Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń o Rolandzie

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Wydawnictwo: Greg
5,39 (148 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
7
7
18
6
34
5
33
4
18
3
12
2
3
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7327-243-9
liczba stron
104
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Wiórek

"Pieśń o Rolandzie" to epos rycerski, który opowiada o wyprawie wojennej Karola Wielkiego przeciw Saracenom.

 

źródło opisu: www.greg.pl

źródło okładki: www.greg.pl

Brak materiałów.
książek: 695
Wiórek | 2011-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2011

"Pieśń o Rolandzie" to dzieło, do którego początkowo miałam wielkie opory; dlaczego? Choćby dlatego, że główny bohater zachowywał się tak nierozważnie i targnął się na wojsko Saracenów kilkakrotnie większe od jego skromnego oddzialiku. Po drugie (co nadal mnie irytuje) Francuzów śmierć nie ima się w tej książce (no nie do końca; Roland ginie, ale bardziej przez stres związany ze stratą przyjaciela i wypłynięcie mózgu niż od ran), okazuje się, że mają oni jakieś nadprzyrodzone siły. W opisie bitwy w wąwozie, przez dobre 17 akapitów (92-108) nie ginie żaden Francuz, kiedy o Saracenach autor wspomina najczęściej: "Poganie giną"/"Tysiącami i setkami giną poganie", lub też opisuje poetycko (i dosyć krwawo) ich śmierć. Oczywiście są to cechy dosyć drażniące, ale też nadające niezapomnianą atmosferę tej książce. Sprawiają, że przenosimy sie w świat przodków nie tylko silnych i odważnych, ale też dosyc tajemniczych i po prostu jakiś takich nadprzyrodzonych. Dzięki temu jesteśmy w stanie wczuć się w klimat i realia jakie panowały w Średniowieczu. To, że Roland i inni diukowie zostali tak przedstawieni nie było bynajmniej zwykłym kaprysem; Roland choć miał swój pierwowzór stał się symboliczna postacią- personifikacją cnót, zalet i cech idealnego rycerza, którego pownno się naśladować na polu bitwy. Warto też zauważyć bardzo ciekawy fakt- otóż miecze, konie i sztandary mają swoje własne imiona; przykładowo, miecz Rolanda to Durendal.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
13 minut

W "13 minutach" Sarah Pinborough rzuca nas w zimne wody, uśmierca na kilka chwil, a potem... dopiero potem zaczyna się prawdziwy koszmar, b...

zgłoś błąd zgłoś błąd