Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec gry

Wydawnictwo: Znak emotikon
6,44 (231 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
34
7
46
6
68
5
28
4
14
3
10
2
4
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324017522
liczba stron
208
słowa kluczowe
homoseksualizm
język
polski
dodała
malineczka74

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie...

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie oraz świetna, oszczędna forma literacka.

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3238,tytul,Koniec%20gry

pokaż więcej

książek: 1072
Alina | 2012-01-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2012

W Polskiej literaturze nie mówi się zbyt wiele o homoseksualizmie. Katolickość naszego kraju postawiła mur, który społeczeństwo musi dobrowolnie zburzyć, jednak jest to trudne nawet w tak rozwiniętym świecie jak nasz, gdzie każdy teoretycznie może być sobą.

Anna Onichimowska – znana mi przede wszystkim jako autorka książek dla młodzieży o narkotykach – podjęła się napisania książki ciężkiej jak na polską rzeczywistość – o siedemnastoletnim chłopcu, który zaczyna odkrywać, że tak naprawdę pociągają go nie tylko kobiety, ale również mężczyźni. Jego rodzice mają skamieniałe poglądy, a brat bliźniak walczy ze wszelkimi przejawami „dziwności” (w sposób nierzadko brutalny) oraz „pedalstwa”. Alek ma wspaniałą dziewczynę, dość dobrą pracę dorywczą, jest dobrym uczniem. Jednak wrodzone poczucie uczciwości zmusza go do ujawnienia się jako gej.

Ta książka mnie zaskoczyła. Z jednej strony pozytywnie, z drugiej negatywnie. Gdy ją zaczęłam czytać, czekałam, aż Alek dotrze do momentu, w którym zaczyna rozumieć, kim jest. Byłam ciekawa, jak sobie z tym poradzi – szczególnie znając jego sytuację rodzinną. Jednak okazało się, że książka ta bardzo mocno wciągnęła mnie w swoją rzeczywistość. Bohaterowie mają swoje wady i zalety, słabości. Są bardzo dobrze przedstawieni, bardzo realni. Może momentami stereotypowi, ale to wcale nie odbiera książce realizmu – w końcu żyjemy w świecie pełnym stereotypów. Niestety miałam wrażenie, jakby autorka na siłę chciała pokazać, że nie wszyscy geje kończą w slumsach chorzy na AIDS, dlatego pokusiła się o american dream w polskim wydaniu, podkreślając, że to jedynie efekt przypadku. I właśnie ta jedna rzecz mi się nie podobała. W momencie, gdy w życiu Alka powinny pojawić się problemy pozornie nie do pokonania, on dostał najprzyjemniejsze możliwe rozwiązanie, przez co wszystko było zbyt proste, zmierzające do nieuchronnego happy endu.

Wydaje mi się, że ta książka ma szansę zrobić rewolucję samoświadomości u młodzieży i pomóc osobom niepewnym siebie w pokazaniu, kim są. Że nie warto się bać i wstydzić. A może tej drugiej stronie społeczeństwa wyjaśni, że tak naprawdę homoseksualizm nie jest zły.

Zdaję sobie sprawę, że w tej kwestii można się kłócić bez argumentów, sensu i końca. Jednak bardzo się cieszę, że została napisana taka książka, która przemówi w jakiś sposób do każdego. Nie czaruje językiem, mówi jasno, co ma do przekazania. Daje również nadzieję na to, że w przyszłości także Polska stanie się krajem tolerancyjnym.

Zdecydowanie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zalotnice i wiedźmy

Trylogię "Matki, żony, czarownice" czytałam nie po kolei. Zaczęłam przez zupełny przypadek od tomu 3, którym się zachwyciłam. Później sięgnę...

zgłoś błąd zgłoś błąd