Mokradełko

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,78 (425 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
21
8
79
7
149
6
118
5
30
4
14
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375363647
liczba stron
144
kategoria
literatura faktu
język
polski

Wydała autobiografię, w której opisała, jak za milczącą zgodą matki przez lata była wykorzystywana przez swojego ojca. W miejscowej bibliotece ustawiła się kolejka. Chociaż autorka ukryła się pod pseudonimem, wszyscy szybko domyślili się, o kogo chodzi. Bo na książce się nie skończyło. Halszka udzielała wywiadów, występowała w telewizji i opowiadała otwarcie o tym, co robił z nią...

Wydała autobiografię, w której opisała, jak za milczącą zgodą matki przez lata była wykorzystywana przez swojego ojca. W miejscowej bibliotece ustawiła się kolejka. Chociaż autorka ukryła się pod pseudonimem, wszyscy szybko domyślili się, o kogo chodzi. Bo na książce się nie skończyło. Halszka udzielała wywiadów, występowała w telewizji i opowiadała otwarcie o tym, co robił z nią ojciec.
Mokradełko to spojrzenie na Halszkę Opfer - autorkę głośnego Kato-taty - oczami osób z jej najbliższego otoczenia: męża, sąsiadek, teściowej, lekarki. Jak widzą kogoś, kto wybrał sobie pseudonim "Ofiara", ale nie zachowuje się jak na ofiarę przystało?
Matka nie może wybaczyć córce, że publicznie mówi o sprawach, które dotyczą rodziny. Oświadczyła, że nie chce jej znać.
Córka wybiera się w podróż do matki. Razem z nią jedzie reporterka, która staje się uczestnikiem wydarzeń.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/?a=3681

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 900
BeataBe | 2013-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Po tym co w życiu zobaczyłam, obejrzałam, przeczytałam, a także przeżyłam nie dziwi mnie postać ojca Halszki. Nic nowego. Ale chyba nigdy nie pojmę i nie zrozumiem pewnego typu ludzi. Dobra matka, idealna gospodyni, gorliwa katoliczka (jest ich w tej książce kilka) - i tego rodzaju wypowiedzi: a może ona to wszystko zmyśliła, na pewno sama go prowokowała, pewnie sama chciała, pewnie jej się podobało, nie zachowuje się jak ofiara, powinna siedzieć cichutko i pokornie w domu, przecież on ją tylko podotykał, żadnego stosunku nie było (babcia o wnuczce),to był przecież taki sympatyczny mężczyzna. Groza. Najbardziej boję się i gardzę takimi właśnie ludźmi. Budzi się we mnie furia. Na tę żałosną polsko-katolicką mentalność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone słońce

Po roku czasu od konfrontacji z Pierwszym, Magda budzi się w nowym ciele. Po chwili zrozumiała, że została Żniwiarzem i wraz z wyglądem otrzymała pewn...

zgłoś błąd zgłoś błąd