Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mesjasz Diuny

Tłumaczenie: Maria Grabska
Cykl: Kroniki Diuny (tom 2)
Wydawnictwo: Phantom Press
7,53 (161 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
35
7
59
6
20
5
5
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dune Messiah
data wydania
ISBN
8385432256
liczba stron
284
słowa kluczowe
fantastyka naukowa
język
polski
dodał
calmanani

Inne wydania

Stworzona przez klasyka amerykańskiej science-fiction epopeja przedstawia dzieje pustynnej planety Arrakis - zwanej Diuną. Arrakis jest źródłem najcenniejszej substancji we wszechświecie - melanżu - narkotyku o zadziwiających właściwościach geriatrycznych i smakowych, który umożliwia odbywanie podróży kosmicznych oraz przewidywanie przyszłości. Ze względu na ową substancję, Arrakis staje się...

Stworzona przez klasyka amerykańskiej science-fiction epopeja przedstawia dzieje pustynnej planety Arrakis - zwanej Diuną.
Arrakis jest źródłem najcenniejszej substancji we wszechświecie - melanżu - narkotyku o zadziwiających właściwościach geriatrycznych i smakowych, który umożliwia odbywanie podróży kosmicznych oraz przewidywanie przyszłości.
Ze względu na ową substancję, Arrakis staje się centrum wydarzeń zmieniających oblicze całego wszechświata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Phantom Press International, 1992

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1123
Seira | 2012-06-10
Przeczytana: 08 czerwca 2012

"Ludzie zwą to mocą, darem.To ułomność! Nie pozwoli, bym przeżył życie tam, gdzie je odnalazłem."*


Kolejna część z kronik Diuny jest jeszcze bardziej trudna w odbiorze niż poprzednia, prawie niezrozumiała, pełna filozoficznych rozważań. Klimat powieści jest aż gęsty, mimo to książkę czyta się bardzo dobrze, czytelnik ciągle trzymany jest w napięciu. Jeżeli" Diuna" zmierzała do tego, by główny bohater zatryumfował, hartując się poprzez przeżycia, tak "Mesjasz" zmierza do upadku głównego bohatera - Paul widzi spisek, widzi drogi, którymi może pójść, mimo to zdaje sobie sprawę, że nie ma dla niego nadziei.

Mesjasz to historia jednostki, która przepowiedziała swój upadek. Mając zdolność zmieniania rzeczywistści, musi zrobić wszystko, byle tej przyszłej rzeczywistości nie zmienić. To historia, w której religia łączy się z prawem. Tak jak w poprzednim tomie, na samym początku autor ujawnia nam karty - przewidywania Paula, iż stanie się legendą, rodzącą fanatyzm, okazują się prawdziwe. Okazuje się, że jego tryumf nad Harkonnenami i nad Imperatorem jest jedynie zaczynem jego klęski.

Nadużywanie przyprawy w jasnowidzeniu zmąciło wizje Paula, nie jest już pewny niczego, boi się chociażby trochę odstąpić od schematu wizji. Zdaje sobie sprawę, że każda, najmniejsza zmiana byłaby dla wszechświata katastrofalna w skutkach. Widzenie przyszłości, które miało być darem, stało się dla niego pułapką - klatką, nie pozwalającą przeżywać rzeczywistości.

Moi drodzy, nigdy nie róbcie tego, co ja - mam taki głupi nawyk: kiedy emocje w książce osiągają punkt kulminacyjny, zaglądam na ostatnie strony powieści żeby dowiedzieć się, jak skończyli moi ulubieni bohaterowie. W ten sposób zniczyłam efekt zaskoczenia, wiedziałam jak to się wszystko potoczy, jak skończy Paul i jego ukochana Chani - którą, swoją drogą, bardzo lubię, mimo że autor nie rozwinął jej w jakiś zaskakujący sposób; jest po prostu typową dobrą "żoną" i towarzyszką Paula. Za mało mi jej było w powieści.

Nie podoba mi się kreacja Alii. Rozumiem zamysł autora, by zrobić z niej kobietę z krwi i kości, nie tylko medium, jednak mam wrażenie że ta postać wymknęła się trochę spod kontroli. Alia jako dziecko była ciekawszą postacią niż dorastająca dziewczyna.

"Mesjasz" dla fanów jest gorszy od swojej poprzedniczki. To już inny klimat, historia nie ta, książka jest słaba...Ja się z tym nie zgodzę do końca - "Mesjasz" kończy historię Paula, a zakończenie może rozwiać troszkę cukierkowy koniec "Diuny".

Edit: Z perspektywy upływu czasu, "Mesjasz" jest książką, która tak wstrząsnęła pewnymi obszarami w moim umyśle, że aż po dziś dzień o niej myślę.Podniosłam ocenę o jedną gwiazdkę wyżej, za to własnie, iż ta historia dalej we mnie żyje.


*Cytat pochodzi z "Mesjasz Diuny", wyd. PhantomPress, 1992

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po trochu

Nawet nie wiedziałam,że to debiut,ale jakże udany. Ta książka to jak powrót do dzieciństwa,obrazy z przeszłości same przesuwają się przed oczami....

zgłoś błąd zgłoś błąd