Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdy i na zawsze

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
7,19 (1501 ocen i 243 opinie) Zobacz oceny
10
159
9
187
8
294
7
371
6
265
5
135
4
53
3
27
2
6
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Name is Memory
data wydania
ISBN
978-83-7515-198-5
liczba stron
352
język
polski
dodała
R_xxoo

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni. Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej...

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni.

Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej granice czasu. Książka, która przywraca wiarę w przeznaczenie, w to, że na każdego z nas gdzieś ktoś czeka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/nigdy-i-na-zawsze/

pokaż więcej

książek: 150
Izabela_tz | 2012-09-22
Na półkach: 2012
Przeczytana: 20 sierpnia 2012

Na okładce, wydawcy postanowili umieścić komentarz The New York Times: "Prawdziwy romans!" z zamiarem zachęcenia do przeczytania tej powieści. Jestem pewna, że te dwa słowa mogą sprawić, że chce się ją przeczytać ale czy na pewno są prawdziwe? Niestety, dla mnie nie.

"Nigdy i na zawsze", która zgodnie z oryginalnym wydaniem powinna nosić tytuł "Na imię mi Pamięć" zachowuje pozory romansu, choć nim nie jest. Myślę, że o wiele łatwiej jest dopasować ją do powieści przygodowej, choć też znacznie różniłaby się od innych z tego gatunku. Są to bowiem wspomnienia, które główny bohater opisuje przez ponad 200 stron(pamiętając, że cała książka liczy sobie ich dokładnie 352), ze wszystkich swoich dotychczasowych żyć.

Bohater dzielący się z nami swoimi wspomnieniami to Daniel. 17-letni chłopak, który dla swojej ukochanej mógłby zrobić zupełnie wszystko, nawet czekać na nią przez kilkaset lat. Zdaje sobie sprawę, że jego ukochana nie zapamięta go na dłużej niż jedno życie, a nawet jeśli, nie wiadomo czy kiedykolwiek się spotkają. Owa ukochana posiada oczywiście wiele imion, tak samo jak główny bohater, jednak jednymi z najczęściej używanych w powieści to Sophia lub Lucy.

"Jedną z podstawowych umiejętności życiowych jest upraszczanie,
więc gdy pozbywamy się tej ochrony,
złożoność świata staje się kłopotliwa."

Ann Brashares perfekcyjnie opisała życie toczące się w każdych latach począwszy od 541 aż do 2009 roku. Na początku głód,wojny, morderstwa, później zatłoczone ulice, ciągle rozwijająca się technika, szkoła średnia, bal maturalny...

Całość została napisana w prosty i w miarę przejrzysty sposób. Każdy rozdział przeplata się ze wspomnieniem i teraźniejszością. Ciekawy pomysł, jednak chcąc czytać tego typu książkę, nie można robić większych odstępów czasowych między czytaniem.

Jak już wspomniałam w pierwszych zdaniach "Nigdy i na zawsze" to nie typowy romans, jeżeli już można tak ją nazwać. Bohaterowie spotykają się raptem dwa razy, a zakończenie też nie szokuje, choć postąpiłabym niesprawiedliwe, gdybym nie powiedziała, że jest ciekawe i jednocześnie intrygujące.

Przez ponad 300 stron przewinęła się masa różnych postaci, jednak nie zapamiętałam nikogo, prócz Daniela, Sophii i pewnego młodego człowieka, obiecałam sobie jednak, że nie wspomnę o nim nic więcej, z racji tego, że bez tej wiedzy będzie się o wiele lepiej czytało tę historię osobom, które sięgną po nią po raz pierwszy.

"Nigdy i na zawsze" nie jest złą książką, powiedziałabym, że jest bardzo dobra, jednak czegoś w niej brakuje. Może powodem tego jest moje nastawienie do niej od samego początku. Myślę, że oczekiwałam czegoś więcej, a temu trudno jest sprostać. Plusem na pewno są cudowne opisy miejsc, w których żył Daniel. Afryka, Konstantynopol to nie wszystkie atrakcje, jakie przygotowała nam autorka. Jest o wiele więcej momentów, dla których warto po nią sięgnąć.


Recenzja opublikowana na:
http://www.izabelamizia.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fałszywy pocałunek

Pierwsza książka, która nie przyciągnęła mnie okładką, ale krótkim opisem. Znalazłam ją przez zupełny przypadek, kiedy szukałam jakieś nowej pozycji d...

zgłoś błąd zgłoś błąd