitniejszych i stale obecnych w życiu literackim przedstawicieli poetyckiej Nowej Fali z lat 70. Uczestniczył w ówczesnym ruchu kontestacji przeciw komunistycznej władzy, ale jako poeta był zjawiskiem osobnym, obok nowofalowej wrażliwości na kłamstwo tkwiące w formułach języka publicznego odznaczał się oryginalną, często surrealną wyobraźnią i bardzo...

Julian Kornhauser pozostaje jednym z najwybitniejszych i stale obecnych w życiu literackim przedstawicieli poetyckiej Nowej Fali z lat 70. Uczestniczył w ówczesnym ruchu kontestacji przeciw komunistycznej władzy, ale jako poeta był zjawiskiem osobnym, obok nowofalowej wrażliwości na kłamstwo tkwiące w formułach języka publicznego odznaczał się oryginalną, często surrealną wyobraźnią i bardzo szeroką paletą poetyckich środków i tematów: od sprawozdawczego zapisu scen z życia po niezwykłe wizje nasycone językiem symbolicznym. Jako twórcę odznacza Kornhausera świadomość pokoleniowa i obywatelska, potrzeba obrony podstawowych wartości, ale jest to również liryk wsłuchany we własną, bardzo osobistą prawdę i indywidualne przeżycie świata.

 

źródło opisu: http://culture.pl/pl/tworca/julian-kornhauser

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 455
Agata | 2012-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"nastanie święto i dla leniuchów

A wtedy wyskoczymy z łóżek, żelazem
okujemy drzwi,ach, piwnico łagodnego
państwa,wywiesimy nasze ciała za okno,
na wiatr "
Uwielbiam to wydanie jego wierszy, bardzo estetyczna oprawa, dobry wybór wierszy tego nieco niedocenianego poety

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na drodze prawdy

Tak jak powiedział Jacek, niedoszły ksiądz i przyjaciel proboszcza Marka, "...obecny Kościół nie ma nic wspólnego z Bogiem". Zamiast przyci...

zgłoś błąd zgłoś błąd