Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam gdzie ty

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,23 (1646 ocen i 236 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
160
8
365
7
510
6
313
5
100
4
30
3
12
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sing You Home
data wydania
ISBN
9788378390138
liczba stron
568
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Gdy marzysz o dziecku za wszelką cenę… Po dziesięciu latach małżeństwa i długotrwałych bezskutecznych staraniach o dziecko, Zoe i Max Baxter postanawiają się rozstać. Zoe, ku własnemu zaskoczeniu, znajduje szczęście u boku kobiety, Max szuka pocieszenia w kościele. Lecz marzenie o dziecku trwa, i to, co wydawało się być na wyciągnięcie ręki, przeradza się w starcie światopoglądów i przekonań...

Gdy marzysz o dziecku za wszelką cenę…

Po dziesięciu latach małżeństwa i długotrwałych bezskutecznych staraniach o dziecko, Zoe i Max Baxter postanawiają się rozstać. Zoe, ku własnemu zaskoczeniu, znajduje szczęście u boku kobiety, Max szuka pocieszenia w kościele. Lecz marzenie o dziecku trwa, i to, co wydawało się być na wyciągnięcie ręki, przeradza się w starcie światopoglądów i przekonań religijnych, w którym nie ma miejsca na sentymenty.

„Tam gdzie ty” to powieść o trudnych, często bardzo bolesnych wyborach oraz o tym, że każdy ma prawo do szczęścia. Ale czy na pewno? Do książki dołączony jest prezent w postaci płyty – każda z piosenek odpowiada jednemu rozdziałowi powieści, ale jak sugeruje autorka, można dowolnie łączyć lekturę z muzyką.

Coś niezwykle ważnego dla książki, a przede wszystkim dla mnie samej, wydarzyło się w mojej rodzinie. Kiedy pisałam „Tam gdzie ty”, mój syn, Kyle, inteligentny i utalentowany nastolatek, przyniósł mi jedną ze swoich szkolnych prac do przeczytania. Był to esej na temat bycia homoseksualistą. Czy wiedziałam, że Kyle jest gejem? Pewne podejrzenia miałam już , gdy miał pięć lat. Ale to była jego osobista rzecz do odkrycia i ujawnienia. Nie byłam tym zaskoczona tylko bardzo się cieszyłam, że to akceptuje, że jest wystarczająco odważny, by być sobą i podzielić się tym z rodziną…
Jodi Picoult o książce "Tam gdzie ty"

Picoult stworzyła kolejny majstersztyk. Wnikliwie analizuje współczesna medycynę reprodukcyjną, pojęcie rodziny oraz najlepsze warunki dla wychowania dziecka.
„People”

Picoult daje nam wgląd w umysły, serca i dusze wszystkich swoich bohaterów i każdego z osobna: postaci z krwi i kości, których nadzieje oraz marzenia nie różnią się od naszych.
BookReporter.com

Powieści Picoult nie zbierają kurzu na nocnym stoliku, czytelnik pochłania je w mgnieniu oka i chce jeszcze. Picoult odważnie podejmuje trudny temat, dając czytelnikowi wiarę w wyższą instancję – nie prawo, Boga czy współczesną medycynę, a zwykłą, ludzką dobroć.
„LA Times”

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka (wydawca), 2011

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1409
DM1994 | 2011-12-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 lutego 2012

Jodi Picoult to bardzo poczytna na całym świecie autorka, która nie ulega trendom i "nie idzie na łatwiznę'' pisząc swoje powieści. Picoult nie jest kolejną romansopisarką, autorka w swoich dziełach stara się dotykać problemów trudnych, jednak bardzo aktualnych i często nie wymawianych na głos, ze względu na ich kontrowersyjność. Jej niedawno wydana w Polsce powieść "Tam gdzie ty" to kolejna lektura, w której w roli głównej występują problemy, wybory i trudne decyzje.



Zoe i Max Baxter to małżeństwo od lat starające się o dziecko. Częste wizyty w klinice, ciągłe kontrole, badania i kolejne próby zapłodnienia in vitro to dla nich codzienność. Jednak gdy kolejna ciąża Zoe kończy się straszliwym niepowodzeniem, a kobieta mimo ostrzeżeń lekarza o poważnym ryzyku gotowa jest po raz kolejny poddać się sztucznemu zapłodnieniu Max nie wytrzymuje. Mężczyzna wyznaje, że ma dość ich pseudo małżeńskiego życia opierającego się na wizytach u kolejnych lekarzy i bardziej zależy mu na życiu i zdrowiu żony, niż na potomku i nie mając siły na stawianie żadnego ultimatum żąda rozwodu.



