Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślimacze opowieści

Cykl: Ślimacze opowieści (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Niezależne
7,32 (53 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
13
7
18
6
13
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393402908
liczba stron
80
słowa kluczowe
komiks, blog, ślimak
kategoria
komiksy
język
polski

Komiks zawiera kilka komiksów dłuższych (6-10 stron), kilka krótszych, kilka ilustracji pseudosatyrycznych. W sumie jest materiału jak z całego roku blogowania mniej-więcej. Komiks zawiera między innymi treści tak jakby nieprzyzwoite, niewrażliwe społecznie, a także trochę tzw. łaciny podwórkowej, więc dla dzieci nie nadaje się. (Ponadto jeden z komiksów uwłacza godności anorektyczek, więc...

Komiks zawiera kilka komiksów dłuższych (6-10 stron), kilka krótszych, kilka ilustracji pseudosatyrycznych. W sumie jest materiału jak z całego roku blogowania mniej-więcej.

Komiks zawiera między innymi treści tak jakby nieprzyzwoite, niewrażliwe społecznie, a także trochę tzw. łaciny podwórkowej, więc dla dzieci nie nadaje się. (Ponadto jeden z komiksów uwłacza godności anorektyczek, więc jeśli jesteś jednostką na ten temat przewrażliwioną to idź się utop. W sensie nie kupuj. Albo kup i se kilka stron odpuść).

Poza tym komiks jest fajny ;D.

 

źródło opisu: opis autorki

źródło okładki: Ilona Myszkowska

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 233
hasiek | 2012-01-29
Na półkach: 2012
Przeczytana: 26 stycznia 2012

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że w komiksach chodzi o to, żeby trafić na autora, którego poczucie humoru pokrywa się z naszym. I faktycznie, coś w tym jest, bo „Ślimacze” mają klimat bardzo specyficzny i humor autorki nie każdemu do gustu przypadnie. Na osiemdziesięciu czarno-białych stronach spotykamy się z dużą dawką absurdu, dystansu do siebie i sympatycznie wyglądającymi ludzikami, które gdy krzyczą, wyglądają łudząco podobnie do Pacmana. Oglądamy/czytamy o tym, jak powstała Chata Wuja Freda, jak w życiu autorki pojawił się Marcin, a nawet znajdujemy wizję Ilony umierającej z głodu. Trochę mangi, trochę chorób śmiertelnych, dla każdego coś dobrego.

Co tu dużo gadać, jak ktoś lubi chatolandię, to pewnie z chęcią "Ślimacze" kupi, a jak nie, to nie. A ja, jako że już kupiłam, mogę tylko powiedzieć, że ciężko będzie się rozczarować, bo idealnie zaspokajają one pobudzonego lekturą Chatki czytelnika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ziemia kłamstw

To w sumie bardzo smutna historia. Początek jest trudny w odbiorze i nie zawsze łatwo połapać się w bohaterach ale kiedy cała rodzina spotyka się w go...

zgłoś błąd zgłoś błąd