Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z nowego wspaniałego świata

Tłumaczenie: Urszula Poprawska
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,95 (306 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
18
8
70
7
112
6
89
5
8
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362541
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

W 2010 roku książka otrzymała Gerty-Spies-Literaturpreis. Często zbywamy irytujących pracowników biura obsługi klienta, opędzamy się od bezdomnych proszących o parę groszy, potrafimy być opryskliwi wobec kelnera czy kasjerki. Niemiecki reporter Günter Wallraff postanowił sprawdzić, jak to jest być po stronie "natrętnego" społeczeństwa: jako bezdomny nocował na dworze przy kilkunastostopniowym...

W 2010 roku książka otrzymała Gerty-Spies-Literaturpreis.

Często zbywamy irytujących pracowników biura obsługi klienta, opędzamy się od bezdomnych proszących o parę groszy, potrafimy być opryskliwi wobec kelnera czy kasjerki. Niemiecki reporter Günter Wallraff postanowił sprawdzić, jak to jest być po stronie "natrętnego" społeczeństwa: jako bezdomny nocował na dworze przy kilkunastostopniowym mrozie; zatrudnił się w piekarni, której sieć wielkich sklepów narzuciła warunki pracy jak z czasów wczesnego kapitalizmu; ucharakteryzowany na Somalijczyka jechał pociągiem pełnym kibiców; w firmie marketingowej, działającej na granicy prawa, pod nieustanną presją psychiczną stał się sprzedawcą oszustem. Wcielał się w swoich bohaterów całym sobą, ze wszystkimi tego psychicznymi, moralnymi i prawnymi konsekwencjami. Stał się w swoim kraju osobą powszechnie znaną - instytucją, do której w desperacji zwracają się gnębieni i poniżani pracownicy, zgłaszając przypadki skrajnego łamania prawa i wykorzystywania przez pracodawców.
Od 1981 roku funkcjonuje w Niemczech termin "lex Wallraff", odkąd prawomocnym wyrokiem sądu jego metodę zdobywania informacji uznano za legalną we wszystkich przypadkach, gdy dzięki niej istnieje szansa ujawnienia poważnych uchybień.

Wcielając się w tego "drugiego", pomagając tym, którzy doznali krzywdy ze strony wielkich korporacji, tym, których społeczeństwo spycha na margines, Wallraff odrobił za nas ważną lekcję - pokazał, czym jest prawdziwa empatia - współodczuwanie, uważne pochylenie się nad drugim człowiekiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/?a=1757

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 72
Karolina | 2013-08-05
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Książka „Z nowego wspaniałego świata” to jeden z bardziej znanych i cenionych przykładów tzw. reportażu wcieleniowego, który zalicza się w tym przypadku do reportażu społeczno-obyczajowego.
Günter Wallraff wykazuje duże autorskie zaangażowanie w opisywane przez siebie sytuacje. Jego reportaże przybierają formę przede wszystkim relacjonującą, z pewną dozą informacji (głównie dotyczących okoliczności powstawania reportażu, wyboru tematyki). Wallraff opowiada
o wydarzeniach z perspektywy głównego bohatera, w którego zresztą wciela się w każdym
z rozdziałów książki. Ze względu na formę jest to reportaż literacki, świetny pod względem warsztatu.
Reportażysta powinien być obiektywny, rzetelny – Günter Wallraff zdecydowanie taki jest. Wcielając się np. w Somalijczyka czy pracownika Call Center, nie pozostawia nam – czytelnikom – złudzeń, że coś zostało pominięte w jego reportażach. Bo nie zostało. Poznawał sytuację opisywanych przez siebie osób (w które wcielał się często przez wiele miesięcy) od podszewki, zdobywając informacje w sposób sprytny i czasami, wydawać by się mogło, nie do końca legalny, lecz uczciwy od początku do końca wobec czytelników. Rzadko można spotkać tak rzetelną próbę reportażu, zwłaszcza w czasach, gdy reportażystą może być tak naprawdę każdy. Jego metoda zdobywania informacji zyskała nawet prawną nazwę - „lex Wallraff” - i w końcu została uznana za legalną.
Długo zastanawiałam się nad treścią książki Wallraffa. Wzbudził we mnie potrzebę myślenia o sposobie traktowania człowieka we współczesnym świecie. Czy jesteśmy tolerancyjni? Czy traktujemy innych tak, jak powinniśmy ich traktować? A nade wszystko – czy potrafimy być empatyczni? Nie sądzę. Günter Wallraff doskonale ukazuje obraz niemieckiego społeczeństwa (choć mogłoby to być każde społeczeństwo czy drobna społeczność) jako nieczułego na drugiego człowieka i jego prawa, potrzeby, uczucia. Doskonale ukazał to we fragmencie rozdziału „Czarne na białym”, gdy ucharakteryzowany na Somalijczyka próbował wziąć udział w pieszej wycieczce. Był skutecznie ignorowany, a chwilami wyśmiewany przez innych piechurów, którzy widząc kolor jego skóry – nie chcieli mieć z nim nic do czynienia, wykluczyli go z grupy.
Lektura reportaży Wallraffa zawartych w tomie „Z nowego wspaniałego świata” nie jest lekka, łatwa i przyjemna ani nawet prosta w odbiorze. Ale czy dobry reportaż ma się czytać jedynie z przyjemnością?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Początek gry

Zacznijmy od początku... Autorka książki nie jest nam obca, jest to już nasze kolejne spotkanie z jej twórczością, a tak dokładnie to szóste, więc wym...

zgłoś błąd zgłoś błąd