Puszczyk

Cykl: Stanisław Madej (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
6,69 (222 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
30
7
71
6
47
5
26
4
12
3
7
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324018772
liczba stron
432
język
polski
dodała
malineczka74

Stanisław Madej był życiowym rozbitkiem, któremu życie przeciekało przez palce. Był przekonany, że zmarnował swoją szansę - nie miał domu, rodziny, przyjaciół, nie zrobił kariery. Ale los w końcu się do niego uśmiechnął. Po latach marazmu mężczyzna porzuca całe swoje dotychczasowe życie, kupuje zrujnowany dom w zupełnej głuszy i zaczyna wszystko od początku. Wraz z odkryciem w kościele zwłok...

Stanisław Madej był życiowym rozbitkiem, któremu życie przeciekało przez palce. Był przekonany, że zmarnował swoją szansę - nie miał domu, rodziny, przyjaciół, nie zrobił kariery. Ale los w końcu się do niego uśmiechnął. Po latach marazmu mężczyzna porzuca całe swoje dotychczasowe życie, kupuje zrujnowany dom w zupełnej głuszy i zaczyna wszystko od początku. Wraz z odkryciem w kościele zwłok znajomego proboszcza życie Madeja nabiera szalonego tempa - w ciągu zaledwie kilku miesięcy przeżyje więcej niż przez poprzednie pół wieku. Kryminalna zagadka staje się dla niego prawdziwą szkołą życia - kto z bliskich mu ludzi okaże się przyjacielem, kto wrogiem, a kto mordercą? Czy skrywane tajemnice z przeszłości przestaną być przeszkodą dla związku z ukochaną kobietą? Puszczyk to opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby narodzić się na nowo. Wystarczy mieć odwagę, by każdego dnia pójść o jeden krok dalej, w puszczę.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1404

Detektyw - amator

Książki Jana Grzegorczyka mają w sobie coś takiego, co sprawia, że są łatwo rozpoznawalne. I nieistotne, czy czytamy o ludzkich dramatach, umieraniu, kapłańskim światku i jego urokliwych bohaterach, świętej Faustynie, czy zmęczonym życiem pisarzu, który nagle zmienia się w detektywa – po prostu wiemy, że to Grzegorczyk i koniec. Kiedy próbowałam zdefiniować owo „coś”, odkryłam, że to zadanie praktycznie niewykonalne... Na czym więc polega geniusz autora? Myślę, że tkwi w spojrzeniu na rzeczywistość – ostrym i bardzo szczegółowym, odzierającym z masek i pozorów. Polega na umiejętności przelania spostrzeżeń na papier w sposób prosty, szczery i całkowicie pozbawiony lukru. Grzegorczyk nie koloruje szarej rzeczywistość, nie tworzy bohaterów idealnych, a przez to nierealnych, nie organizuje im niesamowitych splotów wydarzeń z obowiązkowym happy endem. Czy którykolwiek z nich jest doskonały albo zwyczajnie szczęśliwy? Nie. Są frustraci, starzy kawalerowie, zrzędliwe stare panny, rozwodnicy i wdowcy, księża niepewni powołania, oszuści wszelkiej miary, ludzie rozczarowani, zagubieni, skończeni lub zwyczajnie zmęczeni życiem. Dokładnie tacy jak my, nasi sąsiedzi i koledzy z pracy. Bohaterowie Grzegorczyka są tak prawdziwi, że nie potrafimy się oderwać od lektury ich przygód!

Stanisław Madej, którego poznaliśmy już w „Chaszczach”, jest takim właśnie nieidealnym bohaterem – ma swoje lata, a nadal jest samotny, pisał, ale kariery nie zrobił, ostatecznie uciekł z miasta i od swojego...

Książki Jana Grzegorczyka mają w sobie coś takiego, co sprawia, że są łatwo rozpoznawalne. I nieistotne, czy czytamy o ludzkich dramatach, umieraniu, kapłańskim światku i jego urokliwych bohaterach, świętej Faustynie, czy zmęczonym życiem pisarzu, który nagle zmienia się w detektywa – po prostu wiemy, że to Grzegorczyk i koniec. Kiedy próbowałam zdefiniować owo „coś”, odkryłam, że to zadanie praktycznie niewykonalne... Na czym więc polega geniusz autora? Myślę, że tkwi w spojrzeniu na rzeczywistość – ostrym i bardzo szczegółowym, odzierającym z masek i pozorów. Polega na umiejętności przelania spostrzeżeń na papier w sposób prosty, szczery i całkowicie pozbawiony lukru. Grzegorczyk nie koloruje szarej rzeczywistość, nie tworzy bohaterów idealnych, a przez to nierealnych, nie organizuje im niesamowitych splotów wydarzeń z obowiązkowym happy endem. Czy którykolwiek z nich jest doskonały albo zwyczajnie szczęśliwy? Nie. Są frustraci, starzy kawalerowie, zrzędliwe stare panny, rozwodnicy i wdowcy, księża niepewni powołania, oszuści wszelkiej miary, ludzie rozczarowani, zagubieni, skończeni lub zwyczajnie zmęczeni życiem. Dokładnie tacy jak my, nasi sąsiedzi i koledzy z pracy. Bohaterowie Grzegorczyka są tak prawdziwi, że nie potrafimy się oderwać od lektury ich przygód!

