Żelazna córka

Tłumaczenie: Joanna Lipińska
Cykl: Żelazny Dwór (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
7,75 (1133 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
234
9
158
8
241
7
263
6
138
5
60
4
16
3
16
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Iron Daughter
data wydania
ISBN
9780373210138
liczba stron
336
słowa kluczowe
julie kagawa, żelazny dwór
język
polski
dodała
Wybredna Maruda

Nazywam się Meghan Chase. Od jakiegoś czasu przebywam w pałacu zimowych elfów. Jak długo dokładnie? Nie wiem. W tym miejscu czas nie płynie normalnie. Od kiedy utknęłam w krainie Nigdynigdy, życie w świecie zewnętrznym, świecie śmiertelników, płynie beze mnie. Jeśli kiedykolwiek się stąd wydostanę, jeśli uda mi się wrócić do domu, może się okazać, że od mojego zniknięcia minęło sto lat, a...

Nazywam się Meghan Chase.

Od jakiegoś czasu przebywam w pałacu zimowych elfów. Jak długo dokładnie? Nie wiem. W tym miejscu czas nie płynie normalnie. Od kiedy utknęłam w krainie Nigdynigdy, życie w świecie zewnętrznym, świecie śmiertelników, płynie beze mnie. Jeśli kiedykolwiek się stąd wydostanę, jeśli uda mi się wrócić do domu, może się okazać, że od mojego zniknięcia minęło sto lat, a cała moja rodzina i przyjaciele od dawna nie żyją.

Staram się nie myśleć o tym za często, ale czasami nie mogę się po prostu powstrzymać.

Zawarłam z zimowym księciem umowę – obiecałam, że jeśli on mi pomoże, pójdę z nim na Mroczny Dwór. Ale gdzieś tam, pośród upiornego pustkowia pyłu i żelaza, uświadomiłam sobie, że się w nim zakochałam…

 

źródło opisu: Amber, 2012

źródło okładki: wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1020
Cassiel | 2013-02-19
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 18 lutego 2013

,,Cóż za kłamstwo. Nawet jak skończę dziewięćdziesiątkę, zapadnę na starczą demencję i zapomnę wszystko, to wspomnienie zimowego księcia będzie jak świecąca latarnia morska, która nigdy nie gaśnie.''

Są serie, które od samego początku przyciągają mnie jak magnes i zawsze z niecierpliwością wyczekuję premier kolejnych części. Do takich należy z pewnością Żelazny Dwór, który mnie oczarował swoją magią, romantyzmem i niebezpieczeństwem. Druga część została wydana rok temu, a ja dopiero teraz po nią sięgam, można by rzec że to już tradycja - wolę sięgać po coś trochę później kiedy minie na to szał . Chyba minął, nie?

Meghan Chase przebywa aktualnie w pałacu u królowej zimowych elfów - Mab. Jest tam, ponieważ dotrzymała obietnicy, którą złożyła Ashowi. Bohaterka nie wie dokładnie, jak długo znajduje się tam i czy królowa kiedykolwiek wypuści ją jako wolną osobę. A nawet jeśli będzie miała możliwość powrotu do domu, co zrobi gdy dowie się, że tak naprawdę w świecie śmiertelników minęło sto lat i nikt już kogo kochała, nie żyje? Mroczny Dwór skrywa w sobie tajemnice o jakich nawet nie myśleliście, a Mag i jej synowie zaczynają knuć nowe intrygi, poniżając przy tym Meghan. Dziewczynę, która zdała sobie sprawę, że w świecie magicznych elfów jak i stworów żelaza zakochała się w kimś, w kim nigdy nie powinna.

„- One wszystkie widzą tylko zewnętrzną skorupę, a nie to, kim naprawdę jestem, w głębi. A ty tak. Przejrzałaś moje uroki i iluzje, nawet te, które okazuję swojej rodzinie, tę farsę, którą gram, by przetrwać. Ty dostrzegłaś, kim naprawdę jestem, a mimo to wciąż tu jesteś. - Przesunął kciukiem po mojej skórze, pozostawiając pasmo lodowatego żaru. - Jesteś tu, a jedyny taniec, jakiego pragnę, to ten.”

Sięgając po Żelazną córkę nie miałam żadnych obaw przed tym, że może mi się nie spodobać, ponieważ po przeczytaniu waszych recenzji, zdałam sobie sprawę z tego, że właściwie nie ma czego się bać. Pisarce można bez wątpienia zaufać, a wiedzą to wszyscy, którzy czytali tom pierwszy, Żelaznego króla. Pamiętam, że kiedy rok temu przewracałam ostatnią kartkę czułam ogromny niedosyt, chciałam stanowczo więcej. W końcu się tego doczekałam, moja ciekawość została w miarę zaspokojona i mogę napisać, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty.

Na kartkach powieści odżywa świat, który wyobrażaliśmy sobie jako małe dzieci, świat nieziemsko pięknych i przerażających elfów, czerwonych kapturków, śmiertelników. Połączenie ze sobą pięknej, dobrej i ciepłej magii z równie piękną, ale złą i zimną wywołuje niecodzienne emocje nie tylko na twarzy ale również gdzieś w środku duszy czytelnika. Dodajmy do tego świetną kreację bohaterów, którzy posiadali swoje charakterystyczne cechy, byli barwni, wyraziści i bez wątpienia można uznać ich za oryginalnych. Takich, którzy zostają w pamięci na naprawdę długi czas. Język jakim posługuje się Julie Kagawa jest prosty w odbiorze, poetycko działa na wyobraźnię i oczarowuje na każdym kroku.

„Myślałem, że los spłatał mi okrutnego figla. Że dziewczyna, która mogłaby być lustrzanym odbiciem Arielli, dotrzymywała towarzystwa mojemu zaprzysięgłemu wrogowi... Tego było za wiele. Chciałem zabić was oboje.”

Żelazna córka jest jednak niestety odrobinę gorsza od tomu pierwszego, ponieważ kiedy tam było całkiem sporo Asha, mojego ukochanego bohatera, tutaj pojawiał się na chwilę i znikał. A główna bohaterka nie mogła bez niego żyć, nie zadręczając się myślami, że za nim tęskni itd. To zimowy książę wzbudzał we mnie tak silne emocje, że nie mogłam odłożyć książki na chwilę. Czytałam mimo bólu oczu i dość późnej pory, ponieważ chciałam zobaczyć jak się to wszystko zakończy. Poza tym nie mogłabym spać, gdybym się tego nie dowiedziała. Nie podobało mi się również to, że bohaterowie mało przebywali w krainie Nigdynigdy i przez to nie spotykali na swojej drodze tak wielu ciekawych istot, jak wcześniej, tak ciekawych i naturalnych miejsc. Ponadto w moim egzemplarzu jest powtórzony pewien fragment, mam stronę 80, a obok 65 i jest kilka literówek.

Żelazna córka to powieść z pięknie opowiedzianą historią, która chwyta za serce i sprawia, że staje się nam bardzo bliska. Spotkamy tutaj elementy, za które pokochałam ten cykl - nutkę romantyzmu, magię, szybko mknącą akcję, nietuzinkowych bohaterów i piękny język, który oczaruje każdego z Was. Mimo pewnych wad, książka staje się jedną z ulubionych, ponieważ sprawiła, że zapomniałam o całym otaczającym mnie świecie, a dzięki temu mogłam wejść do krainy Nigdynigdy, której nigdy nie chciałabym opuścić. Ponadto zakończenie, zakończenie które wprawiło mnie w totalny stan osłupienia i nie mogłam uwierzyć w to co czytam. Że to stało się możliwe. Żelazna córka to pozycja bez dwóch zdań - świetna! Polecam!!

http://niebianskie-pioro.blogspot.com/2013/02/zelazna-corka-julie-kagawa.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mózg i serce. Magiczny duet

Kiedy Twój ojciec jest alkoholikiem, dla którego największą wartość stanowi kilka łyków trunków o cierpkawym smaku, na rodzinnym portrecie obok znajdu...

zgłoś błąd zgłoś błąd