Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie mól i rdza

Cykl: Komisarz Przygodny (tom 1) | Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
6,96 (104 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
20
7
39
6
22
5
7
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465354
liczba stron
381
słowa kluczowe
literatura polska, Wrocław
język
polski
dodała
Ag2S

„To nie Nowy Jork, panie komisarzu!” To Wrocław. Miasto, w którym życie toczy się swoim rytmem, a codzienne sprawy na tyle pochłaniają mieszkańców, że nie zauważają oni, kiedy wśród nich pojawia się morderca: okrutny, bezwzględny i… niezwykle inteligentny. Śledztwo w sprawie serii bardzo dziwnych zabójstw popełnianych na bezbronnych emerytach rozpoczyna komisarz Marek Przygodny z Komendy...

„To nie Nowy Jork, panie komisarzu!”

To Wrocław. Miasto, w którym życie toczy się swoim rytmem, a codzienne sprawy na tyle pochłaniają mieszkańców, że nie zauważają oni, kiedy wśród nich pojawia się morderca: okrutny, bezwzględny i… niezwykle inteligentny. Śledztwo w sprawie serii bardzo dziwnych zabójstw popełnianych na bezbronnych emerytach rozpoczyna komisarz Marek Przygodny z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

 

źródło opisu: www.oficynka.pl

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
miedzystronami | 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2012

Wracam do twórczości Pawła Pollaka - tym razem w moje ręce trafiła wyczekana kolejna powieść autora. Wyczekana, gdyż naprawdę po ostatniej, a właściwie po wszystkich, czułam niedosyt i z niecierpliwością śledziłam zapowiedzi wydawnicze.

Tym razem przenosimy się do Wrocławia, gdzie komisarz Marek Przygodny musi rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa. Otóż w bardzo niespotykany i spektakularny sposób ginie Mateusz Majewski, samotny staruszek, stroniący od ludzi, żyjący pośród czterech ścian swojego domu. Odnaleziony denat jest oskalpowany, a w ciele jego tkwi strzała. Ta zbrodnia, przypominająca obrządek i kulturę Indian, staje się początkiem szeregu równie nietypowych morderstw, których ofiarami są starsi panowie. Nie tylko wiek ich łączy ale również osoba Piotra Ratajczyka, pielęgniarza, który opiekował się każdym z nich. Ten jednak posiada na czas zbrodni niepodważalne alibi. Czy jest tym, za kogo się podaje? Jak należy interpretować narzucające się skojarzenia religijne? Który trop okaże się właściwym, a który wyprowadzi komisarza Przygodnego i jego aspiranta Gajdę na manowce?

W błędzie jest ten kto uważa, iż powieść kryminalna to tylko intryga, napięcie i śledztwo. Paweł Pollak prezentuje nam kolejne elementy, tworzące razem z wyżej wymienionymi idealną całość. Do zawiłej i niezwykle ciekawej intrygi, fachowego, pełnego szczegółów, niejasności i zagadek śledztwa dokłada trafne spostrzeżenia na temat rzeczywistości i realiów życia w Polsce. Kolejne tropy i poszlaki często dość humorystycznie łączy ze specyfiką i stylem pracy policjantów (o której większość osób wiedzę czerpie z seriali kryminalnych, a które, jak udowadnia autor, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością) oraz z życiem prywatnym komisarza.

Właśnie! Komisarz i inni bohaterowie. Nie są tylko uczestnikami śledztwa, to ludzie z krwi i kości, posiadający własne życie, problemy i rozterki, co wraz z rzetelnością prowadzonego dochodzenia stanowi o autentyczności powieści.
Miałam wrażenie, że problemy małżeńskie Przygodnego naturalnie wpisywały się w przebieg śledztwa, nieodłącznie szły w parze: im więcej zagadek i tropów, tym więcej przemyśleń komisarza natury prywatnej.

Nie mogę nie wspomnieć o koniecznym elemencie powieści kryminalnej. Napięcie. Tutaj rozkłada się inaczej niż zazwyczaj w kryminałach. (To chyba kolejna cecha charakterystyczna twórczości pana Pollaka, za co myślę należy mu się uznanie.) Napięcie budowane stopniowo i powoli, nie kumuluje się, nie przytłacza choć wciąż utrzymuje odpowiedni poziom emocji, a jednocześnie pozwala dostrzec inne elementy powieści, daje możliwość spojrzeć szerzej, w kontekście kulturowym i społecznym na opisywane wydarzenia.

Język prosty, inteligentny dowcip, cięty język (chociażby patologa Małeckiego) cynizm, zauważony przeze mnie już wcześniej w twórczości tego autora, tylko dodają smaku tej powieści.

Tytuł wpisuje się w symbolikę, kontekst i specyfikę opisywanych wydarzeń i bohaterów.
Myślę, że trafne dobranie tytułu do testu również zasługuje na uwagę i uznanie, a panu Pollakowi po raz kolejny się to udało.

Żadnych wątpliwości: polecam i czekam na kolejne części przygód komisarza Przygodnego, aspiranta Gajdy i mało błyskotliwych posterunkowych Wójcika i Wojtkiewicza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Włam się do mózgu

Jejuuu, jaka ta książka super! To chyba pierwszy raz, gdy książka-poradnik wciągnęła mnie bez reszty i rzeczywiście czegoś nauczyła. Ze wstydem przyzn...

zgłoś błąd zgłoś błąd