Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec gry

Wydawnictwo: Znak emotikon
6,45 (230 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
34
7
46
6
68
5
28
4
13
3
10
2
4
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324017522
liczba stron
208
słowa kluczowe
homoseksualizm
język
polski
dodała
malineczka74

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie...

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie oraz świetna, oszczędna forma literacka.

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3238,tytul,Koniec%20gry

pokaż więcej

książek: 345
Klaudyna Maciąg | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2012

Alka poznajemy jako 26-letniego człowieka sukcesu, na którego nagle spada rodzinna tragedia. Pogrzeb brata bliźniaka staje się dla bohatera pretekstem do snucia refleksji o bolesnej przeszłości. O chwilach, w których zaczął odkrywać siebie...

Z opasłymi notatnikami u boku, Alek przenosi nas kilka lat wstecz, kiedy jako siedemnastoletni chłopak rozpoczął krętą drogę ku osiągnięciu dojrzałości. Wtedy właśnie związał się z "najgorętszą dziewczyną w szkole", zbliżył do słynnego reżysera-geja i zaczął oddalać od rodziny. Szybko bowiem odkrył, że to nie kobiety pociągają go najbardziej... I jak ma to znieść brat - członek Młodzieży Wszechpolskiej albo ojciec o zaściankowych poglądach?

Jak ma to znieść sam Alek, którego zalewa fala nietolerancji?

Powieść Anny Onichimowskiej skierowana jest do młodzieży. Dlatego też napisana jest prostym, lekkim językiem, wulgaryzmy są w niej wykropkowane, a wszelkie fragmenty dotyczące seksualności - zręcznie pominięte. Żeby było bardziej młodzieżowo, pojawiają się w książce znaki współczesności, takie jak Facebook. To nic, że osiem lat temu portal ten dopiero się rodził - u bohaterów cieszy się ogromną popularnością. Ba! Można w nim cudze posty nie tylko "lubić", ale i "nie-lubić" - zadziwiające. Skoro zaletą książki miało być, że dzieje się "tu i teraz", miło by było, gdyby ktoś zadbał o rzetelny opis realiów. Bo potem okazuje się, że bohaterowie osiem lat temu oglądali film Jarmuscha, który... jeszcze nie powstał, albo czytali książkę, którą wydano w 2008.

Można oczywiście przyjąć, że na pierwszych stronach poznajemy Alka gdzieś w 2015 roku, ale założenie takie nie brzmi ani trochę wiarygodnie.

Tego typu błędy i niedociągnięcia, radzę jednak odłożyć na bok. Lepiej skupić się na samej powieści, która okazuje się być bardzo ciekawa i wartościowa. Autorka stawia na wyraziste kontrasty - w jednym pokoju, przedzieleni szafą żyją ze sobą agresywny homofob i jego brat-gej. Chłopak ima się różnych zajęć - z zamiataniem cudzych podwórek włącznie - byle uciułać jakiś grosz, z kolei jego tymczasowa dziewczyna pławi się w luksusach. Ale jest przy tym zadziwiająco dojrzała, wcale nie rozpuszczona i szalenie inteligentna. Nadmierna dojrzałość jest zresztą w tej historii normą - tutaj siedemnastolatkowie są wyważeni i poważni, pilni i uczynni. Mało to autentyczne, niestety. Generalnie jednak portrety bohaterów są nakreślone bardzo sprawnie - choć są oni zwyczajni, żywcem wyciągnięci z naszej rzeczywistości, nie brak im wyrazistości i charakteru.

Największą zaletą powieści jest sama jej tematyka - to jak autorka ujmuje problem homofobii, niewiedzy, nietolerancji. Temat ten jest w Polsce jeszcze świeży, rzadko przedstawiany i bardzo mnie cieszy, że znalazł się ktoś, kto napisał o prawdziwym, bardzo poważnym problemie. Przedstawiając nieco bajkowe życie Alka, któremu prawie wszystko się w życiu idealnie udaje, autorka zapragnęła chyba wlać nadzieję w serca niektórych, że i "inni" mogą żyć normalnie. Że i "inni" zasługują na akceptację. Niestety - w naszym kraju nawet takie oczywistości wciąż stanowią problem...

Powieść Onichimowskiej pochłonęłam błyskawicznie, pomimo wielu "zapchajdziurowych" fragmentów, które kompletnie niczemu nie służyły. Choć historia ta jest nieco naiwna, trochę przejaskrawiona i niezbyt wiarygodna, ujął mnie sposób, w jaki autorka przedstawiła głównego bohatera. Ciekawym doświadczeniem jest obserwowanie jego drogi ku odnalezieniu swojego "ja". Drogi ku "końcowi gry". Tytuł i okładka współgrają z treścią książki znakomicie - podoba mi się takie dopełnienie tematu, postawienie kropki nad "i". 'Koniec gry' nie jest powieścią doskonałą, ale z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Sięgnijcie po nią, a sami się o tym przekonacie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie z Merlem

Kształcąca lektura, która przy okazji przemyca trochę delikatnego humoru, a także wzrusza do łez (chusteczki pod ręką wskazane!). Autor opisuje tu his...

zgłoś błąd zgłoś błąd