Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tron Szarych Wilków

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Siedem Królestw (tom 3)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,93 (1048 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
168
9
179
8
319
7
235
6
107
5
28
4
7
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gray Wolf Throne
data wydania
ISBN
9788362170401
liczba stron
672
słowa kluczowe
han, raisa
język
polski
dodała
aferka93

Han Alister był przekonany, że utracił już wszystkich, których kochał. Gdy jednak odnajduje swoją przyjaciółkę Rebekę Morley bliską śmierci w Górach Duchów, wie, że zrobi wszystko, by ją uratować. Gotów jest podjąć każde wyzwanie, lecz nic nie jest w stanie przygotować go na to, co wkrótce odkryje: że piękna, tajemnicza dziewczyna, którą znał jako Rebekę, to w rzeczywistości Raisa...

Han Alister był przekonany, że utracił już wszystkich, których kochał. Gdy jednak odnajduje swoją przyjaciółkę Rebekę Morley bliską śmierci w Górach Duchów, wie, że zrobi wszystko, by ją uratować. Gotów jest podjąć każde wyzwanie, lecz nic nie jest w stanie przygotować go na to, co wkrótce odkryje: że piękna, tajemnicza dziewczyna, którą znał jako Rebekę, to w rzeczywistości Raisa ana’Marianna, następczyni tronu królestwa Fells. Han czuje się zraniony i zdradzony. Wie, że nie czeka go przyszłość z błękitnokrwistą Raisą, w dodatku obwinia rodzinę królewską o zamordowanie jego mamy i siostry. Jeżeli jednak Han ma się wywiązać z dawno zawartej umowy, musi zrobić, co w jego mocy, by Raisa została królową.
Tymczasem niektórzy nie cofną się przed niczym, by nie dopuścić do objęcia tronu przez Raisę. Po każdym kolejnym zamachu na jej życie dziewczyna zastanawia się, ilu jeszcze prób potrzebują jej wrogowie, by w końcu dopiąć swego. Serce podpowiada jej, że może obdarzyć zaufaniem eks-złodzieja, który okazał się czarownikiem. Księżniczka chce w to wierzyć – przecież już nie raz ją uratował. Jednak w sytuacji, gdy niebezpieczeństwo czyha na nią z każdej strony, może polegać jedynie za własnym rozsądku i żelaznej woli przeżycia – czy to wystarczy?

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2012.

źródło okładki: Galeria Książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-06-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013
Przeczytana: 14 czerwca 2013

„Ludzie zupełnie bez potrzeby ograniczają samych siebie i próbują ograniczać innych.”

Raisa ana’ Marianna nadal ucieka. Udało jej się wyrwać ze szponów porywaczy, jednak nigdzie nie czuje się bezpiecznie. Próbuję wrócić do rodzinnego Fells, by tam pogodzić się z matką. Wie, że w kraju nadal źle się dzieje, królową dyryguję lord Bayar, to nie wróży pokojowych stosunków z klanami. Raisa nie rozmyśla jednak jedynie o polityce, jej myśli często wracają do Hana Alistera, chłopaka, którego musiała porzucić. Nie wie, czy jeszcze kiedyś ich drogi się spotkają.
Han cały czas rozmyśla o Rebecke, zastanawia się, dlaczego go zostawiła, wydawało mu się, że łączy ich silne uczucie. Postanawia jechać jej śladem, ma nadzieję, że gdzieś po drodze się spotkają. Nadal pamięta też o Bayarach, czuje, że bez pomocy nie da sobie z nimi rady, postanawia ponownie zaufać Krukowi. Czy wyjdzie mu to na dobre?
Jak potoczą się losy bohaterów? Czy ich losy znów się połączą? Czy tożsamość Raisy pozostanie tajemnicą? Kto zasiądzie na tronie Fells?

„Nie możemy zmienić przeszłości, ale możemy kształtować przyszłość.”