Stanisław Madej, którego poznaliśmy już w „Chaszczach”, jest takim właśnie nieidealnym bohaterem – ma swoje lata, a nadal jest samotny, pisał, ale kariery nie zrobił, ostatecznie uciekł z miasta i od swojego życia, żeby ukryć się w leśnej głuszy. Miał zamiar wrócić do pisania, ale… znowu wyszło nie do końca tak, jak planował. Pewnej nocy odnajduje w parafialnym kościele zwłoki proboszcza. Wszyscy są przekonani, że śmierć księdza była nieszczęśliwym wypadkiem, ale Madej w to nie wierzy. Zwłaszcza, że proboszcz miał mu przekazać książkę, która teraz zniknęła, a spod kościoła w chwilę po śmierci duchownego odjechał jakiś samochód... Postanawia więc, rozwiązać zagadkę własnymi siłami. Szybko znajdują się osoby, które twierdzą, że mają ten sam cel. Problem polega na tym, że nie wszystkie są szczere i chcą pomóc Stanisławowi. A przekonanie się, kto jest po jego stronie, będzie wymagało sporego sprytu i wystawienia na próbę przyjaźni. Oczywiście, w całej historii nie zabraknie kobiet i kłopotów związanych z interpretacją relacji damsko-męskich. Będą bohaterowie niezwykli, zabawni i ci poharatani przez życie. A taki zestaw gwarantuje wciągającą lekturę.

Z czystym sumieniem mogę polecić „Puszczyka” każdemu, kto ceni dobre, realistycznie zarysowane opowieści i nie potrzebuje w nich upiększeń i happy endów. Czyli każdemu, kto lubi czytać o prawdziwym życiu. Więcej, podejrzewam, że w ciemno mogłabym polecać każdą nową książkę Jana Grzegorczyka. I mam nadzieję, że tych jeszcze sporo przed nami...

Katarzyna Marondel

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (552)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3288
gwiazdka | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Dlaczego nigdzie nie jest napisane, że „Puszczyk” jest kontynuacją „Chaszczy”?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Na szczęście czytałam w odpowiedniej kolejności, ale zawdzięczam to tylko przypadkowi. A gdyby książki trafiły w innym porządku, miałabym stracona przyjemność. A przyjemność była spora, bo Puszczyk jest powieścią, która wciąga. Trochę przeszkadzał mi styl Grzegorczyka, nie pamiętam go takiego z innych książek, zbyt wyluzowany, plus lekko denerwujący bohater. Ale za to treść wciągająca. Duży plus za sensację współczesną i historyczną, ciekawych bohaterów, interesujące relacje międzyludzkie. Styl, pomimo, że irytujący, to jednak lekki. Książka łatwa w odbiorze, czytało mi się szybko, rozwiązanie logiczne. Miłośnicy Grzegorczyka w ogólnym rozrachunku nie powinni być rozczarowani, ja w każdym razie nie jestem.

książek: 1361

Stanisław Madej odnajduje w kościele zwłoki proboszcza. Nie może uwierzyć, że jego przyjaciel spadł z drabiny akurat w wieczór, gdy wreszcie zdecydował się udostępnić mu pełen osobistych zapisków egzemplarz książki średniowiecznego mistyka i psychoterapeuty Tomasza a' Kempis. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci księdza, staje wobec pytań dotyczących własnego życia. Zaczyna wątpić, czy jego ucieczka z miasta i zamieszkanie w starym domku na skraju lasu miały sens. Niespodziewanie do jego rąk trafia pamiątka rodzinna- obraz przedstawiający rozbitka na brzegu morza. Czy to stare płótno przyniesie mu jakieś przesłanie? Czy okaże się kluczem do prawdziwego szczęścia?

Znakomita intryga kryminalna, przeplatająca się z wątkiem miłosnym, ubarwiona legendami i pełnymi humoru scenkami z polskiej wsi, jest jak zawsze dla Gregorczyka tylko pretekstem do zajrzenia w głąb ludzkiej duszy.

