Pantaleon i wizytantki

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Znak
7,02 (1448 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
179
8
296
7
487
6
228
5
127
4
33
3
32
2
6
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pantaleón y las visitadoras
data wydania
ISBN
9788324008698
liczba stron
324
język
polski

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem...

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem dopracowuje szczegóły, które usprawnią pracę gotowych do pełnego poświęcenia kobiet. A wszystko w ścisłej tajemnicy wojskowej.

"Pantaleon i wizytantki" to jedna z najzabawniejszych i równocześnie najbardziej gorzkich powieści Llosy. Pod przykrywką satyry autor przemycił refleksje kompromitujące nie tylko armię, ale i system sprawowania władzy.
Czy tylko w Peru?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1664
Krzysztof Baliński | 2011-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2006

O niegrzecznych dziewczynkach już było, w jednej z moich recenzji innej książki Mario Vargas' a Llosy, ale w tej książce oprócz niegrzecznych dziewczynek, pań uprawiających najstarszy zawód, ładnie nazwanych wizytantkami, mamy niegrzecznych chłopców w mundurkach.

Armia, gdzieś w peruwiańskiej Amazonii, miała pewien kłopot w swoich szeregach. Otóż wojacy, uganiali się za spódniczkami. Cóż służba wojskowa, w trudnym, gorącym i wilgotnym klimacie do przyjemnych nie należy, a więc chłopcy kombinowali, żeby uprzyjemnić sobie służbę. Sposób podrywu nie zawsze był elegancki, bardzo często dochodziło do gwałtów.
Stąd właśnie zrodziła się potrzeba w umysłach generalicji, że trzeba jakoś tym problemom zaradzić.

Padła idea! Zorganizujmy służby wizytantek! Panie te, wedle tej koncepcji miały zaspakajać potrzeby seksualne wojaków służących w trudnych warunkach, gdzieś na pustkowiach, w dżungli. Podjąć miał się tego kapitan Pantaleon Pantoia. Tyle, że tak naprawdę, ktoś Pantaleonka wsadził, mówiąc metaforycznie, na minę. Po prostu, kapitan, człowiek przyzwoity, dobry organizator, który jest osobą kompetentną w tym co robi, zorganizował temat precyzyjnie. Służba wizytantek działała zadziwiająco sprawnie. Jednak natrafił na szereg problemów moralnych. Siłą rzeczy coś takiego; robienie w armii burdelu, a jeden z oficerów zostaje alfonsem, jest nie do przyjęcia! Po prostu było to zaradzenie problemom, na zasadzie czym się zatrułeś, tym się lecz. Kryzysu moralnego, to nie rozwiązało, wręcz powiększyło, bo narastała jeszcze większa rozwiązłość w armii.

Książka ma wymiar satyryczny, czytelnik co i rusz pęka ze śmiechu. Autor, oprócz normalnej prozy, czyli opisu akcji wykorzystał inne elementy literackie, takie jak raporty wojskowe, zapewniam was, że nie są nudne, artykuły w prasie, wypis audycji radiowych, listy, kazania, laudacje pogrzebowe itp...
Co nadało książce, bardzo intrygujących barw, książka stała się przez to ciekawsza.

Oprócz oczywistych wartości satyrycznych, są też wartości społeczne, problem prostytucji, przestępczości zorganizowanej, biedy itd... Pojawia się problem wartości moralnych. Pytanie gdzie przebiega bardzo cienka linia dobra i zła? Ten problem jest bardzo ciekawy.

Przeczytanie "Pantaleona i wizytantek" czasem straconym nie będzie.
Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Największe kłamstwa naszej cywilizacji

Pani Beata znów mnie niczym nie zaskoczyła. W książce jest cała masa powtórzeń (z tej i innych książek), pisanie w kółko o tym samym, traktowanie ludz...

zgłoś błąd zgłoś błąd