Więzień nieba

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
7,66 (10290 ocen i 950 opinii) Zobacz oceny
10
1 238
9
1 487
8
2 882
7
2 810
6
1 320
5
357
4
106
3
65
2
18
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Prisionero del Cielo
data wydania
ISBN
9788377581872
liczba stron
416
język
polski
dodał
Aldi

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni...

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się „rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć“.

Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel coraz lepiej rozumie, że będzie musiał się z nimi zmierzyć. I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że „prawdziwa Historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła“.

 

źródło opisu: Muza, 2012

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 200
MajinFox | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2014

Mam nieodparte wrażenie, że Zafón za wszelką cenę starał się uratować serię, a raczej poprawić jej jakość. Gdy wyszła "Gra Anioła" wydaje mi się, że wszyscy oczekiwali czegoś innego. Ja też! Chciałem, żeby wszystko było jasne, wytłumaczalne. Drugi tom pokazał nam kilka furtek, gdzie nie wiadomo było, po której stronie się opowiedzieć. Opętanie, czy choroba psychiczna? Sam klimat był tak dołujący, że wiele osób uciekło z cukierkowej (acz tajemniczej i mrocznej zarazem) Barcelony, bez ukończenia powieści. I przyznam się, że się nie dziwię. "Cień wiatru" "wychował" sobie nieco innych czytelników.

W najnowszym tomie fabuła skupia się bardziej na Ferminie Romero de Torres. Gdy pewnego razu do księgarni, znanej nam z pierwszej części, przychodzi inwalida, Danielowi Sempere otwiera to bramę do wspomnień swojego przyjaciela. Kim jest Fermin? Czy ich przyjaźń jest przypadkowa?

Odpowiedzi na te pytania są zawarte w przeszłości. W Hiszpanii - schyłek wojny domowej. Fermin trafia do więziennej celi, gdzie sąsiadem jest... David Martin, tytułowy "Więzień nieba". Wszystkie znaki mówią nam, że wydana trylogia jest ze sobą bardziej powiązana, niż wynikało to z drugiego tomu.

W recenzji "Gry Anioła" napisałem, że książka jest nie do pokochania. Niesamowitym jest to, że po przeczytaniu trzeciego tomu, pierwszą rzecz, na jaką mam ochotę, jest przeczytanie jeszcze raz przygód Davida Martin. "Więzień nieba" jest łącznikiem między pierwszym, a drugim dziełem, który jest napisany w taki sposób, że wybaczam wszystkie grzechy, jakie popełnił Zafón w kontynuacji bestselleru. Jeśli wydaje się Wam coś niejasne w "Grze Anioła", tzn. że takie miało być. Odpowiedzi udzielane są w tym, najnowszym, tomie.

Oczywiście powątpiewam w to, że autor pod naciskiem krytyki stworzył trzecią część, która objaśniałaby zasady panujące w drugim. Ale jak na zawołanie, po nieciekawych opiniach, napisał coś, do czego nie mogę się przyczepić. Fermin nadal rozsiewa swój optymistyczny pesymizm, połączony z wulgarnością/rubasznością. Dodaje trochę uśmiechu do nędznej sytuacji, w jakiej się znajdują bohaterowie, przez co książka jest sympatyczniejsza w odbiorze.

Ale ogromny minus, za to, że książka jest tak krótka. Z jednej strony rozumiem, że opowieść tego tomu jest zakończona - zostawia nam ogromnej wielkości furtkę do ostatniego już, czwartego. Z drugiej - tyle lat czekania, a wydanie z dużymi literami nie wydłuża przyjemności (o czym polskie wydawnictwa zapominają, w przypływie wymyślania ceny z kosmosu).

Warte przeczytania! Czekam na kolejny tom z niecierpliwością. Nie nabierajcie się na tekst, że można czytać w różnej kolejności. Nie po to w książkach piszą rok oryginalny wydania, żeby się nim nie sugerować. Poznanie "Cienia wiatru" i "Gry Anioła" (wiem, że dużo osób nie dokończyło tego tomu), daje więcej możliwości odkrywania świata w "Więźniu...". Jak dla mnie - najlepszy łącznik, który podreperował reputację po drugim tomie.


http://majinfox.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Świętych Mężów

Śmiem mówić, że ostatnia część z serii jest idealnym zakończeniem i podsumowaniem. Wszystko tworzy jedną wielką całość. Aż żałuję, że to koniec moich...

zgłoś błąd zgłoś błąd