Po procesie i podziale majątku drogi uprzednio kochających małżonków rozchodzą się w dwie, przeciwne strony. Zoe dalej pracując jako muzykoterapeutka poznaje Vanessę i odkrywa swój od dawna ukrywany pociąg do kobiet. Kobieta zbliża się do Vanessy i po niedużym upływie czasu wchodzi z nią w homoseksualny związek małżeński. Max zaś zamieszkuje w domu swojego brata i jego żony - małżeństwa również starającego się o spłodzenie potomka. Reid i Liddy to osoby bardzo religijne, które wierzą, że tylko modlitwa i zamysł Boga mają moc im pomóc; osoby, które swą wiarą "zarażają" również Maxa. Świeżo upieczony rozwodnik poznaje pastora Clive'a i z wielką radością wstępuje do Kościoła Wiecznej Chwały, w którym słucha Słowa Bożego i odkrywa swą coraz głębszą wiarę. Wydawałoby się, że Zoe i Max to przeszłość, dwa rozerwane kawałki, których już nie można połączyć. Trzy zapomniane, zamrożone w klinice zarodki zmuszają te kawałki do ponownej, bardzo burzliwej konfrontacji i rozpoczynają bardzo burzliwą walkę, z której tylko jedna strona wyjdzie zwycięskim krokiem...



Jodi Picoult nigdy nie czytywałam tłumacząc to swoim uprzedzeniem ,że " jej książki są napewno kolejnymi, sztucznymi romansidłami pisanymi według jednego schematu". Nie wiem co skłoniło mnie do wyboru właśnie tej książki ze styczniowej oferty wydawniczej wydawnictwa Prószyński i S-ka - może była to piękna okładka, a może niesamowity dodatek, nie wiem ... Wiem tylko jedno - był to jeden z moich najlepszych wyborów związanych z doborem lektur.



Książkę "Tam gdzie ty" pokochałam już po przeczytaniu pierwszego rozdziału - od razu wydała mi się ona powieścią bardzo realistyczną, prawdziwą i zarazem niezwykłą. Polubiłam obraz i świat stworzony przez autorkę oraz przypominających otaczających mnie ludzi bohaterów, których albo lubiłam, albo nie pałałam do nich sympatia. Zachwycił mnie także sposób w jaki pisarka opisuje wszystkie perypetie głównych bohaterów. Książka ta podzielona jest na 10 rozdziałów, w których narratorami są kolejni bohaterowie - Zoe, Max, Vanessa i Samantha (aby dowiedzieć się kim jest owa osoba musicie przeczytać książkę ). Opowieści postaci są napisane językiem bardzo plastycznym, przystępnym i co najważniejsze realistycznym - czytając tę powieść dosłownie przenosiłam się do miejsc, w których znajdowali się bohaterowie i przeżywałam wspólnie z nimi ich perypetie.



Powieść "Tam gdzie ty" to pozycja wyjątkowa z jeszcze jednego powodu. Mianowicie do książki dołączona została płyta. Mała, niepozorna płytka z zaledwie dziesięcioma pozycjami na playliście. Każda z tych dziesięciu pozycji odpowiada kolejnym rozdziałom zarówno tematycznie, jak i nastrojowo. Muzykę do tej płyty skomponowała przyjaciółka autorki Ellen Wilber, teksty zaś napisała sama Jodi Picoult. Szczerze mówiąc byłam sceptycznie nastawiona do tego oryginalnego dodatku do książki i nauczona zawodami związanymi z dołączanymi do różnych wydawnictw, czy gazet gadżetami z góry założyłam, że nie ma sensu spodziewać się czegoś nader wybitnego. Ponownie spotkało mnie bardzo miłe zaskoczenie. Ta niepozornie wyglądająca płytka dosłownie rozkochała mnie w sobie i wywołała mnóstwo skrajnych emocji.



Utwory są tak jak wspomniałam bardzo precyzyjnie skorelowane z treścią rozdziałów, z którymi zostały połączone i co tu dużo mówić są po prostu piękne. Piosenki te to spokojne, dość wolne ballady, na których piękno składają się brzmienia gitary, fortepianu, oryginalnego głosu Ellen Wilber i pięknych, mądrych tekstów autorki powieści. Zakochałam się w tej płycie ( i pewnie tak szybko się " nie odkocham" ). Tak więc nawet jeśli nie lubicie czytać tego typu literatury, lub o ile to możliwe nie przepadacie za dziełami Jodi Picoult, ale chcecie zrelaksować się przy brzmieniach pięknych ballad z głębokimi tekstami kupcie "Tam gdzie ty" dla samej płyty - wierzcie mi, że nie będziecie tego żałować.



Jako, że już i tak się strasznie rozpisałam dodam tylko, że gorąco zachęcam was do masowego pielgrzymowania do księgarń w poszukiwaniu najnowszej, interesującej powieści Jodi Picoult :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król

książka, która przypomina na czym polega intymna relacja pisarza z czytelnikiem - kocham słowa Twardocha, oczarował i uwiódł.

zgłoś błąd zgłoś błąd