Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nie masz wroga prócz czasu

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,63 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
3
6
4
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
No Enemy But Time
data wydania
ISBN
8371506066
liczba stron
384
język
polski
dodała
meglau7

Samotnik John Monegal podczas snu trafia do niezwykłego świata bujnych zielonych sawann, prehistorycznych groźnych bestii oraz pierwotnych ludzi z Zarakalu. Te wyjątkowe wizje zostały wykorzystane w projekcie "Biały Sfinks" - tajnym rządowym eksperymencie, dzięki któremu bohater przenosi się miliony lat w przeszłość, do Afryki z jego snów. Tutaj musi stawić czoło przerażającym stworzeniom i...

Samotnik John Monegal podczas snu trafia do niezwykłego świata bujnych zielonych sawann, prehistorycznych groźnych bestii oraz pierwotnych ludzi z Zarakalu. Te wyjątkowe wizje zostały wykorzystane w projekcie "Biały Sfinks" - tajnym rządowym eksperymencie, dzięki któremu bohater przenosi się miliony lat w przeszłość, do Afryki z jego snów. Tutaj musi stawić czoło przerażającym stworzeniom i każdego dnia walczyć o przetrwanie. Przyłącza się także do prymitywnego plemienia, a po katastrofie wraca z córką, która staje się łącznikiem między erą plejstocenu a współczesnością.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2000

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 941
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

"Przynajmniej na czas trwania mojego wyczynu poczułem się bardzo szczęśliwym człowiekiem"

To ostatnie zdanie książki Bishopa oddaje motto nużącej, ślamazarnej i obyczajowej, ale w ostatecznym rozrachunku, nieoczekiwanie niejednoznacznej i bardzo dobrej powieści o odwiecznym poszukiwaniu siebie, swojego czasu i miejsca. Dużo w książce Bishopa (autora zupełnie u nas nieznanego) nieoczekiwanie naiwnego romantyzmu, zaskakująco mało s-f. Samo podróżowanie w czasie jest tutaj jedynie środkiem literackim dla wyrażenia przez autora pewnych fundamentalnych prawd o człowieku, w czym pomóc ma właśnie konfrontacja głównego bohatera z przodkami u zarania ludzkości.

Powieść nie jest niestety doskonała, być może częściowo wynika to z tłumaczenia, być może ze zwykłej nieporadności autora w przekazie.

Tytuł książki jest mocną zmyłką, gdyż sugeruje typową fantastykę przygodową, awanturniczą, a jest wręcz odwrotnie, akcji jak na lekarstwo, sporo opisów, zaś wydarzenia przedstawiane są nielinearnie, no może z wyjątkiem ostatnich rozdziałów. Nie jest to książka dla każdego, ale warto się z nią zapoznać, także dla nieco innego rodzaju fantastyki, nazwałbym ją fantastyką obyczajową.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Food Pharmacy. Przepisy

Ciężko powiedzieć przeczytałam, podobnie jak książka "matka" jest to książka do której się wraca. Pięknie wydana, ciekawe przepisy, podane w...

zgłoś błąd zgłoś błąd