Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekret jej oczu

Wydawnictwo: Świat Książki
6,39 (181 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
28
7
50
6
45
5
25
4
7
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La pregunta de sus ojos
data wydania
ISBN
9788377994948
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Zbrodnia i kara, sąd i namiętność, prawda ukryta we wspomnieniach i miłość – silniejsza niż wszystko… Emerytowany urzędnik sądowy, Chaparro, postanawia opisać sprawę sprzed lat, która zaczęła się od morderstwa i gwałtu na młodej kobiecie. Choć sprawca został schwytany i osądzony, niecodzienne okoliczności sprawiły, że sprawiedliwości nie stało się zadość. Tylko Chaparro wie, jak potoczyły się...

Zbrodnia i kara, sąd i namiętność, prawda ukryta we wspomnieniach i miłość – silniejsza niż wszystko… Emerytowany urzędnik sądowy, Chaparro, postanawia opisać sprawę sprzed lat, która zaczęła się od morderstwa i gwałtu na młodej kobiecie. Choć sprawca został schwytany i osądzony, niecodzienne okoliczności sprawiły, że sprawiedliwości nie stało się zadość. Tylko Chaparro wie, jak potoczyły się losy zamieszanych w tę historię osób, i teraz postanawia odsłonić prawdę. Ale jest jeszcze inna prawda, która go dręczy i którą boi się ujawnić. Że od lat kocha pewną kobietę…
Powieść sensacyjno-psychologiczna, na której motywach oparto
nagrodzony Oscarem argentyńsko-hiszpański film Sekret jej oczu!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/sekret-jej-oczu-eduardo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
JoannaB | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2012

Historia godna swojego autora. Co mam na myśli? A chociażby to, że według mnie, nikt nie potrafi pisać tak, jak Hiszpanie, Portugalczycy czy mieszkańcy Ameryki Południowej. Nie wiem skąd się bierze ich wyjątkowe wyczucie historii, umiejętność tworzenia bohaterów z krwi i kości, takich, o których nie tylko chętnie się czyta, ale chciałoby się z nimi porozmawiać, żyć w ich świecie, nawet jeśli ten świat jest pełen cierpienia, brudu, ciężkiej sytuacji politycznej. Ich książki zawsze są „o czymś”. Są, jak żadne inne, do bólu realistyczne.
Nie inaczej jest z „Sekretem jej oczu”. Książka prowadzona jest w dwóch narracjach – w jednej czytelnik poznaje głównego bohatera, to on opowiada o tym, co robi, co myśli, co widzi. Druga warstwa to książka pisana przez głównego bohatera. Jest nim Benjamin Chaparro, emerytowany prokurator. Benjamin pisze o sobie i, żeby nabrać dystansu, decyduje się na użycie trzeciej osoby. Dwa w jednym i nie wiem, które jest ciekawsze. Nie potrafię też powiedzieć, który fragment jest istotniejszy. Zacznę od książki pisanej przez Benjamina. Chaparro zaczyna swoją opowieść od zabójstwa młodej kobiety, wyjątkowo pięknej i w równie wyjątkowo okrutny sposób zamordowanej. Poznanie męża ofiary ma ogromny wpływ na życie (nie tylko zawodowe) Benjamina. Nagle okazuje się, że świat jest bardzo mały. Po kilku miesiącach, przez zupełny przypadek i polegając głównie na swoim instynkcie, Benjamin odkrywa, kto jest mordercą. Morderca trafia do więzienia, którym kieruje człowiek nienawidzący głównego bohatera i pałający żądzą zemsty. Zemsta wynika z tego, co zrobił Benjamin na początku śledztwa. I koło się zamyka. Benjamin spotyka męża ofiary kilka razy w ciągu swojego życia, co kilka, kilkanaście lat. Ostatnie spotkanie skłoni Benjamina do spisania całej historii.
W tym świecie teraźniejszym, w którym Benjamin mówi o sobie „ja”, jest zakochany. I mimo, że ma już dziesiąt lat, zachowuje się jak nastolatek. Czerwieni się podczas rozmów, ucieka wzrokiem, boi się zadzwonić, przed spotkaniami układa plan, co ma mówić i robić.
To, o czym pisze Benjamin wydaje się nierzeczywiste. Ilość zbiegów okoliczności (niefortunnych, ale i takich, które dają szczęście), intryga, powiązania między ludźmi to co, o czym się słyszy i czyta, ale nigdy się tego nie przeżyło – a mimo to, ani przez chwilę nie pomyślałam, że mogłabym mu nie wierzyć. Paradoks, prawda? Niby wiedziałam, że Benjamin nie jest postacią autentyczną, ale przez to, że nie miałam przed sobą samej historii spisanej przez niego, ale też jego obecne życie, wierzyłam w to poplątanie ścieżek rodem z tragedii antycznej.
O czym jest książka? Na chłodno, kilka dni po jej przeczytaniu, myślę, że to książka o miłości. O miłości tej akceptowanej przez społeczeństwo – męża do żony. Ale też takiej, która nie może być pochwalana – mężczyzny do żonatej kobiety. Bohaterowie stworzeni przez pisarza – Benjamin i Ricardo, zupełnie inaczej pokierowali swoimi miłosnymi wyborami. Ricardo nigdy nie zapomniał o żonie, Benjamin miał ich kilka, żyjąc jednocześnie obok kobiety, którą kochał odkąd zobaczył ją po raz pierwszy. Żaden z nich nie pozbawił swojego życia sensu, ale każdy z nich zrobił to na swój sposób.
Jest jeszcze wiele słów, które chciałabym napisać o tej książce. Chociażby to, że jest magnetyczna, że przyciąga swoją chropowatością i brutalizmem życiowym. Sacheri nie oszczędza ani jednego ze stworzonych przez siebie bohaterów. Nie oszczędza też czytelnika. Uderza w niego dziwną (właśnie tak, dziwną, a nie smutną czy brutalną) prawdą. Boli, ale też daje niezwykłą intelektualną przyjemność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Player One

Moim zdaniem ta książka jest naprawdę świetna. Wydarzenia rozgrywają się w 2045 roku. Młody Wade Owen Watts jest jajogłowym (poszukiwaczem jaja wielka...

zgłoś błąd zgłoś błąd