Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój pamiętnik

Wydawnictwo: Ruthenus
7,93 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
6
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375301083
liczba stron
330
język
polski
dodała
Justyna

Anna z Działyńskich Potocka była kobietą wspaniałą. Kiedy miała okazję z dużym zyskiem sprzedać dobra rymanowskie i żyć w dostatku, wybrała skromny żywot, by nie pozbawiać swoich dzieci ojcowizny. Nie majątku, bo tego można było kupić jeszcze więcej, może nawet w lepszym miejscu w Galicji, ale zapamiętanych z dzieciństwa krajobrazów: Rymanowa z dominującą nad miasteczkiem kościelną wieżą,...

Anna z Działyńskich Potocka była kobietą wspaniałą. Kiedy miała okazję z dużym zyskiem sprzedać dobra rymanowskie i żyć w dostatku, wybrała skromny żywot, by nie pozbawiać swoich dzieci ojcowizny. Nie majątku, bo tego można było kupić jeszcze więcej, może nawet w lepszym miejscu w Galicji, ale zapamiętanych z dzieciństwa krajobrazów: Rymanowa z dominującą nad miasteczkiem kościelną wieżą, źródełka wody, wokół którego wyrastał Zdrój, skalistych brzegów Wisłoka w Rudawce Rymanowskiej, gromady wiejskich dzieciaków uczących się rzeźby w przydworskiej szkółce, Drogi Krzyżowej na Kalwarię...

Działyńscy pochodzili z Wielkopolski i wielce zasłużyli się dla niej. Ojciec Anny - Tytus Działyński był patriotą wielkiego formatu, podobnie jak i jego siostra Klaudyna z Działyńskich Potocka. Tytus podarował narodowi swoją wspaniałą bibliotekę i pałac w Kórniku. Klaudyna cały swój majątek wydała na pomoc przebywającym na uchodźstwie powstańcom z 1831 r. To jej właśnie Adam Mickiewicz zadedykował III część "Dziadów".

Mąż Anny - Stanisław Potocki, wnuk po kądzieli nieszczęsnego Stanisława Szczęsnego Potockiego, był powstańcem z 1863 r. Wskutek represji stracił cały swój majątek. Poślubiła Anna zatem ziemianina bez ziemi, bowiem jak się okazało, ważniejszy dla niej był jego szczery patriotyzm i prawdziwie rycerski honor.

Pamiętnik Anny z Działyńskich Potockiej jest nie tylko dokumentem epoki, ostatniej ćwierci XIX w. Ona sama wciąż budzi nasz zachwyt szczerością swoich intencji i postępowania. Jej wiara w Boski porządek świata, pochylenie nad każdym ludzkim nieszczęściem i chęć wspomagania potrzebujących, teraz gdy bardziej niż kiedykolwiek ulegają zachwianiu tradycyjne systemy wartości, powinny stać się także dla nas drogowskazem w naszej doczesności, bo życie przeminie, ale pamięć u potomnych pozostanie. Ma od niedawna Anna Potocka swój pomnik w rymanowskich dobrach - Szkołę Podstawową i Gimnazjum w Posadzie Górnej, noszące jej imię. Ma też wdzięczność, taką zwyczajną, jaką darzy się dobrych ludzi.

Andrzej Potocki

 

źródło opisu: książka

źródło okładki: strona wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 149
Marcin | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2014

Znakomita książka (reprint) z lat 20 XX wieku, wznawiany cyklicznie po 500 egzemplarzy na wydanie. Świetne pióro autorki sprawia, że książkę się bardzo szybko czyta. Perypetie polskiego ziemiaństwa można śmiało także odnosić do dzisiejszych czasów. Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie pies

Pięknie napisana. Zmienia punkt patrzenia na świat. Perspektywa psa pozwala inaczej popatrzeć na ludzkie relacje. Momentami zaskakująca, czasami śmi...

zgłoś błąd zgłoś błąd