Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Super smutna i prawdziwa historia miłosna

Wydawnictwo: Świat Książki
7 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
0
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
DM1994

 

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2012

Lubię dystopie. Naprawdę lubię! O ileż bardziej beztrosko można sobie narzekać na teraźniejszość, kiedy powieść w udatny sposób przedstawia (pozornie) nierealną wizję najciemniejszego z możliwych końców drogi, na którą weszła cywilizacja.

Większa część akcji 'Supersmutnej i prawdziwej historii miłosnej' Gary'ego Shteyngarta rozgrywa się w pogrążonej w głębokim kryzysie Ameryce, nieodległej zanadto od czasów nam współczesnych. System demokratyczny zastąpiła dyktatura sprawowana przez Unię Bipartyjną, która podsycając strach przed mniej lub bardziej wyimaginowanymi zagrożeniami, skutecznie demontuje ostatnie pozory swobód obywatelskich. Obywatele dzieleni są na kategorie według ich Wskaźnika Zamożności określającego w skali od 0 od 1600 ich zdolność konsumpcyjną (lub raczej - kredytową). Wysoka pozycja w rankingu pozwala się jeszcze cieszyć pewnymi przywilejami, biedniejsi mogliby dla systemu właściwie nie istnieć.

Utrzymaniu podziałów służy rozbudowany system zapewniający pełną transparentność. Zamontowane w miastach słupy Credit informują o pozycji w rankingu każdej mijającej je osoby. Umożliwiają to obowiązkowo posiadane przez obywateli äpäräty - supernowoczesne skrzyżowanie iPada z elektronicznym dowodem osobistym. Ten miniaturowy sprzęt służy zarówno ciągłej inwigilacji, jak i partycypacji w nowym, cyfrowym porządku społecznym. Większość interakcji między ludźmi rozgrywa się bowiem w przestrzeni wirtualnej lub w najlepszym wypadku - realno-wirtualnej.

Ludzie zgromadzeni w jednym miejscu nigdy nie poznają się bowiem osobiście - oni Formują Społeczność (FACują) korzystając ze swoich äpärätów, które natychmiast dostarczają odpowiednio wyselekcjonowanych informacji o innych - od stanu posiadania i dochodów, przez ulubione sposoby spędzania czasu, zdjęcia z wakacji i dane o rodzinie, aż po wyrażane liczbowo: Osobowość oraz Fuckability (dla kobiet) i Męski Seksapil (dla mężczyzn). Rozmowy zastępuje werbaling, lekturę - skanowanie tekstu, a komunikację w ogóle - nieustanne streamowanie ogromnej ilości bezużytecznych danych. Ponieważ o pozycji społecznej decyduje tylko matematycznie ujmowana atrakcyjność, najpoważniejszym problemem młodych ludzi staje się zachowanie nieskażonej tłuszczem sylwetki oraz najnowsze ciuchy z kolekcji AssLuxury. Nowy porządek świata podtrzymują zwulgaryzowane wersje tradycyjnych mediów: e-pismo 'New York Lifestyle Times' oraz telewizje Fox Liberty-Prime i Fox Liberty-Ultra, a także tzw. 'ludzie Media' nieustannie streamujący całe swoje życie w nadziei, że po drodzę przytrafi się im coś interesującego, co zwiększy ich oglądalność.

W takim świecie dochodzi do spotkania dwóch diametralnie różnych osób - czterdziestoletniego Lenny'ego Abramova i młodszej o dwie dekady Eunice. On, chociaż pracuje w przemyśle kreatywnym, w firmie zajmujących się przedłużaniem życia, a docelowo - nieśmiertelnością, o wdzięcznej nazwie PostHuman Services, należy do poprzedniej epoki. Nadal czyta książki - "niecyfrowe artefakty Media", które dla młodych "śmierdzą przepoconymi skarpetkami", jest poniżany przez lepiej przystosowanych do multimedialnej rzeczywistości współpracowników, a w rankinkach Męskiego Seksapilu lokuje się na samym końcu stawki. Ona, absolwentka kierunku 'asertywność', nowoczesna dziewczyna o wadze 38 kilogramów i Fuckability na poziome 680/700, spędza czas streamując z koleżankami i poszukując w sieci najmodniejszych w tym sezonie staników z otworami na sutki. Oboje potrzebują jednak najzwyczajniejszej w świecie, niecyfrowej miłości, a także rozpaczliwie próbują uporządkować zagmatwane relacje rodzinne. Ich związek niemożliwy napotyka oczywiście niemożliwe do rozwiązania problemy. Czy uda im się przetrwać razem w tych nieciekawych czasach? A to dopiero byłaby niespodzianka, gdyby się udało...! (vide: tytuł)

Powieść polecam wszystkim zaniepokojonym tym, w jaki sposób Google i Facebook już teraz kształtują nasze życie, stając się na wpół świętymi dyspozytariuszami informacji. Bo to właśnie dystopia medialnospołeczna okazuje się bardziej przerażająca u Shteyngarta niż dystopia polityczna. Przeczyjacie więc, poprzeżywajcie, a następnie zastreamujcie swoje wrażenia na LubimyCzytać.pl, żeby inni mogli sobie wasze wrażenia pobrać i przyswoić. Na pewno zwiększy to wasz współczynnik Osobowości, gwarantuję. Książka została wydana niedawno, więc jeszcze nie miała czasu 'zaśmierdnąć'...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przystań posłuszeństwa

Szału nie ma .... pisali że działa na wypbraźnię hmmm na moją słabo. Mam mieszane uczucia. Nawet wypieków nie było 😑

zgłoś błąd zgłoś błąd