Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pachnidło. Historia pewnego mordercy

Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,97 (18378 ocen i 1288 opinii) Zobacz oceny
10
1 145
9
2 394
8
3 208
7
5 447
6
2 990
5
1 847
4
468
3
621
2
104
1
155
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Parfum: die Geschichte eines Mörders
data wydania
ISBN
9788377994870
liczba stron
254
język
polski
dodała
Catarinka

Inne wydania

Jan Baptysta Grenuille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenuille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć...

Jan Baptysta Grenuille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenuille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć dziewczynę o doskonałym zapachu, choćby nawet miał popełnić zbrodnię... Słynna powieść z sensacyjną akcją na tle sugestywnej panoramy obyczajowej Paryża, pełna niezwykłych zdarzeń i postaci, utrzymywała się przez trzy lata na listach bestsellerów!

 

źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/25976/pachnidlo-his...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/pachnidlo-suskind-patrick,p1067789093,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
Sławek Jurusik | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2012

Zmysłowe doznanie

Cyceron napisał kiedyś żartobliwie, że kobieta pachnie ładnie tylko wtedy, gdy wcale nie pachnie. Zapewne inne zdanie ma o tym Patrick Süskind, a już z pewnością jeden ze stworzonych przez niego bohaterów. Mowa oczywiście o Janie Baptyście Grenouille, obdarzonym niezwykle dokładnym zmysłem węchu protagoniście słynnego „Pachnidła”.

Powieść opowiada przede wszystkim o pasji, będącej sensem życia, oraz potrzebie konsekwentnego podążania ścieżką, wyznaczaną przez determinację i ambicje. Autor, na przykładzie cudownie obdarzonej jednostki, ukazuje istotę realizacji pragnień. Dla wyjątkowego Grenouille cel uświęca środki i stanowi jedyny pretekst, dla którego warto żyć. Jego brak utożsamiany jest więc z chorobą i powolnym umieraniem: „Kiedy zdał sobie sprawę z porażki, zaprzestał prób i poważnie zachorował..”, proces realizacji natomiast okresem szczęścia i rosnącej motywacji do pracy. W tego typu zachowaniu można doszukać się odniesienia do pracy artysty, zmagającego się z brakiem zdolności tworzenia czy weny, prowadzących w konsekwencji – jak często uczyła historia – do rozmaitych nałogów czy prób samobójczych.

Jednocześnie niezwykły bohater jest pewnego rodzaju symbolem. Wśród setek żyjących codziennym, pełnym nudnych obowiązków życiem ludzi, pozbawionych jakiegokolwiek nadrzędnego celu w życiu oraz planów na przyszłość, pojawia się człowiek wybitny. Wyróżniające go zdolności to jednak tylko pretekst do ukazania kontrastu między sposobem myślenia ówczesnego społeczeństwa i bohatera. Ten – w odróżnieniu od szarego tłumu – postrzega swój los w nieco innych kategoriach, dokładając dodatkowy poziom do własnej piramidy Maslowa – realizację pasji. „Pachnidło” więc to swego rodzaju literacka pochwała nieszablonowości i nonkonformizmu.

To nie jedyna zresztą płaszczyzna, którą autor zdaje się mimochodem krytykować. Od pierwszych stron uwagę zwraca niezwykle lekka i pełna dystansu narracja, odnosząca się z kąśliwym humorem, momentami nawet z pogardą do opisywanych, historycznych miejsc: „I, rzecz jasna, najbardziej śmierdziało w Paryżu…”, zacofanych ówczesnych poglądów: „Komu służy […] pchać się do Ameryki? Czego cywilizowany człowiek ma szukać w indiańskich lasach albo u Murzynów” czy religii: „Morderca miał najwyraźniej nadprzyrodzone właściwości. Na pewno sprzymierzył się z diabłem, jeżeli sam nie był wcielonym diabłem”. Prócz humoru Süskind kupuje czytelnika również niezwykle gawędziarskim stylem, dzięki któremu już po kilku stronach od powieści nie sposób się oderwać.

Elementem, który wieńczy całość i jednocześnie nadaje książce oryginalności, jest postać głównego bohatera. Jan Baptysta Grenouille to człowiek po części obdarzony wyjątkowymi zdolnościami, po części upośledzony. Z powodu swego daru ma spore problemy ze zrozumieniem pojęć, których zapachu poczuć nie może, a więc wszystkich abstrakcyjnych słów, jak „bóg” czy „miłość”. Rzadko kiedy odczuwa również emocje i uczucia. Efektem tego jest między innymi problem z rozumieniem relacji międzyludzkich, za którym z kolei idzie aspołeczność i wyobcowanie. To ostatnie pogłębiane jest stopniowo także w powodu cudownego węchu – nikt nie jest w stanie zrozumieć bohatera oraz jego postrzegania świata, widzianego jako jedna wielka perfumeria, przez co bohater pozostaje w swoich dążeniach sam. To dodatkowo potęguje szaleństwo. Z biegiem lat, nauczywszy się rozumieć typowe ludzkie reakcje, Grenouille postrzega wszystkich jedynie jako bezmyślną masę, kolejne źródło zapachów. Traktuje ich więc czysto instrumentalnie, wytykając raz po raz słabości i naiwność. Ostatecznie udowadnia, do jakiego stopnia marionetkami byli w jego rękach, fundując czytelnikowi niezwykle spektakularny finał.

„Pachnidło” oszałamia aromatyczną narracją i zniewalającym pomysłem. Powieść, dzięki początkowemu nawiązaniu do osobowości takich jak Markiz de Sade, przypomina autentyczną biografię, a postać Grenouille nasuwa skojarzenie z przepełnionym wzlotami i upadkami życiorysem natchnionego artysty. Mianem tym zresztą nie sposób nie nazwać Patricka Süskinda – udało mi się stworzyć tekst wyjątkowy i ponadczasowy.

Zapraszam na http://villmar.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Ręczna robota

Recenzja pochodzi z bloga http://blurppp.com/blog/ryszard-cwirlej-reczna-robota/ PRL miał swoich kronikarzy, przez całe lata byłem przekonanym, że na...

zgłoś błąd zgłoś błąd