Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,1 (10 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
5
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-932780-8-4
liczba stron
96
słowa kluczowe
dla dzieci, opowiadania, wiersze
język
polski
dodała
Maleństwo

Kto nie może uwolnić się od Zapachu Czekolady? Komu marzy się podróż w Dal? Co to są Rozbrykonie? Czemu królewna Śnieżka nie chciała cukierków? I co Leżakowanie ma wspólnego z miłością? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdują się w opowiadaniach i wierszach zawartych w tej książce. Napisali je najwspanialsi polscy autorzy.

 

źródło opisu: http://www.drzewkoszczescia.com.pl

źródło okładki: http://www.drzewkoszczescia.com.pl

Brak materiałów.
książek: 1000
Maleństwo | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane

Książka "Zapach czekolady" urzekła mnie już samym tytułem. Okładką zresztą też. Patrząc na nią wracałam myślami do dzieciństwa, naleśników smażonych z babcią i szuflady w Jej mieszkaniu, gdzie zawsze czekało na mnie coś słodkiego. Książka, którą przyjemnie wziąć w ręce, powąchać i powrócić do czasów książeczek z serii "Poczytaj mi mamo".
"Zapach czekolady" jest zbiorem wierszy i opowiadań dla dzieci. Właściwie to dla rodziców też, bo każdy kto czytał w dzieciństwie wzruszy się wracając wspomnieniami do "Mojej siostry królewny" czy też opowiadania pt. "Nikt się nie trzęsie". Obok opowiadań znanych mi od lat jest też kilka nowych, które poznałam teraz - czytając je mojej córce.
Kiedy wraz z córcią siadamy z "Zapachem czekolady" w ręku, czeka nas wielka niewiadoma. Dlaczego? Ano dlatego, że znana jest tylko pierwsza bajka, którą przeczytamy na pewno. A potem to zależy tylko i wyłącznie od nastroju i inicjatywy Starszej. Co wieczór zaczynamy od "Bajki o aniele Rafaelu" Natalii Usenko. Starsza obdarzyła wielką sympatią anioła, który z powodu przeziębienia nie mógł namalować na niebie gwiazd. Wyręczył go w tym mały Kuba. Wieczorem dostał od Rafaela puszkę ze złotą farbą i namalował mnóstwo gwiazd oraz ... dużą koparkę. Nie przesadzając powiem, że jest to jedno z najlepszych opowiadań dla dzieci jakie znam.
Po obowiązkowym wstępie w postaci Rafaela i gwiezdnej koparki wraz z Córcią kontynuujemy podróż po książce wedle jej uznania. Są wieczory kiedy czytamy po obrazkach. Wtedy na pewno czytamy "Ślizgawkę" i wiersz Doroty Gellner "Przyjęcie". Do tego na deser "Królewna Zulejka". Są też wieczory kiedy Starsza pozwala mi wybrać co czytamy. Wtedy na pierwszy ogień idzie "Nikt się nie trzęsie" a zaraz potem wiersze, które ukochałam niesamowicie, np. "Moja siostra królewna", "Bocian" czy też "Łzy". Ten ostatni wierszyk wywołał w moim domu dyskusję. "Bo jak można napisać wierszyk o płakaniu, który jest całkiem niesmutny?" - zapytała Starsza i długo dochodziła swoim ośmioletnim rozumkiem, co właściwie w wierszu Pani Doroty Gellner jest takiego, że pomimo smutnego tematu wcale nie jest smutny...
Książka "Zapach czekolady" to jedna z tych pozycji gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Oczywiście mówię tu o dzieciach w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym a nie o dryblasach z gimnazjum. Chociaż, może... Bohaterzy są w głównej mierze przedszkolakami i problemy poruszane w opowiadaniach dotyczą głównie tego wieku. Nie ulega jednak wątpliwości że magia i czar tych opowiadań poruszą nie tylko maluchy.
Na zakończenie dodam, że kiedy byłam mała z biblioteki namiętnie wypożyczałam zbiór opowiadań pt. "Skakanka". Kiedy moje dzieci zaczęły dorastać do czytania zaczęłam intensywnie szukać tej książki. Zamiast niej dostałam "Poczytaj mi mamo" stanowiącą zbiór kilku książeczek wydanych w latach osiemdziesiątych właśnie w serii "Poczytaj mi mamo" "Zapach czekolady" idealnie komponuje się z tymi dwiema pozycjami. Każdy wiersz i każde opowiadanie z zamkniętymi oczami mogę polecić małym czytelnikom. Nazwiska autorów mówią same za siebie: Papuzińska, Wawiłow, Kasdepke, Gellner, Usenko... nic dodać nic ująć.
A wiecie co to są Rozbrykonie? Zapraszam do lektury :-)))
Książkę wydało Wydawnictwo drzewko szczęścia. Zajrzyjcie na stronę wydawnictwa, która jest po prostu prześliczna. Dodam że moim zdaniem "drzewko..." postawiło sobie wysoko poprzeczkę, oj wysoko! Jeżeli wszystkie książki będą merytorycznie i jakościowo takie jak "Zapach czekolady" to na rynku wydawniczym pojawił się nowy wartościowy gracz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd