Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córki gór

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,01 (123 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
12
7
40
6
35
5
7
4
13
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bergets döttrar
data wydania
ISBN
9788377476369
liczba stron
528
słowa kluczowe
literatura szwedzka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Sandviken, niewielkie miasto w Szwecji, lata 1938-1958. Splecione losy kilkunastu osób, na które wpływa pamięć o nieżyjącej Karin. Sofia, świetnie zapowiadająca się narciarka, odrzuca zaloty nieśmiałego Miltona, by wyjść za mąż za Arvida, co okazuje się największą pomyłką jej życia. Emilia, od dzieciństwa chodząca swoimi drogami, utrzymuje się z pracy własnych rąk, nie rodzi obowiązkowych...

Sandviken, niewielkie miasto w Szwecji, lata 1938-1958. Splecione losy kilkunastu osób, na które wpływa pamięć o nieżyjącej Karin. Sofia, świetnie zapowiadająca się narciarka, odrzuca zaloty nieśmiałego Miltona, by wyjść za mąż za Arvida, co okazuje się największą pomyłką jej życia. Emilia, od dzieciństwa chodząca swoimi drogami, utrzymuje się z pracy własnych rąk, nie rodzi obowiązkowych dzieci i jest w wolnym związku. W niekonwencjonalny sposób żyje również Edwin, płaci jednak za to najwyższą cenę. Irma jest działaczką związkową, komunistką, prawdopodobnie lesbijką. Barbara przyznaje się do bezpłodności spowodowanej nielegalnym usunięciem przedmałżeńskiej ciąży. Jörgensdotter kreśli pojedyncze ludzkie historie na tle wielkich wydarzeń, pisze o uwarunkowaniach społecznych, które podcinają skrzydła, pokazuje różne oblicza miłości. W jednym z wywiadów nazwała Córki gór „brutalną mieszanką faktów i fikcji". W trakcie pracy nad książką przeprowadziła kwerendę w archiwum miasta, wykorzystała też opowieści swojej babci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1287&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1309
Ines | 2012-06-19
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Saga rodzinna ze Skandynawii. Realistyczna, surowa, zmuszająca do przemyśleń, naznaczona szwedzkimi krajobrazami i realiami. Niczym kolaż złożona z wielu historii tworzących prawdziwie ambitną, ciekawą i intrygującą prozę. „Córki gór” szwedzkiej pisarki, publicystki i redaktorki, Anny Jörgensdotter zaskoczyły mnie swoim uniwersalizmem i aktualnością, doskonałym portretem psychologicznym bohaterów i prostym językiem, który porusza do głębi, bo opowiada o rzeczach bliskich każdemu człowiekowi niezależnie od tego, pod jaką szerokością geograficzną żyje. Książkę wydano w Szwecji w 2009 roku i wyróżniono prestiżową nagrodą literacką im. Ivara-Lo Johannssona, lecz dopiero w marcu 2012 ukazała się w naszym kraju.

Bohaterami tej powieści jest pięcioro rodzeństwa Steenów z niewielkiego miasta Sandvikien w Szwecji: Karin, Sofia, Emilia, Otto, Edwin. Każde z nich jest inne, ma odmienne plany i marzenia, każde ma też swoją trudną historię do opowiedzenia. Łączy ich brak wiary i niezbyt wesołe dzieciństwo. Ich pogmatwane losy i niełatwe decyzje składają się na treść tej książki.
Karin jest ukochaną córką tatusia, Frederika (mającego problemy z alkoholem i swymi dziećmi, których poza Karin nie znosi), radosną, kreatywną, lubianą w towarzystwie, żyjącą w związku z zakochanym w niej do szaleństwa Maxem, której życie dość niespodziewanie się zakończy... Sofia świetnie jeździ na nartach, ma odwagę zamiast nudnego, przeciętnego Miltona, wybrać na męża przystojnego Arvida, który jednakże pokaże swoje prawdziwe oblicze dopiero po ślubie i sprawi, że dziewczyna nie raz pożałuje swego wyboru… Emilia kocha swój rower i szefa Zakładów Wełnianych, w których pracuje; jest zamknięta w sobie, wierzy w ludzi, ale postrzega się ją jako nudną, samotną, dziwną… Otto jest najmłodszym dzieckiem państwa Steenów, marzy o karierze cyrkowca, chce dużo podróżować, żyje w związku z Niemką, Barbarą Schmidt, co w okresie drugiej wojny światowej budzi kontrowersje... Edwin zaś jest oczkiem w głowie mamusi, sypia potajemnie ze starszą od siebie kobietą i mieszka w domu szalonego Frassego, pełnym tajemnic jak on sam...

