Eve

Tłumaczenie: Julia Wolin
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Eve". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
6,7 (788 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
67
8
133
7
169
6
162
5
80
4
50
3
35
2
15
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eve
data wydania
ISBN
978-83-241-4170-8
liczba stron
304
język
polski
dodała
Wybredna Maruda

Dokąd uciekniesz, skoro nigdzie nie jest bezpiecznie? Szesnaście lat temu zabójczy wirus zmiótł z powierzchni Ziemi niemal wszystkich jej mieszkańców. Świat stał się miejscem śmiertelnie niebezpiecznym. Osiemnastoletnia Eve nigdy nie wyszła za pilnie strzeżony teren zamkniętej szkoły. Szkoły, w której nie ma mężczyzn ani chłopców. Gdzie ona i dwieście innych dziewcząt przygotowuje się do roli...

Dokąd uciekniesz, skoro nigdzie nie jest bezpiecznie?
Szesnaście lat temu zabójczy wirus zmiótł z powierzchni Ziemi niemal wszystkich jej mieszkańców. Świat stał się miejscem śmiertelnie niebezpiecznym.
Osiemnastoletnia Eve nigdy nie wyszła za pilnie strzeżony teren zamkniętej szkoły. Szkoły, w której nie ma mężczyzn ani chłopców. Gdzie ona i dwieście innych dziewcząt przygotowuje się do roli elity Nowej Ameryki.
Ale w przeddzień ukończenia szkoły, Eve odkrywa szokującą prawdę o prawdziwym celu tej nauki – i o przerażającym losie, jaki czeka ją samą.
Ucieka z jedynego domu, jaki znała. Rozpoczyna długą, ryzykowną wędrówkę w poszukiwaniu miejsca, w którym będzie mogła przetrwać. Podczas tej podróży spotka Arden, swoją rywalkę ze szkoły, i Caleba, twardego, buntowniczego chłopaka, który wie, jak przeżyć. Odizolowana przez całe życie od mężczyzn, Eve została nauczona, że nie wolno im ufać. Lecz Caleb powoli zdobywa jej zaufanie… i jej serce. Obiecuje ją chronić, lecz kiedy wojsko zaczyna ich ścigać,
Eve musi wybierać pomiędzy życiem a miłością…

 

źródło opisu: wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 362
UczulonaNaCzekoladę | 2012-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2012

„Dokąd mam iść?”

Książki o futurystycznym świecie stają się ostatnio coraz bardziej popularne. Tę falę zapoczątkowały „Igrzyska Śmieci”. Muszę przyznać, że czytałam całą trylogię, ale tak właściwie, to podobał mi się tylko pierwszy tom. Mimo wszystko książki dystiopijne i antyutiopijne nie są tym, co lubię najbardziej. Czy „Eve” Anny Carem zdoła mnie do siebie przekonać?
Szesnaście lat temu na powierzchni ziemi pojawił się zabójczy wirus. Szczepionka tylko pogorszyła sprawę. Rozprzestrzenił się z prędkością światła i zabił 98% ludzkiej populacji. Wtedy pojawił się Król i obiecał nowy, lepszy świat.
Eve i jej koleżanki uczą się w szkole, gdzie nie ma żadnych mężczyzn i chłopców. Bo oni są źli. Krzywdzą i zniewalają kobiety. Jedynym dobrym mężczyzną jest Król. Dlatego one uczą się i kształcą, by zostać elitą Nowej Ameryki, by zasiedlić Miasto Piasku. Już niedługo przekroczą jezioro, by tam uczyć się zawodu. Co jeśli po drugiej stronie nie czeka to, o czym myślą?
Eve odkrywa szokującą prawdę – ich nauka i opieka nauczycielek nad nimi nie ma na celu przygotowania ich do nowego życia? Co jeśli jedyne co je czeka to przywiązanie do łóżka i rodzenie dzieci na potęgę, niczym maszyny do rodzenia dzieci? Dziewczyna decyduje się na ucieczkę od swojego przeznaczenia w dziką puszczę, gdzie aż roi się od niebezpiecznych zwierząt… i mężczyzn.
Muszę przyznać, że autorka miała niesamowity pomysł i bardzo dobrze go wykorzystała. Ukazała Eve i inne dziewczyny w niesamowitym świetle – jako te bojące się płci przeciwnej, uważające ją za zarazę i obwiniające za całe zło tego świata. Nie potrafią zaufać nikomu, kto nie jest kobietą. Mają niesamowicie wyprane mózgi i są przekonane, że mają rację. Co, jeśli okaże się, że wszystko czego się uczyły, to tylko stek kłamstw i próba manipulacji? Jak na to zareagują? Poczują się oszukane i stracą zaufanie do samych siebie? Od razu na myśl przychodzi mi „Seksmisja” – genialny polski film. Zachowanie i myślenie kobiet jest w nich bardzo podobne.
Świat jest pusty – wszędzie rosną tylko drzewa. Gdzieniegdzie zachowały się jakieś budynki, ale są zrujnowane i splądrowane ze wszystkiego, co użyteczne. Tam istnieje tylko prawo buszu – wygrywa silniejszy.
Autorka stworzyła niesamowity świat ludzi, którzy w większości są uciekinierami. Wszystko było takie realistyczne, prawdziwe. Mimo wszystko jakoś emocje mi się nie udzieliły. Jakoś poza interesującą historią nie otrzymałam nic więcej – żadnych uczuć, przywiązania do bohaterów, jak zresztą w większości książkach o futurystycznym świecie. Jest za krótka, by jakoś się z nią połączyć – to historia, jakich wiele. Być może miłośnicy dystiopii i antyutopii zakochają się w niej. Muszę przyznać, że jest w pewnym stopniu poruszająca.
Zabrakło mi tego czegoś. Jedyną antyutopią, z którą potrafiłam się związać były i są „Igrzyska Śmierci”, które ukazały mi piękno tego gatunku. Niestety, inne książki, które czytałam, nie dorastają im do pięt. Wciąż stanowią dla mnie niedościgniony wzór antyutopii i wszystkie inne książki z tego gatunku porównuję właśnie do niej.
Mimo braku emocji w moim sercu, uważam że ksiązka jest dobra i myślę, że może spodobać się wielu osobom.

7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Dobra książka, może nie wybitna i nie tak wciągająca jak wcześniejsze pozycje tego autora, jednak zdecydowanie lepsza niż "Inferno" którego...

zgłoś błąd zgłoś błąd