Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strażnik skarbu

Wydawnictwo: Szara Godzina
6,35 (80 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
4
7
25
6
31
5
9
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-933462-2-6
liczba stron
370
język
polski
dodał
Anakolut

Rok 1888. Kalisz. Miastem wstrząsają wiadomości o nagłych zgonach. W okrutny sposób giną również dwaj mnisi. Dochodzenie prowadzi Walery Konstantyn Jezierski, agent do specjalnych poruczeń w stopniu radcy stanu. W śledztwie pomaga mu młody, zdolny lekarz i erudyta dr Jakub Zaif. Dr Zaif i agent Jezierski zostają zmuszeni do zmierzenia się z tajemnicami miasta. Czy uda się zapobiec dalszym...

Rok 1888. Kalisz. Miastem wstrząsają wiadomości o nagłych zgonach. W okrutny sposób giną również dwaj mnisi.
Dochodzenie prowadzi Walery Konstantyn Jezierski, agent do specjalnych poruczeń w stopniu radcy stanu. W śledztwie pomaga mu młody, zdolny lekarz i erudyta dr Jakub Zaif.
Dr Zaif i agent Jezierski zostają zmuszeni do zmierzenia się z tajemnicami miasta. Czy uda się zapobiec dalszym zbrodniom i wykryć sprawcę makabrycznych czynów?
Strażnik skarbu łączy zgrabną intrygę kryminalną z wątkami miłosnymi będąc jednocześnie wspaniałym przewodnikiem po XIX-wiecznym Kaliszu.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/literatura/175849-aneta...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2012

autorka jakby na siłę chce z małej mieściny (w 1888 roku w kaliszu mogło żyć około 20-25 tysięcy osób, niespełna 30 lat wcześniej miasto miało 12 tysięcy mieszkańców!) w czasach zaborów zrobić dziewiętnastowieczną metropolię; z pary głównych bohaterów - sherlocka holmesa i watsona. wszyscy inni w tej książce są odprasowani w kancik, grzeczni, mili i przy okazji bezbarwni. z kilku postaci drugo- i trzecioplanowych (morderca, ojciec andrzej, jasiek poraj) można by było więcej wyciągnąć, bo to ciekawe charaktery - szkoda że jedynie szkice

akcja powieści i jej bohaterowie są zupełnie oderwani od czasów, w których przyszło im żyć. jarają się światowymi wynalazkami (telefon), dysponują szeroką wiedzą na praktycznie każdy temat (encyklopedyczne dłużyzny wzięte żywcem z wikipedii), a świat (przypominam, akcja toczy się w kaliszu pod zaborem rosyjskim) stoi dla nich otworem. towarzystwo wspomina coś o poznaniu, jeździ sobie do dobrzycy, która może i leży niedaleko, ale - no sorry - w innym kraju (dobrzyca wtedy znajdowała się pod zaborami pruskimi)

oczywiście, to tylko kryminał, ma służyć rozrywce. tymczasem nawet w takim gatunku warto by zadbać o szczegóły. brakuje tu np. szerszego rysu społecznego - dlaczego bohaterowie, łażąc po mieście fte i wefte, nie zapuszczą się w nieco biedniejsze jego rejony? dlaczego wszyscy mówią tym samym językiem? jasiek poraj pochodzi przecież z ubogiej rodziny, a jakoś tego zupełnie nie słychać po jego sposobie mówienia. co z ksenofobią? za rozwikłanie zagadkowych morderstw biorą się rosjanin i polski żyd, i jakoś nikomu to nie przeszkadza. nad wszystkim oczywiście unosi się mit gubernatora daragana, który wg niektórych lokalnych historyków dbał o miasto i jego mieszkańców jak o własną rodzinę. nawet jeśli tak było (zapewne przede wszystkim dlatego, że miasto leżało tuż przy granicy, więc musiało stanowić wizytówkę całego zaboru. jak było głębiej - wiadomo) to postać daragana jest tutaj tak niewiarygodnie cukierkowa, że słodyczą wyciekającą z tej książki można by zatruć całe przedszkole

dialogi są fatalne, ale w sumie nic dziwnego, skoro autorka projektuje pretensjonalnych w większości bohaterów, pozbawionych jakiegokolwiek charakteru. trudno więc, żeby tacy ludzie o czymkolwiek rozmawiali ciekawie

a akcję z kubą rozpruwaczem pozostawię bez komentarza

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja. Dobra. Zła

"Powinnam czuć, że mi się poszczęściło, ale tak naprawdę jestem przerażona. Przerażona, że odkryję, kim i czym mogę być. Przerażona, że oni równi...

zgłoś błąd zgłoś błąd