Annie Jörgensdotter udało się stworzyć powieść zawierającą w sobie wiele problemów, dotyczących przedstawicieli różnych grup wiekowych i społecznych. Na przykładzie córki Karin, Lillemor, mamy okazję przyjrzeć się problemom nastolatek – pierwsze miłości, pożądanie płci przeciwnej, inicjacja seksualna, coraz większa swoboda wśród młodzieży, konflikty z rodzicami w wieku dojrzewania to zagadnienia charakterystyczne dla tej grupy wiekowej. Problem niechcianej ciąży, będącej powodem do wstydu, a nawet aborcji i jej konsekwencje w wieku późniejszym, to kolejna poruszana tu kwestia. Ból odczuwany podczas porodu, trudy karmienia piersią, problem osamotnienia kobiety w połogu, zawężenia horyzontów, braku perspektyw czy depresji poporodowej to tematy związane z omawianą tu szeroko rolą kobiety. Matka, Aina Steen, zamartwia się, jakimi żonami będą jej córki, bo jedynie w zamążpójściu dostrzega szansę na szczęście w życiu osobistym swych dzieci (nie dziwi zatem, że Sofia przyznaje otwarcie, iż zadaniem żony jest wyglądanie męża, by podać mu obiad, kiedy wróci z pracy…). Napomknięty zostaje także problem związków mężczyzn ze starszymi kobietami czy uczuć rodzących się w miejscu pracy.
Cała historia dzieje się oczywiście w konkretnych realiach czasowych – między rokiem 1938 a 1958, ale mimo ich rangi, autorka więcej miejsca poświęca psychologii. Wojnę wspomina się tu przy okazji. Max i Karin bardzo się kochają, ale boją się, że wybuchnie wojna i zginą (opis tej sytuacji jest prosty, aczkolwiek bardzo sugestywny), Milton czasem wspomina Hitlera, a Svarten choć panuje niepisana umowa, by nie mówić o wojnie, opowiada o niemieckich transportach i szarych kartkach cenzury. Sofia zapamiętała Niemcy w ten sposób: dymiące zgliszcza, szary, ciężki pył i krzyczące kobiety, które uciekają przed bombowcami, trzymając pod pachą niemowlęta jak poduszki. Dalej pojawiają się także białe autobusy wiozące więźniarki z Ravensbrück, naloty bombowców, zatapiane okręty czy śmierć Hitlera. To akcenty wojenne. Później na światło dzienne wychodzą poglądy polityczne bohaterów: Hugo jest syndykalistą, Arvid staje się radnym z ramienia Partii Prawicowej, zaś Edwin nosi czerwoną różę w klapie marynarki będąc zwolennikiem socjaldemokratów, a gdy kupuje sobie telewizor, przyciąga rodzinę i mieszkańców miasteczka do siebie niczym magnes. W tym późniejszym okresie czuć przemiany w mieście, zapach nowych budynków, nowoczesności, widać także metamorfozy bohaterów.

W tej książce figury są zwyczajne jak każdy z nas. Często zajmują się rzeczami nudnymi, a Anna Jörgensdotter od ich opisów nie stroni (jak np. zmywanie naczyń i układanie ich na suszarce, budowa stoku narciarskiego, itd.). Próżno szukać tu herosów czy osób posiadających jakieś wyjątkowe zdolności. Wiele tu wątków, ogrom materiału do przemyśleń i możliwości odnalezienia w nich własnych problemów. Trudno w tych kilkunastu zdaniach opisać, jakie emocje wywołała we mnie ta książka. Trzeba ją po prostu przeczytać, bo imitując pozornie nudne życie rodzeństwa Steenów, Jörgensdotter stworzyła powieść, niosącą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny studzony surowym klimatem i trybem życia swoich szwedzkich bohaterów. Oryginalnie, ciekawie, z pasją – po prostu pięknie.

Opinia opublikowana na moim blogu:
http://mojaksiegarnia.blogspot.com/2012/06/corki-gor-anna-jorgensdotter.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieodnaleziona

O matko i córko. Co za książka.... Pochłonęła mnie tak bardzo że obiad spalony. Trzyma w napięciu do samego końca. A i sam koniec jest tak zaskakuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd