Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pachnidło. Historia pewnego mordercy

Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,97 (18453 ocen i 1292 opinie) Zobacz oceny
10
1 153
9
2 394
8
3 230
7
5 475
6
2 999
5
1 849
4
471
3
623
2
104
1
155
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Parfum: die Geschichte eines Mörders
data wydania
ISBN
9788377994870
liczba stron
254
język
polski
dodała
Catarinka

Jan Baptysta Grenuille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenuille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć...

Jan Baptysta Grenuille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenuille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć dziewczynę o doskonałym zapachu, choćby nawet miał popełnić zbrodnię... Słynna powieść z sensacyjną akcją na tle sugestywnej panoramy obyczajowej Paryża, pełna niezwykłych zdarzeń i postaci, utrzymywała się przez trzy lata na listach bestsellerów!

 

źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/25976/pachnidlo-his...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/pachnidlo-suskind-patrick,p1067789093,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1035
Nana | 2012-07-15
Przeczytana: 08 lipca 2012

"gnał coraz pospieszniej ku magnetycznemu biegunowi skrajnej samotności"*

Jak dla mnie była to pozycja konieczna do przeczytania. Po obejrzeniu filmu powiedziałam: "wow! Naprawdę mogę w życiu poznać jeszcze jakieś oryginalne historie" i tym sposobem zakochałam się w filmie. Gdy odkryłam, że w szkolnej bibliotece znajduje się egzemplarz książki, która była pierwowzorem filmu - od razu wypożyczyłam go dla siebie na wakacje i rozpoczęłam czytać już w ostatnim tygodniu szkoły.

Książka choć pisana współczesnym językiem, nie zachwyciła mnie szybką narracją i choć moje wydanie miało małe stroniczki, kartki przesuwały mi się bardzo wolno... momentami przyłapywałam się na myśleniu zupełnie o czymś innym i powtarzałam cały akapit żeby zrozumieć o co chodzi... (Taką katorgą była dla mnie środkowa część - druga lub trzecia, nie pamiętam dokładnie...) Ale mimo to nie poddałam się. Przeczytałam "Pachnidło" do końca!

Teraz śmiało mogę porównać : film jest zrobiony naprawdę nieźle, a książka posiada trochę łagodniejsze sceny aż do ostatniej strony, gdzie wszystko się obraca...

Spoiler:

Najbardziej przeraziła mnie ostatnia myśl autora, że kanibale po zjedzeniu Jana Baptysty poczuli, że nareszcie zrobili coś dobrze... Wtedy stwierdziłam, że to już jest chore! Ok on był psychopatą, ale nie oni! Zasługiwał na śmierć, powiem wręcz, że zasługiwał na tak okrutną śmierć, nawet ludzie którzy zjedli go żywcem BĘDĄC POD UROKIEM jego zapachu MOGLI być tak okrutni. Ale czy nadal byli pod jego wpływem jak już Jan Baptysta był obecny w ich brzuchach? Nie powinni mieć wyrzutów sumienia?
I pewnie w tym momencie można rozpocząć dyskusję: czy Jan Baptysta był tym gorszym, czy jednak nie, bo dążył jedynie do pewnego konkretnego i wymarzonego celu... (Wiem, że później okazał się on bezsensowny, ale jednak...)

KONIEC SPOILERA.

Hymmm... to jednak niezwykła powieść, bo zmusza do myślenia i dyskusji... A przecież o to chodzi prawda? Najgorsze są książki, które jedynie prześlizgują się pomiędzy innymi i zanikają w naszej pamięci... Prawda?;) Wtedy możemy mówić o niepotrzebnym stracie czasu...

Podsumowując - Uważam, że warto ją przeczytać;)

______________________________________________________________________
* cytat pochodzi z książki Patricka Suskind'a "Pachnidło. Historia pewnego mordercy"; wydanie z 2011 roku

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Największą zaletą "Graffiti moon" jest siódma bohaterka - sztuka. Jest jej tutaj pełno, zaczynając od tytułowego graffiti, kończąc na rzeźba...

zgłoś błąd zgłoś błąd