7,21 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
5
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Where the pavement ends
data wydania
ISBN
8389896028
liczba stron
250
słowa kluczowe
podróż, Mongolia, Azja
język
polski
dodał
dotttel

Mongolia. O tym marzyła Erika Warmbrunn: uciec w głąb Azji, znaleźć się w miejscach, których nie odwiedzają wycieczki i nie opisują przewodniki turystyczne, zaryzykować i rzucić się w nieznane. Rowerem Greene wyruszyła w samotną podróż trwającą osiem miesięcy, liczącą osiem tysięcy kilometrów, którą rozpoczęła u brzegów Bajkału. Samotnie przejechała przez Mongolię, Chiny i wzdłuż Wietnamu,...

Mongolia. O tym marzyła Erika Warmbrunn: uciec w głąb Azji, znaleźć się w miejscach, których nie odwiedzają wycieczki i nie opisują przewodniki turystyczne, zaryzykować i rzucić się w nieznane. Rowerem Greene wyruszyła w samotną podróż trwającą osiem miesięcy, liczącą osiem tysięcy kilometrów, którą rozpoczęła u brzegów Bajkału. Samotnie przejechała przez Mongolię, Chiny i wzdłuż Wietnamu, kończąc podróż w Dolinie Mekongu. W książce "Gdzie kończy się droga" opisuje surowy i tajemniczy świat pełen życzliwych ludzi i dzikiej przyrody. Niesamowity świat najprostszych wartości, od którego tak bardzo oddaliła nas "cywilizacja".

Potrzeba zmiany może wypływa z naszego wnętrza, wydaje się jednak, że równie często ludzie, okoliczności i miejsca sprawiają, że w naszym postrzeganiu świata pojawia się coś nowego. W przypadku Eriki Warmbrunn splatają się te dwa elementy - po pierwsze potrzeba zmiany wynikająca z braku zadowolenia z własnego życia, niemożności realizacji osobistych celów oraz poczucia, że coś ją w życiu omija. Drugim czynnikiem jest wpływ, jaki wywarła na niej odbyta podróż, zderzenie z zupełnie nową rzeczywistością, kulturą i sposobem patrzenia na świat.
Książka ta rozbudza w czytelniku wrażliwość na to co nowe nie tylko w wymiarze ciekawości świata, ale również konfrontuje go z głęboko na co dzień skrywanymi pragnieniami: niezależności, prawdziwego kontaktu z ludźmi, zatopienia się w ciszy i poczucia harmonii z przyrodą, a z drugiej strony rzucenia się w nurt życia, podjęcia ryzyka i zawierzenia własnej intuicji. Pokazując sposób życia, tak odmienny od naszego sprawia, że zaczynamy stawiać sobie pytania dotyczące naszego życia, naszych celów i planów.

 

źródło opisu: http://www.galaktyka.com.pl/product,,147,22.html

źródło okładki: http://www.galaktyka.com.pl/product,,147,22.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (31)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 138
IamOgi | 2014-10-17
Przeczytana: 13 października 2014

Książka dla bardzo zaawansowanych podróżników, lub dla poczatkujących o tym jak zaawansowanym zostać. I nie zrozumcie mnie źle. Dla mnie poczatkujący podróżnik stawia na organizację, sprzęt i plany. A zaawansowany wychodzi na drogę i daje się jej prowadzić.
Dziewczyna nie zbierała funduszy czy sponsorów, nie prowadzi polityczno-socjologicznych refleksji, nie podaje rad jakie zjeść potrawy czy jakie zobaczyć miejsca. Ona, młoda dziewczyna, prawie bez żadnego przygotowania wykorzystała po prostu Szczęśliwe Zbiegi Okoliczności i oddała się drodze pozwalając jej, żeby to ona ją prowadziła. Spontaniczność jest dla mnie oznaką dojrzałości, zwłaszcza w podroży. Bycie spontanicznym oznacza, że znasz swoje możliwości i ograniczenia i wykorzystujesz je zgodnie z własnymi porywami serca. To wymaga dogłębnej znajomości siebie.
Rozumiem Autorkę, bo sama kiedyś rzuciłam się na stopa do Maroka. Mimo ze podróżowałam w innym czasie i przestrzeni, trasa prowadziła mnie przez te same punkty – radość...

książek: 106
asiouek | 2017-12-07
Na półkach: Przeczytane

Jedna z niewielu podróżniczych książek urzekających. W dzisiejszym natłoku publikacji z podróży pisanych na kolanie, sponsorowanych przez producentów mydła i powidła, traktujących w kółko o tym samym (jak rzuciłem korpo/urząd/szkołę i ruszyłem w podróż życia) jest to pozycja mocno się wyróżniająca. Z jednej strony autorka budzi podziw odwagą (wszak wyrusza rowerem w nieznane w czasach, gdy nie było komórek, a po mongolskich stepach faktycznie hulał tylko wiatr), z drugiej - urzeka podejściem do podróżowania, wrażliwością na spotykanych ludzi, głębokością przemyśleń.

Warto przeczytać, by posmakować prawdziwej podróżniczej przygody.

książek: 302
lavinka | 2015-07-25
Przeczytana: 2013 rok

Jedna z lepszych książek o podróżach rowerem. Bez komórki! ;)

książek: 133
teresa82 | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 636
Mirek Wołoszyn | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2016
książek: 424
guappa | 2015-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 587
Małgorzata | 2014-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Podróże
książek: 422
Łukasz | 2014-09-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 86
Oliv | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2014
książek: 26
szarolistna | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 21 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd