Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdy i na zawsze

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
7,19 (1516 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
162
9
189
8
295
7
373
6
269
5
135
4
54
3
29
2
6
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Name is Memory
data wydania
ISBN
978-83-7515-198-5
liczba stron
352
język
polski
dodała
R_xxoo

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni. Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej...

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni.

Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej granice czasu. Książka, która przywraca wiarę w przeznaczenie, w to, że na każdego z nas gdzieś ktoś czeka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/nigdy-i-na-zawsze/

pokaż więcej

książek: 843
Agnesscorpio | 2012-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2012

Czy można żyć wiecznie? Jednocześnie przeżywając wiele istnień, być różną osobą za każdym powrotem do świata żywych? Ale nie zapominać, zawsze pamiętać. Wspominać. Czuć. A co, gdy w którymś z istnień spotka się ukochaną osobę? I ją straci? Czy to ma szanse powrócić? Czy uda się ją rozpoznać? I najważniejsze. Czy ona będzie pamiętać?

Takie pytania nasuwają się podczas lektury powieści Ann Brashares, zatytułowanej "Nigdy i na zawsze".
Główną bohaterkę, Lucy, poznajemy gdy ta uczęszcza do liceum w małej miejscowości w Stanach Zjednoczonych. Przyjaźni się z Marnie, ma za sobą tragedię rodzinną. Gdy Lucy rozpoczyna jedenastą klasę, w szkole pojawia się tajemniczy Daniel. Przystojny odludek, który nigdy z nikim nie wszedł w bliższe relacje i pomimo zniewalającej powierzchowności, po jakimś czasie został skazany na towarzyski ostracyzm. Co nie zdawało się mieć dla niego większego znaczenia. Lucy jest zafascynowana chłopakiem, czuje do niego dziwny pociąg, niewytłumaczalną więź. Czy to możliwe, że go zna? Albo... znała? Okazuje się, że Daniel dźwiga ponadczasowe piętno, żyje w różnych życiach od tysięcy lat i cały czas szuka swojej ukochanej Sophie, którą kiedyś zabił. Czy Lucy może być tą dziewczyną? A może Daniel to psychopata? Jak to wpłynie na losy bohaterki, które będziemy śledzić na przestrzeni kilku lat?
Myślę, że lektura ta będzie doskonałą odpowiedzią na wszelkie pytania. Jednocześnie poznajemy inne wcielenia Daniela, który żył w różnych miejscach i rodził się w różnych rodzinach. Poznajemy także jego odwiecznego wroga-Joaquima, który był niegdyś bratem głównego bohatera. Czy Joaquim i tym razem zrani Daniela i będzie starał się przeszkodzić w drodze do odnalezienia jego jedynej miłości? Gwarantuję, że emocji będzie co niemiara.

Nie jest to kolejny paranormalny romans. To wciągająca opowieść o samotności, poszukiwaniu miłości, próbie zapamiętania siebie i utrzymania własnego ja. To czasami przejmujące studium smutku i tęsknoty, które rządzą życiem zarówno bohatera, jak i bohaterki. Bo gdy raz się pokochało i straciło tę jedyną miłość, jak można żyć i zapomnieć? To niemożliwe, bo nawet, gdy się nie pamięta, jest coś w człowieku, co nie pozwala żyć normalnie i nie pozwala czuć nieznośnego oczekiwania na spotkanie z ukochaną osobą.

"Nigdy i na zawsze" śmiało można nazwać dramatem z elementami przygody i może trochę sensacji. Ale najważniejsza w tej opowieści jest miłość. Tęsknota. Wierność. Bo... czasem miłość trwa dłużej niż życie. I wówczas... nie ma granic, aby ją odszukać i odzyskać. Nawet śmierć nie jest przeszkodą. Polecam, warto!

http://agnesscorpio.blogspot.com/2012/01/ann-brashares-nigdy-i-na-zawsze.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na krańce świata. Podróż historyka przez historię

W 2014 roku Norman Davies odbył podróż dookoła świata, której owocem jest ta publikacja. Jak autor sam przyznaje we wstępie, liczył się z tym, że po p...

zgłoś błąd zgłoś błąd