Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Achaja - Tom III

Cykl: Achaja (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,76 (6687 ocen i 279 opinii) Zobacz oceny
10
522
9
737
8
1 128
7
1 742
6
1 093
5
679
4
255
3
281
2
100
1
150
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742367
liczba stron
409
język
polski
dodał
Casthaluth

Cesarstwo Luan atakowane jest przez królestwo Troy i armię niewielkiego Arkach. Wydawałoby się, że z oddziałami tego ostatniego rozprawi się bardzo szybko. Nikt w Luan nie sądzi, że cokolwiek może zachwiać potęgą Tradycji i Zakonu. Nikt oprócz tych, którzy już przeszli na stronę Biafry i Zaana… Achaja sądzi, że odnalazła swoje miejsce. Ale Biafra ma wobec niej inne plany: jej ręka, ręka...

Cesarstwo Luan atakowane jest przez królestwo Troy i armię niewielkiego Arkach. Wydawałoby się, że z oddziałami tego ostatniego rozprawi się bardzo szybko. Nikt w Luan nie sądzi, że cokolwiek może zachwiać potęgą Tradycji i Zakonu. Nikt oprócz tych, którzy już przeszli na stronę Biafry i Zaana…

Achaja sądzi, że odnalazła swoje miejsce. Ale Biafra ma wobec niej inne plany: jej ręka, ręka księżniczki Arkach i Troy, stanie się kartą przetargową w politycznej grze z Zakonem, cesarstwem i księciem Orionem.

Stary świat legł w gruzach. Jaki będzie nowy?

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 796
Joanna | 2016-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Przeczytałam! Zmęczyłam... wreszcie. Pół roku mi zajęło dokończenie trylogii o Achai. Przy okazji dowiedziałam się na jak wielkie szczyty masochizmu potrafię się wspiąć.
Styl pisania Ziemiańskiego to bełkot, który jest bardzo ciężko strawny. W całej książce podobały mi się trzy fragmenty- kiedy Sirius ucieka przed Zakonem; Achaja wreszcie odkrywa jak bardzo się zmieniła oraz epilog. Jedynie te trzy fragmenty były dobrze napisane. Reszta to dno.
Pomijając język literacki autora strasznie nie lubię kiedy ktoś próbuje ze mnie zrobić debila. Nie liczyłam ile razy w książce pojawiło się słowo "Bogowie" ale w niektórych momentach było właściwie minimum raz na stronę. Po pierwsze- nadużywanie tego słowa doprowadzało mnie do szału, a po drugie... jeśli mamy religię politeistyczną to zwykła przyzwoitość autora powinna polegać na wymyśleniu imion bogom. To co zrobił Ziemiański to zwykłe lenistwo- jemu się nie chciało stworzyć wiarygodnego świata z wiarygodną religią.
Mało tego żadna z postaci nie ma pogłębionej charakterystyki, żadna osoba nie ma w ogóle charakteru. Właściwie wszystko to ślizga się po powierzchni, nic więcej.
Czytając tę trylogię miałam wrażenie że Ziemiański ma jakieś wypaczone pojęcie na temat czytelników literatury fantasy- widzi w nich 14-16-sto letnich chłopców z burzą hormonów i śliniący się nad cyckami bohaterek. Być może dla takich osób ta książka będzie dobra. Dorosły, dojrzały odbiorca, który przeczytał Sagę Wiedźmina (która jest 1000x lepsza) i wie że można nagość i przekleństwa wpleść w fabułę tak by nie raziły i były podane ze smakiem, taki odbiorca nie znajdzie w tej książce nic dla siebie. No i te próby filozofowania... zupełnie nie udane...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pełna MOC możliwości

Zacznę od tego, że nie lubię wszelkiego rodzaju irytujących mnie poradników i „złotych ksiąg życia” zawierających uniwersalne recepty na sukces. Ta k...

zgłoś błąd zgłoś błąd