Puszczyk to opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zacząć na nowo i pokonać samego siebie....

książek: 1922
keys | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 02 marca 2014

Koniecznie chciałam przeczytać cokolwiek pana Gregorczyka i trafiłam akurat na książkę "Puszczyk".
Nie wiem czy to był dobry wybór, ale przeczytałam. Nie była to powieść pochłonięta przeze mnie w jeden wieczór. Czytałam ją kilka dni, powoli, bez wypieków na twarzy.
Mimo tego dałam się uwieść głównemu bohaterowi, Stanisławowi Madejowi, który sam próbuje rozwiązać zagadkę kilku śmierci, bowiem trup sieje się tutaj dość gęsto.
Do tego wątek nieszczęśliwych miłości i miłostek bohatera, pełne humoru sceny z życia polskiej wsi, trochę filozofii takiej zdroworozsądkowej no i do tego wiele religijnych odniesień wszystko to dość dobrze wpłynęło na odbiór powieści.
Przypuszczam, że to nie jest moje ostatnie spotkanie z tym autorem.

"Jesteśmy dla siebie przyjaciółmi i Judaszami."

książek: 1845
Monika | 2017-10-17
Przeczytana: 16 października 2017

Troche mi zajęło przeczytanie "Puszczyka". Nie dlatego, że to słaba ksiażka, wręcz przeciwnie! Uważam, że jest bardzo dobra. Po prostu klimat tej historii jest taki, że chce się go dozować powoli.
W książce dzieje się dużo. Mieszkańcy puszczy są enigmatyczni i każdy ukrywa jakąś sobie tylko znaną prawdę. Nic nie jest oczywiste, a nowo przybyły do puszczy Stanisław Madej stara się wkomponować w społeczność i zrozumieć panujące tam układy.
Grzegorczyk potrafi zaciekawić, zmylić i zaskoczyć. Polecam!

książek: 2064
syla50 | 2018-03-02
Przeczytana: 02 marca 2018

Dopiero się zorientowałam, że to druga część. Choć faktycznie są tam nawiązania do pierwszej części, można cztać samodzielnie. Ogólnie lubię kryminaly w tym stlu (trochę przpomina mi Chmielewską) czyli takie trochę z humorem , trochę naiwne, trochę wydumane. Nie uważam Puszczyka za cudo, jednak czyta się dość dobrze, choć niektóre fragmenty mnie znużyły. Można przeczytać, lecz nie spodziewajcie się rasowego kryminału. Mimo trupów gęsto padających, raczej lżejszy kaliber. Nie wzbudza raczej większych emocji ale potrafi zaciekawić. Bohater taki trochę ciapowaty, pies na baby, rzuca się na wszystkie, wszystkie to narzeczone ale szczęścia to on nie ma, lub nie potrafi o nie zadbać....

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-02-14
Przeczytana: luty 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/02/puszczyk-jan-grzegorczyk.html

książek: 528
fiona | 2013-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2013

"Puszczyk" bardzo przypadł mi do gustu.Świetne połączenie humoru z napięciem - odrobinę przyprawione nutą filozoficzną.
Realistyczny obraz wielkopolskiej wsi, bez ozdobników i sztucznego lukru - piękny i swojski.Ludzie z krwi i kości - prokurator, ksiądz i były policjant- postacie bardzo dobrze wkomponowują się w tło powieści. Szkoda,że miejscowy chłop pan Paweł (Szczupak) jest postacią drugoplanową i autor poświęcił mu tak mało miejsca w swojej powieści bo jego dialogi z głównym bohaterem rozbawiały mnie do łez.
Do tego odnalazłam cząstkę siebie w Stanisławie Madeju czatującym z aparatem fotograficznym na sójkę lub dudka:) czy spacerującym po lesie w poszukiwaniu grzybków.
Polecam wszystkim którzy cenią realizm i prostotę...i oczywiście miłośnikom przyrody oraz kryminałów.

książek: 2646
Grażyna | 2014-06-19
Przeczytana: czerwiec 2014

Chętnie przeczytałam następną z książek tego autora."Przypadki księdza Grosera" bardzo mnie do tego zachęciły.."Puszczyk"- jest tu i dość zgrabna intryga kryminalna,wątek miłosny. Wielkim plusem wg mnie są wplecione legendy czy scenki z polskiej wsi,wszystko okraszone dobrym humorem. Mam następną już książkę tego autora "Chaszcze" i cieszę się bo głównym bohaterem -narratorem jest Stanisław Madej ,którego już zdążyłam polubić.Określona jest jako powieść z duszą..i zgadzam się z tym...."czytaj ile dusza zapragnie!Bo najważniejsze rzeczy dzieją się w duszy"

książek: 1045
marysienkap | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2015
Przeczytana: 21 stycznia 2015

Zdecydowanie lepsza od pierwszej części pt. "Chaszcze". Pełna zwrotów akcji i niedomówień. Naiwność głównego bohatera (szczególnie wobec kobiet) lekko denerwuje podczas czytania, ale warto się pomęczyć do końca. Oceniam na 7 gwiazdek.

książek: 968
BeataBe | 2014-05-20

Książka tak słaba jakby pisał ją debiutant. Nudna, przegadana, bez refleksji. To co zachwyciło mnie w Chaszczach, w tej książce nie pojawia się niestety...

zobacz kolejne z 542 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd