Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa dla dwojga

Wydawnictwo: Principium
6,47 (32 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
4
7
7
6
11
5
2
4
2
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-63320-01-0
liczba stron
192
słowa kluczowe
zbrodnia, miłość, nowele
język
polski
dodał
Wit

Niezwykły zbiór nowel, które łączy tajemnica, obsesja, miłość i zbrodnia. Serge jest przedsiębiorcą o ponurej przeszłości, którego pokrętny los nauczył czym jest miłość i ten sam los próbował mu ją odebrać. Zimna Anna skrywa tajemnicę mroczniejszą niż myśli więziennego strażnika Jonasza. Jan na bezludnej wyspie odkrywa miłość do żony i posępne sekrety ich związku. Słodka Mi kusi krwawego...

Niezwykły zbiór nowel, które łączy tajemnica, obsesja, miłość i zbrodnia.
Serge jest przedsiębiorcą o ponurej przeszłości, którego pokrętny los nauczył czym jest miłość i ten sam los próbował mu ją odebrać. Zimna Anna skrywa tajemnicę mroczniejszą niż myśli więziennego strażnika Jonasza. Jan na bezludnej wyspie odkrywa miłość do żony i posępne sekrety ich związku. Słodka Mi kusi krwawego dyktatora Mambako, ale ten ukojenie znajduje dopiero w muzyce. Wszystkie te wciągające opowieści łączy mistycyzm, humor i napięcie.

 

źródło opisu: Okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
alison2 | 2012-09-15
Przeczytana: 14 września 2012

Przyznaję – w chwili, gdy udało mi się zdobyć tę książkę, nie wiedziałam jeszcze, kim jest Mariusz Zielke. Tytuł „Wyspa dla dwojga” sugerował zbiorek opowiadań o miłości, który szybko odłożyłam na półkę, by cierpliwie czekał, aż najdzie mnie ochota na „miłosne klimaty”. Później, już za uprzejmością samego autora, miałam okazję przeczytać „Księgę kłamców” i ta lektura zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Już dawno nie zetknęłam się w literaturze z czymś napisanym równie przewrotnie i inteligentnie. Bardzo mnie korciło, by od razu sięgnąć po „Wypę dla dwojga”, jednak gdzieś tam w głębi czułam, że powinnam nieco odczekać. W końcu więcej przyjemności ma ten, kto posiadając pudełko ekskluzywnych czekoladek będzie powoli degustował każdy kawalątek, niż ten, kto pochłonie całość w kilka minut ;-) Tak więc odczekałam, ile potrafiłam, a gdy już wzięłam książkę do ręki, na nic zdał się argument o degustowaniu, po prostu musiałam przeczytać, od razu, do końca...

Książka nie jest zwykłym zbiorkiem opowiadań o miłości – co akurat w przypadku tego autora zupełnie mnie nie dziwi. „Wyspa dla dwojga” to właściwie tytuł jednego z czterech opowiadań i jak dopisek na okładce informuje, będą to historie o miłości ale i o zbrodni...

Pierwsza z nich zaczyna się dość niewinnie. Zebranie w firmie i asystentka, która zamiast skupić się na temacie spotkania, woli fantazjować na temat wspólnych dni i nocy z przystojnym szefem. Sytuacja, która mogłaby przydarzyć sie każdemu. Jednak już parę stron dalej nic nie jest jasne i oczywiste, a dla mnie rozpoczyna się prawdziwa uczta :-).

Kolejne dwa opowiadania, choć nie brak im fantazji, są chyba bardziej przyswajalne i zakładam, że wiele osób uzna je za najlepsze w całym zbiorze. I bardzo dobrze, bo w ten sposób każdy, niezależnie od swoich oczekiwań, znajdzie coś dla siebie. W jednym poznacie milczącą Marzannę i jej niezwykły związek z więziennym strażnikiem, Jonaszem. W drugim, na bezludnej wyspie, odkryjecie mroczne sekrety małżeństwa Jana i Anny. Oba bardzo pomysłowe i bogate w przeróżne emocje. W moim odczuciu również bardziej ułożone, a przez to pewnie łatwiejsze w odbiorze.

Ostatnia historia to już zdecydowanie wyższa szkoła jazdy. Dyktator Mambako, jego niezwykła przyjaciółka, Słodka Mi i miłość, która może objawić się w najbardziej nieoczekiwanych momentach i przybierać najbardziej niecodzienne postacie. Po raz kolejny autor łączy sytuacje mocno abstrakcyjne z tym, co doskonale znamy z pierwszych stron gazet. Na pozór pomieszanie z poplątaniem, jednak jeśli tylko przez chwilę się zastanowimy, wszystko stanie się sensowne i logiczne...

„- Panie, w mieście Kirkut wybuchło powstanie, ludzie zwołują się przez Facebooka i atakują budynki rządowe.
- To nic, wyślijcie bombowce.
- Królu, nasi sąsiedzi gromadzą wojska na granicy.
- Zapewne to tylko ćwiczenia.
- Efendi, handlarze z Ameryki wykupują za łapówki całą kokainę z twoich skarbców.
- Niech im pójdzie na zdrowie.
- Władco, ONZ żada wypuszczenia więźniów politycznych i przyjęcia ich obserwatorów.
- I co z tego?”
Str. 179

Książka z całą pewnością spodoba się tym, którzy ciepło przyjęli „Księgę kłamców”. Choć objętościowo jest dość niewielka, z całą pewnością można tutaj znaleźć to, za co autora cenimy najbardziej – oryginalność, fantazję, inteligencję. Generalnie powinna spodobać się każdemu, kto zamiast o cukierkowych i ugrzecznionych uczuciach, woli poczytać o miłości prawdziwej, czasem skomplikowanej a nawet brutalnej. Ze swojej strony gorąco polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne książki, przynajmniej tak dobre jak te, które miałam szczęście poznać, a może i jeszcze lepsze...

(http://alison-2.blogspot.com/2012/09/wyspa-dla-dwojga.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
O, choinka! Czyli jak przetrwać święta

Jedna z lepszych świątecznych antologii, a na pewno najbardziej różnorodna. Znajdą się typowe pachnące choinka i piernikami zabawne opowiastki mikoła...

zgłoś błąd zgłoś błąd