Fototapeta

Wydawnictwo: W.A.B.
5,67 (215 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
48
6
54
5
53
4
12
3
22
2
2
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374141598
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura polska, witkowski
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Fototapeta" to najnowszy zbiór opowiadań Michała Witkowskiego, autora bestsellerowego "Lubiewa". W pierwszej części "Fototapety" Witkowski podejmuje temat kolaboracji z życiem, cofa się do czasów komunizmu i zastanawia, czym dla dzisiejszego młodego człowieka, który nie otarł się o historię, są pojęcia takie jak kolaboracja, ojczyzna, miłość czy śmierć. W drugiej części autora interesują...

"Fototapeta" to najnowszy zbiór opowiadań Michała Witkowskiego, autora bestsellerowego "Lubiewa".
W pierwszej części "Fototapety" Witkowski podejmuje temat kolaboracji z życiem, cofa się do czasów komunizmu i zastanawia, czym dla dzisiejszego młodego człowieka, który nie otarł się o historię, są pojęcia takie jak kolaboracja, ojczyzna, miłość czy śmierć.
W drugiej części autora interesują nierealne marzenia, kiczowate sny, złudne wyobrażenia, którymi karmi nas kultura masowa. Właśnie dla wszystkich tandetnych strzępków tej kultury, które wałęsają się po naszej podświadomości, Witkowski stosuje określenie fototapeta. Autor zastanawia się, czy rzeczywiście ktoś nam obiecywał, że będzie inaczej, że życie jest gdzie indziej, że zasługujemy na coś lepszego...

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (641)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2202
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Opublikowana w 2006, rok po "Lubiewie". Sedno tego nieudanego przedsięwzięcia trafnie przedstawił Dariusz Nowacki na wyborcza.pl:
".."Fototapeta" jest i zarazem nie jest najnowszą książką Michała Witkowskiego. Autor zgromadził w niej opowiadania opublikowane w prasie literackiej przed ukazaniem się sensacyjnego "Lubiewa", kolekcję uzupełnił dużym fragmentem zaniechanej powieści "Psie Pole". Innymi słowy, wyczyścił swoją szufladę, zapewne do samego dna.

Małostkowością byłoby jednak zgłaszanie pretensji, że zamiast nowego dzieła dostajemy ścinki. Witkowski, nawet gdyby bardzo chciał, w ciągu ostatniego roku nie mógł napisać niczego nowego, ponieważ nazbyt był zajęty konsumowaniem owoców wielkiej, zupełnie nieprawdopodobnej sławy..."

No i mamy osiem "kawałków", bardzo różnych. Z pierwszego z 2001 r., odnotowałem zwrot: "włosów mam jak mysz na cipie". Drugi z 2006 r. o wycieczce do ZSRR: temat zgrany, a autor poza wulgarnością niczym nie ...

książek: 2500
MONIA | 2014-08-17

Całkiem ciekawa, ale spodziewałam się czegoś lepszego.

książek: 493
Anna | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane

Oj, bardzo się rozczarowałam. Lubię prozę Witkowskiego, szczególnie "Drwala", ale ta pozycja to wg mnie całkowita porażka. Rzadko nie kończę książki, szkoda było mi tę odłożyć, bo liczyłam, że może jednak coś zaskoczy, ale nie.. połowę więc ominęłam, chyba tylko dwa opowiadania przeczytałam w całości. Nudy, brak tego charakterystycznego humoru, który widać w innych książkach.

książek: 3284
Monika Stocka | 2011-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po Fototapetę sięgnęłam z 2 powodów. Po pierwsze byłam głodna Michasi po Lubiewie, po drugie i właściwie trzecie nawet, Witkowski jest moim rówieśnikiem ( lub prawie) i pochodzi z Wrocławia, jak ja.
Fototapeta była więc niejako o moim mieście i moich czasach. Niestety w porównaniu do Lubiewa wypadła słabo. Została wydana, jak podejrzewam, na fali popularności Lubiewa (bo jeśli się dobrze orientuję powstała przed Lubiewem) i jakoś tak, trudno tego nie zauważyć.
Natomiast nie ukrywam, że miło było (choć mało odkrywczo) wrócić do szkolnej ławki

książek: 902
Karolina Kułakowska | 2018-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2018

Moje niedoczytanie - sądziłam, to powieść,
a okazało się, że jedynie zbiór opowiadań.
Dlatego po przeczytaniu jednego odłożyłam
książkę. Co mogę powiedzieć? Pisarz ma
świetny styl. Lekki, niewymuszony. Dość
obrazowy, dobrze się czyta. Teraz pozostaje
zabrać się za powieści :).

książek: 23
TK3 | 2012-02-24
Na półkach: Przeczytane

Najsłabsza w dorobku Witkowskiego. Zwyczajnie nudna, mam wrażenie, jakby autor bardzo chciał, więc forsował temat nie wiedząc za bardzo, jak to wszystko 'ugryźć'.

książek: 412
Kinia | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2011

bystry obserwator codziennych zdarzeń dla mnie niektóre opisane przez autora przygody w PRL i ZSRR to jak własne wspomnienia śmieszno i straszno

książek: 7705

Wprawdzie nie miałem tak barwnych doświadczeń wyniesionych z podróży do ZSRR, ale z przyjemnością wczytywałem się w kolejne perypetie i etapy jego przejazdu do raju na ziemi. Pamiętam zamknięte drzwi i okna i żołnierzy ulokowanych na końcu wagonów, którzy mieli pilnować, by ktoś z pasażerów przez przypadek nie postanowił zostać (opuścić) tego miejsca marzeń. I pamiętam też sytuacje, kiedy ktoś nieopacznie, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, w którymś z sąsiednich wagonów otworzył jakimś cudem okno w przedziale i wyrzucił przez okno skorupki od jajek. To gwałtowne hamowanie pociągu i trwające kilka godzin poszukiwania wyrzuconych przedmiotów (swoją drogą absurdalne, bo bardzo mnie to zastanawiało: kto to widział, i co widział, i czemu tak zareagował, w końcu skorupki od jajek nie są jakoś szczególnie groźne dla sytemu, a jednak), i przeglądanie przedziałów, by odnaleźć sprawców. Rzeczywistość, która budziła strach, dziś śmiech, a tak naprawdę pokazywała w krzywym zwierciadle,...

książek: 525
CallStorm | 2013-11-05
Przeczytana: listopad 2013

Po paru latach od ukazania się powieści autor w jednym z wywiadów przyznał, że książka została stworzona pod gusta recenzentów, w obawie przed surowym, profesorskim okiem. Dlatego też widzimy pełen warsztat Witkowskiego, choć nie można przy tym odczuć miłości autora dla swojego dzieła. Niemniej debiutancka "Fototapeta" jako lektura do pociągu, sprawdzi się doskonale.

książek: 226
wiesia | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2015

cokolwiek nieprzyzwoitego i dziwnego zrobi Witkowski, ja nie odmówię sobie jego książek. Każde z opowiadań zabrało mnie w opisywany świat, zobaczyłam brzydotę, poczułam zapach, usłyszałam rozmowy prowadzone na ulicach Mosiny i zmarzłam przy fontannie. Własnie po to czytam książki.

zobacz kolejne z 631 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd