Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta w czerni

Tłumaczenie: Jan Jackowicz
Wydawnictwo: Amber
6,22 (824 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
36
8
82
7
173
6
245
5
154
4
47
3
37
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Woman in Black
data wydania
ISBN
9788324141531
liczba stron
254
słowa kluczowe
powieść gotycka
język
polski
dodała
Ag2S

Spowity mgłą i tajemnicą Dom na Węgorzowych Moczarach góruje nad omiatanymi przez morskie wichry bagnami,odcięty od świata i niedostępny, gdy fale przypływu pochłoną Ławicę Dziewięciu Topielców – jedyną drogę, jaka łączygo z lądem. Arthur Kipps, młody notariusz z Londynu, przyjeżdża na pogrzeb samotnej właścicielki domu, by uporządkować pozostawione przez zmarłą papiery. Nie wie jeszcze, co...

Spowity mgłą i tajemnicą Dom na Węgorzowych Moczarach góruje nad omiatanymi przez morskie wichry bagnami,odcięty od świata i niedostępny, gdy fale przypływu pochłoną Ławicę Dziewięciu Topielców – jedyną drogę, jaka łączygo z lądem.

Arthur Kipps, młody notariusz z Londynu, przyjeżdża na pogrzeb samotnej właścicielki domu, by uporządkować pozostawione przez zmarłą papiery. Nie wie jeszcze, co wydarzyło się przed laty w domu i na otaczających go bagnach. Nie wie, kim jest kobieta w czarnej sukni, która ukazuje mu się z oddali. Lecz wkrótce odkryje przerażający sekret Domu na Węgorzowych Moczarach i pojmie, jak straszliwą zapowiedzią jest pojawienie się kobiety w czerni…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: http://www.empik.com/kobieta-w-czerni-hill-susan,p1045972372,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 916

Przyznam szczerze, że o powieści Susan Hill usłyszałam dopiero za sprawą plakatów promujących filmową adaptację "Kobiety w czerni". Zaintrygowana mroczną kolorystyką zdjęć i ciekawa historii owej enigmatycznej kobiety (dodatkową atrakcją był Harry... tfu, Daniel Radcliffe), wpisałam film na listę moich must-see; przedtem jednak postanowiłam zapoznać się z lekturą.

Młody notariusz, Arthur Kipps, ze spowitego gęstym smogiem Londynu zostaje wysłany na Północ. Tam zająć się ma sytuacją spadkową pewnej zmarłej wdowy, pani Drablow. Z początku pełen entuzjazmu i rad, że może uwolnić się od ponurego nastroju rodzinnego miasta, wkrótce zmuszony jest odnaleźć się w jeszcze bardziej ponurych okolicznościach. Otoczony bagnami dom na Węgorzowych Moczarach, do którego jedyna droga prowadzi przez Ławicę Dziewięciu Topielców, okaże się kryć więcej tajemnic, niż ambitny prawnik kiedykolwiek był w stanie sobie wyobrazić. Największą z nich jest kobieta w czerni, która prześladuje bohatera już od pierwszego dnia pobytu w Crythin Gifford. Kim jest? Dlaczego ciągle powraca? Czego chce?

Brzmi przerażająco? Wydawałoby się, że autorka zaserwowała wszystkie potrzebne składniki przepisu na dreszczyk - jest intrygująca postać, są posępne pejzaże, niewyjaśnione zjawiska. W rzeczywistości dreszczyk poczują wyłącznie ci, którzy dopiero zaczynają przygodę z literaturą grozy, ewentualnie czytelnicy o słabszych nerwach. Powieść porównywana do najlepszych dzieł XIX-wiecznej klasyki gotyku okazuje się po prostu odrobinę niepokojącą opowiastką (opowieść snuje sam Arthur), której treść z powodzeniem zmieścić można by na kilku stronach. Opowiastką, którą mimo wszystko czyta się zadziwiająco dobrze.

Niewątpliwą zaletą "Kobiety w czerni" jest brak jakichkolwiek dłużyzn, a także niewielka ilość postaci - dzięki temu nic nie rozprasza naszej uwagi i możemy skupić się na wątku głównym. Opisy krajobrazów czy zjawisk atmosferycznych są zaskakująco zgrabne, wydają się bardzo na miejscu, dodają klimatu. Choć utwór jest ubogi w dialogi czy nagłe zwroty akcji, cały czas coś się dzieje, historia sukcesywnie posuwa się naprzód. Umiejętnie prowadzona narracja pozwala nam poczuć gęstość atmosfery, usłyszeć skrzypienie starych desek i złowrogi szum fal. To wszystko powoduje, że lektura sprawia niemałą przyjemność... i w tym chyba tkwi największy problem. Wiem, że ten zarzut brzmi dziwnie, ale czy literatura tego typu powinna być aż tak lekka i niewymagająca?

Po przewróceniu ostatniej strony czuć niedosyt. Składniki podano w nieodpowiednich proporcjach? Być może. Moim zdaniem zabrakło składnika najważniejszego - szczypty "tego czegoś", co nadałoby całości prawdziwie głębokiego smaku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Bardzo dobra książka! Relacje z wypraw, dużo szczegółów, zdjęć, ciekawostek. Zero ugrzecznień i lukru, wyjawia się postać z charakterem. Na plus bardz...

zgłoś błąd zgłoś błąd