Na wszystkie te pytania odpowiedzi znalazłam w kolejnym, trzecim tomie serii „Siedem Królestw” pt. „Tron szarych wilków”. Autorka Cinda William Chima opowiada czytelnikom historie królestwa Fells, jego losów, historii i potyczek, nie tylko na arenie politycznej. Na stronach powieści przeplatają się losy dwóch zupełnie różnych osobowości, dwóch zupełnie odmiennych światów. Han Alister mag pochodzący z Łachmantargu i księżniczka Raisa z zamku Fells, czy ich drogi mogły pójść tą samą ścieżką?

Świat przedstawiony w powieści jest według mnie świetnie stworzony. Książka nie zawiera przytłaczającej ilości opisów, jednak doskonale można wyobrazić sobie obraz, jaki chciała nam przekazać autorka. Można poczuć, jakby się tam było. Bohaterowie nie przebywają ciągle w jednym miejscu, jednym mieście, oni podróżują po całym kraju i odbywają wyprawy również do okolicznych ziem, dzięki czemu możemy poznać, jak rozbudowane są tereny Siedmiu Królestw. Często naprawdę żałuję, że bohaterowie nie znaleźli się jeszcze dalej, nie pokazali jeszcze więcej miejsc. Mam nadzieję, że choć po części stanie się w ostatnim tomie serii.

„Wybierz stronę przeciwników herszta, a zapłacisz za to.”

Czytając książkę cały czas rzucało mi się, że w oczy, że jest w nim ogromna ilość polityki. Każdy próbuję znaleźć w słabym położeniu państwa korzyści dla siebie. W tym tomie jeszcze bardziej się to uwypukliło. Królowa Marianna próbowała wszystkim dogodzić, jednak to nie było możliwe. Nie da się znaleźć rozwiązania, które usatysfakcjonuje wszystkie strony. Zauważyłam także, że królestwo Fells jest naprawdę słabe, królowe straciły wiele ze swojej potęgi. Raisa, która miałaby objąć tron znalazłaby się w bardzo ciężkiej sytuacji. Tyle spraw, na które królowa nie zwracała uwagi, dopiero teraz zostały tu uwypuklone. Zdaję mi się, jakby Raisa do tej pory kompletnie nie zwracała na to uwagi, zajmowała się innymi sprawami. Wydaje mi się, że księżniczka nareszcie wydoroślała, zaczęła myśleć o swojej przyszłości. Dotąd zdawało mi się, że panowanie odkładała na dalekie czasy i nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji, a one są ogromne. Jeśli zamierza zostać władczynią powinna zastanowić się nad swoim losem i tym, co chcę osiągnąć i jakie byłyby tego konsekwencje.

„To jest służba pani – rzekł – Znajdziecie szczęście tam, gdzie to możliwe. W miłości, czy nie, znajdziecie sposób, by przedłużyć dynastię.”

Jedyną sprawą, w której Raisa pozostała sobą były uczucia. We wszystkim innym całkowicie się zmieniła, wydoroślała, ale nie tylko. Uczucia, do tej pory mąciły jej w głowie, nie wiedziała, kogo wybrać, co powinna uczynić. Jak na razie bawiła się nimi, nie zważała na konsekwencje i tylko czasami myślała, czy to na pewno dobry kandydat dla przyszłej królowej. Czasem żałowałam, że nie może podążać za głosem serca, bo wszystkie wybory, które miała okazywały się albo nieszczęśliwe, albo niemożliwe. Niekiedy jednak zastanawiałam się, czy ona nie widzi, co robi, jak ona może to robić. Często raniła jedynych ludzi, na których naprawdę powinno jej zależeć. W tym tomie naprawdę zebrało się wielu kandydatów o jej rękę.
Jednym z nich był Micah, który pod jej nieobecność w królestwie omamił jej siostrę, by w razie czego i tak zasiąść na tronie. Tego chłopaka, nawet nie żałowałam, co z tego, że on żywi jakieś uczucia do dziewczyny, jeśli zachowuje się jak podstępna żmija. Wiem jednak, że Raisa będzie z nim miała jeszcze wiele kłopotów.

