Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ameksyka. Wojna wzdłuż granicy

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,17 (381 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
36
8
93
7
136
6
68
5
14
4
11
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amexica: War Along the Borderline
data wydania
ISBN
9788375363692
liczba stron
528
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Ameksyka to wstrząsająca historia niesłychanego terroru rozgrywającego się na granicy amerykańsko-meksykańskiej – "w swoistym państwie, które należy zarówno do Stanów Zjednoczonych jak i Meksyku, a jednocześnie do żadnego z nich" – w czasie, gdy wojna narkotykowa osiąga tam największe nasilenie. W 2009 roku, po wielu latach pracy korespondenta na granicy, Ed Vulliamy odbył podróż wzdłuż...

Ameksyka to wstrząsająca historia niesłychanego terroru rozgrywającego się na granicy amerykańsko-meksykańskiej – "w swoistym państwie, które należy zarówno do Stanów Zjednoczonych jak i Meksyku, a jednocześnie do żadnego z nich" – w czasie, gdy wojna narkotykowa osiąga tam największe nasilenie. W 2009 roku, po wielu latach pracy korespondenta na granicy, Ed Vulliamy odbył podróż wzdłuż granicy, od wybrzeża Pacyfiku po Zatokę Meksykańską, od Tijuana do Matamoros, podróż przez kalejdoskopowy krajobraz korupcji i wszechobecnej wojny domowej, a zarazem piękna, radości i żywotności. Opisuje, w jaki sposób działają gangi narkotykowe, przemyt ludzi, broni oraz narkotyków przez granicę; ucieczkę klasy średniej z Meksyku i amerykańską kulturę celebrytów, która podsyca przemoc; wzajemne powiązania gospodarki narkotykowej i gospodarki fabryk typu Maquiladora; bezlitosne, systematyczne morderstwa kobiet w Ciudad Juarez. Bohaterzy, łotrzy i ofiary – odważni i samotni policjanci, księża, kobiety i dziennikarze walczący z przemocą; gangi i wynajmowani przez nie mordercy na zlecenie; nieżywi i złamani – wszystko to ożywa w tej wyjątkowej książce. Amexica zabiera nas w świat wykraczający poza dzisiejsze nagłówki w gazetach. To portret ulicy, portret miejsca i ludzi w czasie wojny, jak i samej wojny.

"Autor pisze lirycznie, a uwodzicielski rytm jego zdań rażąco kontrastuje z upodleniem ludzkości występującym na niemal każdej stronie… Narracja ma cechy świeżości, ponieważ Vulliamy tak wiele czerpie z własnych wędrówek… Dobitnie napisana relacja wywołująca koszmary nocne".
"Kirkus Reviews"

 

źródło opisu: Czarne, 2012

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 476
Eluszki Kitko | 2014-02-21
Na półkach: 2014
Przeczytana: 21 lutego 2014

Dość męcząca - myślałam, że już nigdy nie dobrnę do końca. Na początku było nieźle ale z czasem książka stała się tłem dla innych pozycji, które czytałam w tym samym czasie.I tak kończyłam pochłaniać kolejne książki, podczas gdy "Ameksyka" była w wiecznym czytaniu. Jak dla mnie nierówna. Kilka dobrych, wciągających rozdziałów, m.in. o migrantach, warunkach pracy w fabrycznych molochach, tzw. kobietobójstwie, czy ośrodkach dla narkomanów i osób z zaburzeniami psychicznymi. Reszta to strzelaniny, tortury, przemyt narkotyków i broni, rządy gangów, umoczenie w ciemne interesy tych co u władzy etc. W odpowiedniej dawce to rzeczy ciekawe ale w "Ameksyce" było tego, według mnie, za dużo. Wszytko to, w dodatku, poprzeplatane tu i ówdzie sylwetkami "prawdziwych facetów", istnych macho w meksykańskim lub amerykańskim wydaniu. Autor poświęca wiele liter na tych ostatnich sprawiedliwych, uczciwych gliniarzy i teksańskich cowboys, którzy wspominają, jak niegdyś, z poświęceniem i "w starym stylu", strzegli granicy. Trochę nuda, trochę śmiesznie. Ukłon w stronę autora za solidną robotę oraz poświęcenie (i za te kilka ciekawych rozdziałów) ale co za dużo to niezdrowo - niektóre wątki nie wymagały takiego rozwlekania. Tak czy siak, myślę, że warto jednak przeczytać - szczególnie jeśli kogoś ta tematyka pociąga. W temacie jest też "Przemytnik doskonały" (również Czarne). Jeszcze jej nie czytałam ale podobno jest bardzo dobra a i dawka informacji o narkobiznesie, zawarta w niej, znacznie mniejsza (książka jest cieniutka) - może wystarczająca?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Przyczepiłabym się tylko do tego, ze Salander została skazana, że przetrzymywała dziecko a nie za to, że strzelała do ludzi, z których jeden zmarł w s...

zgłoś błąd zgłoś błąd