Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mokradełko

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,75 (375 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
18
8
69
7
132
6
102
5
30
4
12
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375363647
liczba stron
144
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
MateuszP

Wydała autobiografię, w której opisała, jak za milczącą zgodą matki przez lata była wykorzystywana przez swojego ojca. W miejscowej bibliotece ustawiła się kolejka. Chociaż autorka ukryła się pod pseudonimem, wszyscy szybko domyślili się, o kogo chodzi. Bo na książce się nie skończyło. Halszka udzielała wywiadów, występowała w telewizji i opowiadała otwarcie o tym, co robił z nią...

Wydała autobiografię, w której opisała, jak za milczącą zgodą matki przez lata była wykorzystywana przez swojego ojca. W miejscowej bibliotece ustawiła się kolejka. Chociaż autorka ukryła się pod pseudonimem, wszyscy szybko domyślili się, o kogo chodzi. Bo na książce się nie skończyło. Halszka udzielała wywiadów, występowała w telewizji i opowiadała otwarcie o tym, co robił z nią ojciec.
Mokradełko to spojrzenie na Halszkę Opfer - autorkę głośnego Kato-taty - oczami osób z jej najbliższego otoczenia: męża, sąsiadek, teściowej, lekarki. Jak widzą kogoś, kto wybrał sobie pseudonim "Ofiara", ale nie zachowuje się jak na ofiarę przystało?
Matka nie może wybaczyć córce, że publicznie mówi o sprawach, które dotyczą rodziny. Oświadczyła, że nie chce jej znać.
Córka wybiera się w podróż do matki. Razem z nią jedzie reporterka, która staje się uczestnikiem wydarzeń.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/?a=3681

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 647
Ewa-Książkówka | 2012-05-14
Na półkach: Przeczytane w 2012
Przeczytana: 10 maja 2012

Jakiś czas temu przyszło mi się zmierzyć z jedną z najtrudniejszych lektur mojego życia. Mówię o „Kato-tacie. Niepamiętniku” Halszki Opfer, która opowiada o najgorszym koszmarze, jaki może przytrafić się dziecku – rodzicu bestii. Trudno nie ocenić w ten sposób dorosłego człowieka, który molestuje seksualnie swoje dziecko od jego najmłodszych lat (w przypadku Halszki koszmar rozpoczął się w czwartym roku jej życia). Pamiętam, że o ile sama tematyka tych wspomnień była nader trudna, o tyle ocena całej sytuacji była dość oczywista i nie sprawiała mi zbyt dużych problemów natury etycznej.

Potem pojawił się zapis z dorosłego życia Halszki pt. „Monidło. Życie po Kato-tacie”. Po lekturze było mi znacznie trudniej ułożyć sobie myśli w głowie. W moim skromnym odczuciu Halszka, jako osoba dorosła, kilkukrotnie podejmowała nienajlepsze decyzje, których następstwami były kolejne komplikacje życiowe. Oczywiście ani na chwilę nie zapomniałam o traumatycznych zdarzeniach z przeszłości, których doświadczyła, ale nie sposób też było pominąć fakt, że autorka mimo wszystko jest już osobą dorosłą, a więc zdolną do racjonalnego myślenia…

Dlatego z aprobatą przyjęłam zapowiedź pozycji ukazującej osobę Halszki widzianą oczyma ludzi z jej najbliższego otoczenia. Mówię o „Mokradełku” Katarzyny Surmak-Domańskiej. Reporterka wybiera się wraz z Halszką w odwiedziny do jej matki – chce nie tylko poznać ją samą, ale również zbadać, jaki wpływ na środowisko ofiary miało pojawienie się na rynku książki ze wspomnieniami Opfer. Udaje się jej porozmawiać z mężem, teściową, pasierbicą, dobrą koleżanką, bratową, sąsiadką, drugim mężem, a nawet lekarzem pierwszego kontaktu. W ogólnym wydźwięku ich zdania na temat Halszki oraz historii z nią związanej bardzo się od siebie nie różnią albo raczej nie pokazują skrajnego podejścia do osoby Opfer. Ich wypowiedzi sugerują jakoby Halszka po części grała ofiarę, pojawiają się też „zarzuty”, że bycie nią przyniosło autorce korzyści materialne. Niestety na wierzch wychodzi też typowa małomiasteczkowa zaściankowość, często totalny brak zrozumienia i stereotypowe myślenie. Co rusz na oczy ciśnie się zdanie, że „brudy pierze się we własnym domu”, nie należy obnosić się z nimi publicznie. Fakt, że takie zwierzenia mogłyby pomóc wielu innym ofiarom przemocy domowej jakoś umyka mieszkańcom, nie dostrzegają oni zbyt wielu atutów książki swojej sąsiadki; mnożą zaś negatywy.

Jak należy zatem patrzeć na tę sprawę? Myślę, że czytelnik „Mokradełka” nigdy tak naprawdę się tego nie dowie. Może albo solidaryzować się z ofiarą, albo przyjąć chłodny (i dość ostry zarazem) stosunek do sprawy otoczenia Halszki.
Ja ostatecznie dzięki „Mokradełku” spojrzałam na tę historię w sposób dużo bardziej obiektywny niż miało to miejsce po lekturze „Monidła. Życie po Kato-tacie”, czy tym bardziej samego „Kato-taty. Niepamiętnika”. „Mokradełko” pozwala się zdystansować, ale niestety przypomina też o licznych wadach naszego społeczeństwa. Przykre jest to, że póki jakiś dramat dotyka osoby spoza naszego bliskiego otoczenia, to jesteśmy wobec niej jak najbardziej współczujący i solidaryzujący się; jeśli natomiast rzecz tyczy się kogoś, kogo dobrze znamy albo widujemy każdego dnia na podwórku i wymieniamy z nim zdawkowe „dzień dobry” – doszukujemy się w tym drugiego dna. Na siłę próbujemy udowodnić, że ktoś jest sam sobie winien własnego losu, mimo że często kompletnie nie ma na niego wpływu.

„Mokradełko” to jedna z tych książek, która długo nie pozwala o sobie zapomnieć i obok której nie sposób przejść obojętnie. Nie bierzcie jej do rąk, jeśli szukacie niezobowiązującego czytadła.
Oceny punktowej książki nie podejmuję się.

***http://ksiazkowka.blogspot.com/2012/05/mokradeko-katarzyna-surmiak-domanska.html***

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecna

Znakomite dzieło. Pierwszy raz w moich dłoniach historia tej autorki jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie ma nudy,akcja toczy się zaskakująco i dyna...

zgłoś błąd zgłoś błąd