Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bełkot upadłego barda

Wydawnictwo: Radwan
6,57 (14 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
1
7
2
6
1
5
0
4
0
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7745-240-0
liczba stron
168
słowa kluczowe
Bełkot, fantastyka, humor, komedia
język
polski
dodał
Dzwienkoswit

Książka jest pewnego rodzaju przewodnikiem wprowadzającym czytelników do świata Lewazji. Kraj ten, podobnie jak nasz, można spokojnie nazwać Krajem Kwitnącej Waśni. Jest to miejsce gdzie każdy, nawet malutki, konflikt jest rozwiązywany w najmniej normalny sposób. Prawo, jeśli można tak nazwać zbiór wykluczających się nawzajem paragrafów, praktycznie nie istnieje. Każdy mieszkaniec gra dla...

Książka jest pewnego rodzaju przewodnikiem wprowadzającym czytelników do świata Lewazji. Kraj ten, podobnie jak nasz, można spokojnie nazwać Krajem Kwitnącej Waśni. Jest to miejsce gdzie każdy, nawet malutki, konflikt jest rozwiązywany w najmniej normalny sposób. Prawo, jeśli można tak nazwać zbiór wykluczających się nawzajem paragrafów, praktycznie nie istnieje. Każdy mieszkaniec gra dla siebie i chce zawładnąć światem. Prawie jak nasza szara codzienność, nie?

Książka jest zbiorem krótkich opowiadań fantastyczno-komediowych pokazujących czytelnikowi różne fundamenty tego uniwersum: lokalne bóstwa, zrzeszenia magów, Wielkiego Króla-Imperatora i jego Agentów, oraz wielu innych znanych na kontynencie bohaterów.

Jeśli, drogi czytelniku, szukasz w owym grymuarze jakiejś głębszej filozofii, ukrytych przekazów, szyfrów, zakodowanych znaków odnośnie do położenia skarbów Templariuszy, czy też daty końca świata, to oświadczam od razu, iż nic takowego tu nie uświadczysz. Dodatkowo, jeśli nie lubisz fantasy pisanego z komediowym podejściem, radzę Ci dobry człowieku, odłóż ten przedmiot z powrotem na kupkę przecenionych po raz kolejny książek.

Książka ma przede wszystkim dać się lekko przeczytać i włączyć uśmiech na twarzy czytelnika. Nie ma potrzeby po raz kolejny w ukrytym znaczeniu przekazywać czytelnikom informacji o wielkich wartościach, o których każdy dobrze wie.

„Niezbyt rozgarnięci, żądni władzy i rywalizujący ze sobą magowie oraz ich dziwne plany…
Poszukiwacze skarbów pracujący zarówno dla Imperialnego Ministerstwa, jak i na czarno…
Potężni i równie naiwni bogowie…
Dziwne i oczywiście błędne prorokowania końca świata…
Wampiry, w tym jeden laluś, po raz kolejny na kartach ksiąg…
Ruiny, zamki, pałace, małpie gaje…
Ludzie, elfy, kosmici, legendarne upiory, słynny psychopata, Agenci i inne anomalie…
No i do tego jeden wielki Imperator, który na wszystkim chce położyć swe łapska.
Wszystko to w jednej mieszance, mocnej jak połączenie napoju energetycznego, kilku łyżek kawy i pół szklanki czystego spirytusu.
Nowe spojrzenie na fantastykę pod komediowym kątem.
Zresztą, co ja będę tu wypisywał… Zobaczcie sami!”

 

źródło opisu: http://www.radwan.pl

źródło okładki: http://www.radwan.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
thus | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

„Możecie zapiąć pasy i przygotować się na coś, czego zapewne jeszcze nie czytaliście.”

Ostatnio wpadła mi do rąk Książka pod tytułem „Bełkot upadłego barda” , autorstwa Tomasza Krajewskiego. Czytam ,jak dla mnie dosyć dużo książek i mogę powiedzieć w 100% że powyższy cytat jest w 100% prawdziwy. Na mojej półce mam małe braki w fantastyce i postanowiłem ją zakupić. Na starcie mogę powiedzieć, że książka należy do taniej półki, więc idealnie nadaje się na sezon ogórkowy. Nie jest może zbyt obszerna, ma zaledwie 167 stron, ale za to czyta się bardzo dobrze.

Jest to zbiór opowiadań fantasy, a raczej fantastyki komediowej. Cała akcja dzieję się w krainie, zwanej Lewazją. W książce na starcie możemy znaleźć mapkę owej krainy. Jak na komedie fantasy to nazwy krain oczywiście są zabawne(zależy od poczucia humoru) mamy tam między innymi: Fabrykę Sucharów , jak i Królestwo Jurka. Cała Lewazja jest wyspą z pustyniami, górami, lasami, i innymi wyspami. Całą krainą rządzi budzący grozę półbóg Żarówa, a Wielki król Jurek I chce go obalić.

Tak jak pisałem książka jest tak naprawdę zbiorem opowiadań. Autor czerpał natchnienie takich produkcji jak: Gwiezdne Wojny, Harry Potter, jak i z gier np. Gothic. Lewazja stoi tak na poziomie średniowiecza, a głupota mieszkańców na nie spotykanym poziomie, co przekłada się na niebanalne i bardzo ciekawe historię. Oto jedna z nich:

„Zmierz

O tym, jak pewien wampir dostał kosza…”

Historia opowiada o młodym wampirze- Alechandro. Owy wampir jest zakochany w swojej urodzie i za nic nie chce zniszczyć sobie twarzy. Po przez zabawne sytuacje dostaję od Amora strzałą w 4-litery i się zakochuje. Co może się wywiązać z wampira z postawionymi włosami na żel i kobietą na ławce? To po prostu trzeba przeczytać.

Moim zdaniem, książki czytam po kilkanaście stron, dlatego żeby zobaczyć co się stanie z bohaterami. „Bełkot upadłego Barda” czytałem żeby nie zobaczyć co się dalej stanie , lecz po to , żeby zobaczyć co kolejnego da się jeszcze wymyślić. Tak na przykład mamy: elfich ekologów, kosmitów, małpy z własną świątynią, głupich magów co chcą opanować świat z armią bałwanów i o wiele więcej.

Książka idealnie nadaje się po ciężkim dniu w pracy, czy w szkole. Można się przy niej pośmiać, co nie miara. Nie wszystko jest śmieszne, ale na pewno nie znajdziemy tutaj czegoś, czego byśmy się spodziewali.



Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Złota dama

Z okładki patrzy Adela Bloch-Bauer tytułowa "złota dama" z jednego z najbardziej znanych obrazów Gustawa Klimta. Ale książka to nie tylko r...

zgłoś błąd zgłoś błąd