Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Potęga miłości

Cykl: Pocałunek anioła (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,24 (780 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
86
8
154
7
199
6
135
5
55
4
35
3
11
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Power of Love
data wydania
ISBN
9788324590643
liczba stron
216
język
polski
dodała
Ag2S

Tristan po śmierci powraca na ziemię. Odkrywa przy tym, że wypadek, w którym zginął, wcale nie był nieszczęśliwym zrządzeniem losu, a osoba za to odpowiedzialna usiłuje teraz zabić jego ukochaną…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012

źródło okładki: www.publicat.pl

Brak materiałów.
książek: 143
Basia | 2013-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2013

Oto druga część serii "Pocałunek anioła". Pierwszy tom niestety nie wypadł najlepiej, gdyż książka była nudna jak flaki z olejem. Kiedy sięgnęłam już po "Potęgę miłości", wątpiłam w to, że będzie lepsza. Jednak chciałam przeczytać i się tego dowiedzieć. Jesteście ciekawi, co o niej sądzę?

Ivy, po śmierci swojego ukochanego chłopaka, Tristana, próbuje jakoś się trzymać i wziąć się w garść. Tym czasem Tristan, który staje się aniołem, odkrywa, że wypadek nie był przypadkowy - ktoś celowo chciał, aby Ivy bądź chłopak zginęli. Tristan czuje, że musi chronić Ivy i robi wszystko, żeby dowiedzieć się, kto "zorganizował" wypadek. Chce również, aby Ivy znów uwierzyła, że anioły istnieją...

Cóż, przez pierwszą połowę powieści nie było wcale tak kolorowo. Jednak w ostatnich rozdziałach akcja nabrała tempa, aż chciało mi się ją czytać bez żadnych zwątpień. Działo się naprawdę wiele. Nie sądziłam, że może być tak interesująco. Czasami jednak akcja toczyła się albo zbyt szybko, albo bardzo wolno. Często nie mogłam się połapać, co wydarzyło się w poprzednim rozdziale. Kiedy narracja była na przykład o Ivy, czasami nie pamiętałam, co się wydarzyło u Tristana, albo odwrotnie. W książce jest dużo opisów; niektóre wydają mi się jednak zbędne.

Bohaterowie są ci sami, co w Pocałunku anioła, choć dochodzi nowa postać, Lacey, która tak jak Tristan jest aniołem i pomaga mu w misji. Ale ona pojawiła się już w pierwszej części, lecz tak mniej więcej na końcu. Osobą, która mnie irytowała, jest Suzanne - przyjaciółka Ivy. No właśnie - na pewno przyjaciółka? Bo zachowywała się dziwnie, zupełnie nie jak osoba bliska, której można by powierzyć sekrety. Postępowała tak, jakby to ona była najważniejsza. Przy niej Ivy musiała chyba zachowywać się jak szara myszka... Szczerze współczułam Tristanowi, który bardzo kochał Ivy, ale nie mógł jej tego okazać, gdyż był niewidzialny. "Wstępował" jednak w umysły innych i w ten sposób próbował kontaktować się z dziewczyną. Czasami irytowała mnie też sama Ivy - bo za każdym razem, gdy na przykład jej brat Philip mówił o aniołach, ona się denerwowała itp.

Przyznam szczerze - jest o wiele lepiej niż w pierwszej części tego cyklu. Akcja jest bardziej wartka i się rozkręca. Niektóre momenty aż przyśpieszają o bicie serca i chce się czytać, czytać i jeszcze raz czytać. W końcu jestem zadowolona z tej serii, choć to nie jest jeszcze koniec cyklu i nie jest jeszcze tak świetnie. Ale poprawę widać. Zakończenie powieści znowu jest tajemnicze i dzięki temu mam ochotę sięgnąć po trzecią część. A to na pewno zrobię - być może dwa ostatnie tomy będą jeszcze ciekawsze i lepsze? Mam taką nadzieję :) Okładka książki podoba mi się. Jest taka tajemnicza oraz przyciąga uwagę. To właśnie dzięki temu sięgnęłam po tę serię... Cóż, nie powinno oceniać się książek po okładce; doświadczyłam tego podczas czytania Pocałunku anioła, ale są takie ładne... :))

Podsumowując, "Potęga miłości" jest o wiele ciekawsza niż poprzednia część. Zachęcam do jej przeczytania - jeśli chcecie sięgnąć po coś lekkiego. Drugim powodem jest to, że jest to literatura o aniołach - jedyna w swoim rodzaju.

http://ksiazki-moim-zyciem.blogspot.com/2013/02/elizabeth-chandler-potega-miosci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieodnaleziona

hej zacznę od tego że zaczyna mnie irytować krytykowanie każdej książki tego autora. Jestem tego zdania że skoro kogoś pisanie mi nie podchodzi nie c...

zgłoś błąd zgłoś błąd