Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapach drzewa sandałowego

Wydawnictwo: Świat Książki
6,74 (125 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
20
7
55
6
23
5
14
4
3
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-612-6
liczba stron
560
słowa kluczowe
powieść, Indie, romans
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anula

Bombaj, 1753 rok. Impulsywna i pełna życia Elisza przeciwstawia się wszelkim konwenansom. Zamiast uczestniczyć w kurtuazyjnych konwersacjach przy herbatce, woli oglądać barwne życie portowe, podziwiać różnorodność kolorów i zapachów na miejscowym bazarze lub zgłębiać kunszt kaligrafii. Poznaje lekarza Damiena i, zafascynowana wiedzą mężczyzny, zostaje jego uczennicą. Niebawem ich rozmowy...

Bombaj, 1753 rok. Impulsywna i pełna życia Elisza przeciwstawia się wszelkim konwenansom. Zamiast uczestniczyć w kurtuazyjnych konwersacjach przy herbatce, woli oglądać barwne życie portowe, podziwiać różnorodność kolorów i zapachów na miejscowym bazarze lub zgłębiać kunszt kaligrafii. Poznaje lekarza Damiena i, zafascynowana wiedzą mężczyzny, zostaje jego uczennicą. Niebawem ich rozmowy przestają się ograniczać do tematyki zawodowej – zaczyna łączyć ich coś więcej. Jednak Damien, ulegając namowom ojca, już wcześniej zaręczył się z bardzo posażną kobietą… Egzotyczny świat Indii i trudne wybory w znakomitej powieści urzekającej nastrojowym tłem historycznym.

 

źródło opisu: wydawca

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2364
Kasiek m | 2012-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2012

Książka przez którą poszłam spać o drugiej w nocy, bo MUSIAŁAM skonczyć, musiałam wiedzieć jak skończy się ta historia. „Zapach drzewa sandałowego” objętościowo spore, ale diabelnie wciągające.

Bombaj połowa osiemnastego wieku do miasta przybywa lekarz Damien, syn nieprawego pochodzenia, którego matkę zhańbiono a jednak jej ówczesny narzeczony poślubił ją i wychowywał dziecko hańby. Pozwolił chłopakowi wyjechac do Anglii, uczyć się na lekarza. Postawił jeden warunek, ma ożenić się z córką jego przyjaciela Jane… chłopak składa obietnicę i wyjeżdża do Angli, później nad swój rodzinny Madras wybiera Bombaj. Tam pod swój dach przyjmuje go krewny Jack ojciec trzech, zupełnie różnych córek. Charlotta jest uderzająco piękna, ma tego świadomość i wykorzystuje to okrutnie, Elisza mniej w oczy rzuca się jej uroda, bardziej otwarty umysł i pęd do wiedzy. May najmłodsza, bardzo nieśmiała i potulna.
To właśnie Elisza zakochuje się szaleńczo w Damienie, co wydaje się być związkiem niemożliwym, on jest zaręczony i jeśli cenny jest mu honor to powinien dotrzymać obietnicy złożonej ojczymowi i kobiecie która od wielu lat czeka aby zostać jego żoną.

Przyznam się że na początku lektury zastanawiałam się o czym autorka chce się rozpisać na ponad pięćset stron, skoro zasadniczy wątek został wyłuszczony na samym początku, obawiałam się telenoweli, nudnych opisów, lub zbytniego nagromadzenia wulgarnej erotyki. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne, o ile na początku faktycznie książka może nie sprawiać wrażenia wciągającej to jednak szybko się to zmienia, czytelnik spieszy po ścieżkach literek aby dowiedzieć się jak cały ten ambaras może się zakończyć.
Książka ta była nie tylko fajnym romansem, mnie przede wszystkim zainteresowała jako studium życia i obyczajów połowy osiemnastego wieku, zapewne każdą kobietę wstrząsną tamtejsze obyczaje, małżeństwa aranżowane, zepchnięcie kobiety na margines życia, nie mialy dostępu do nauki, książek, nie mogły o niczym decydować, wydawane za mąż do ostatnich chwil nie wiedziały jakie obowiązki małżeńskie je czekają. W książce jest pewna poruszająca scena, zresztą jest ich wiele, a na pewno poruszą nie jedną kobietę gdy uświadomi sobie jak wielki przewrót mimo wszystko się dokonał, otóż w książce jest scena gdy do konca nieświadoma dziewczyna w noc poślubna ucieka od swojego męza przerażona zapędami i zamyka się w pokoju piastunki, mąż pisze do teścia i ten przybywa, biedna dziewczyna ma nadzieję, że ojciec przybył jej z odsieczą, tymczasem on przyjechał umożliwić swojemu zięciowi wyegzekwować swoje prawa.
Od razu uprzedzę że w książce nie znajdziemy pchającej się nam przed oczy alkowy, mimo iż sprawy ludziek seksualności w osiemnastym wieku są w książce zasygnalizowane, czy wywołane do tablicy to jednak wszystko jest ze smakiem opisane i pozostawione, raczej jako niedomówienia.

Gorąco polecam tą książkę, poruszająca i wciągająca a i na pewno dla wielu będzie okazją do wzruszeń, do katharsis… spodziewałam się zwykłego, lekkiego i przyjemnego romansu a tu taka książka…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Matka. Feministka

Zbiór przemówień autorki na kolejnych Kongresach Kobiet oraz prasowych felietonów. Nieaktualne już postulaty dotyczące polityki prorodzinnej, trochę o...

zgłoś błąd zgłoś błąd