Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie jestem seryjnym mordercą

Tłumaczenie: Maria Makuch
Cykl: John Cleaver (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,67 (849 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
57
9
53
8
133
7
240
6
191
5
92
4
43
3
24
2
7
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Am Not a Serial Killer
data wydania
ISBN
9788324017393
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Miasteczkiem Clayton wstrząsa seria tajemniczych morderstw. To moja obsesja. Muszę się dowiedzieć, kto zabija. Mój terapeuta twierdzi, że sam mam cechy seryjnego mordercy. 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta, ale to przecież nie oznacza, że każde pokręcone dziecko wyrasta na zabójcę, prawda? John Cleaver, lat 15, diagnoza:...

Miasteczkiem Clayton wstrząsa seria tajemniczych morderstw. To moja obsesja. Muszę się dowiedzieć, kto zabija.


Mój terapeuta twierdzi, że sam mam cechy seryjnego mordercy. 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta, ale to przecież nie oznacza, że każde pokręcone dziecko wyrasta na zabójcę, prawda?


John Cleaver, lat 15, diagnoza: antyspołeczne zaburzenia osobowości/ obsesyjnie zainteresowany seryjnymi mordercami/ może być niebezpieczny.
Nie jestem seryjnym mordercą. Ale mógłbym nim być.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3230,tytu...»

pokaż więcej

książek: 691
Karolina | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2014

Najwidoczniej trudno jest napisać dobrą książkę od początku do końca. Choć może w tym przypadku zwyczajnie moja wizja nie współgra z wizją autora. Wydaje mi się, że dużo ciekawsze byłoby poprowadzenie w historii po linii zwykłego seryjnego, a nie kierowanie jej w stronę horroru i sił nadprzyrodzonych (spoiler, sorry!).

Temat oczywiście modny i płodny (na topie są wszelkiego rodzaju socjopaci, wykolejeńcy, outsiderzy czy zwykłe nerdy), więc zainteresowanie czytelników gwarantowane. Autor ma lekkie pióro, czyta się go wyjątkowo szybko. Kwestie związane z 'seryjnymi' też nie są potraktowane po macoszemu. Jestem skłonna uwierzyć, że to pasja Wellsa i być może udaje mu się zainteresowanie w tej materii przelać na czytelnika. Zaintrygował mnie też portret głównego bohatera, a raczej podróż w głąb jego psychiki, jego zmagań z Panem Potworem.

Na tym jednak lista plusów się kończy. Relacje z psychoanalitykiem, rodziną, a w końcu finał całej historii absolutnie do mnie nie przemawiają. O ile z historią mogłam się po prostu różnić z autorem w wyobrażeniach, to relacje z psychologiem i rodzinne są zwyczajnie naciągane. Jakby autor stąpał po niepewnym gruncie nie bardzo wiedząc jak to wszystko ubrać w słowa i przedstawić, żeby dodać symetrii lub wielowymiarowości do historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Awaria małżeńska

Przezabawna historia :) uśmiałam się:). Bardzo szybko się czyta, ale zaznaczam nie czytać w miejscach publicznych! Momentami wybucha się śmiechem

zgłoś błąd zgłoś błąd