Kolejny wybranek, którego bardzo cenię to Amon. Choć on i księżniczka darzą siebie szczerym uczuciem, nie mogą być razem. Jak dla jednak, nie do końca basowaliby do siebie, on jest za delikatny względem niej, nie umiałby się jej postawić. To, że nie mogą być parą w sumie, przynajmniej dla mnie, wyszło im na dobre. On mimo swej miłości znajdzie kogoś, kto będzie dla niego lepszy, kto mimo, że nie do końca go zrozumie, obdarzy go ciepłem i czułością. Nie rozumiem tylko, dlaczego Raisa, zawsze chcę mieć wszystkich dla siebie. Mimo, że ona nigdy nie będzie mogła się z nim związać, nie była szczęśliwa, że znalazł dziewczynę. Dla mnie to było przynajmniej samolubne. Ta dziewczyna powinna się wziąć za siebie i wreszcie przejrzeć na oczy. Swoim zawodzeniem na pewno nie pomoże Amonowi.

Kolejnym jest Nocny Wędrowiec. Ten facet mnie mocno irytuję, kompletnie nie wiem, jak mogła się nim zainteresować księżniczka. Naprawdę, żeby lecieć na sam wygląd i tanie komplementy, proszę... Jednak jako jedyny jest możliwym kandydatem na męża. Wolałabym by był z Brodzącą Ptaszyną, chociaż żadnej w sumie nie życzę takiego męża.

Pozostał jedyny kandydat, jedyny, którego naprawdę cenię, uwielbiam, często żałuję, który wywołuję tyle emocji. Chciałabym by byli razem, jednak to niemożliwe, a oni te wiedzą. Han, bo o nim mowa. To dla mnie jedna z najciekawszych, najlepiej wykreowanych postaci w książce. Uwielbiam go. I bardzo żałuję...

„Zawsze, gdy myślę, że wszystko straciłem, okazuje się, że jeszcze jest coś do stracenia”

Chłopak wiele przeszedł, a wszystko co było dla niego ważne zawsze było mu odbierane. Matka, jedyna siostra, przyjaciela z gangu, normalne życie. Jest chyba najtragiczniejszą postacią w książce, a do tego jeszcze dochodzą wydarzenia z tego tomu. Naprawdę myślałam, że tego nie zniesie. Czasem zastanawiała się, jak on to robi, w jaki sposób udaje mu się pozostawać takim silnym. Nie mogę patrzeć, jak Raisa go oszukuje, jak wodzi, w sumie to samo robi z samą sobą, jednak ona zawsze znajduje w kimś pocieszenie, a on nie ma się komu wyżalić. Nic nie poradzę, że tak go polubiłam, wydaje mi się realniejszy od reszty, żywy. Ciekawi mnie, jak dalej potoczą się jego losy, czy znajdzie szczęści...

„Tron szarych wilków” to niezwykła historia, świat jest żywy, bohaterowie nie są przerysowani, nie wszystkich da się polubić, jednak jest to najczęściej zamiar samej autorki. Wplecenie magii, tajemni i intryg jest tu doskonale zgrane. Nie będę ukrywać, że bardzo lubię tą serię, a ta książka w ogóle nie obiega od poprzedniczek, może nawet wyprzedza je w pewnych aspektach. Mam tylko nadzieję, że szybko uda mi się kontynuować tą historie, bo dalsze losy bohaterów bardzo mnie ciekawią. Godna polecenia pozycja dla fanów gatunku.
Ocena: świetna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skrzydło Anioła

Niezwykle ciekawa historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot założonego na Dolnym Śląsku w 1953 roku. Historia, o której nic nie wiedziałam. W je...

zgłoś błąd zgłoś błąd