Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka dymu i kości

Tłumaczenie: Julia Wolin
Cykl: Córka dymu i kości (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,41 (3254 ocen i 473 opinie) Zobacz oceny
10
427
9
500
8
701
7
719
6
520
5
189
4
104
3
54
2
22
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daughter of Smoke and Bone
data wydania
ISBN
9788324141586
liczba stron
400
język
polski
dodała
LonelyBluemoon

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.” Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie… Przemierzająca...

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.”

Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie…

Przemierzająca kręte uliczki zasypanej śniegiem Pragi siedemnastolatka ze szkoły sztuk plastycznych zostanie wkrótce uwikłana w brutalną wojnę istot nie z tego świata. I odkryje prawdę o sobie – zrodzonej z dymu i kości…

Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaże i blizny. Kim jest?

Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.

Akiva staje się jej tak bliski, jakby kochała go całe życie…

 

źródło opisu: Amber, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Amber

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 495
Ann | 2015-01-26
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

Wow, czuję się tak strasznie wyczerpana emocjonalnie. Kompletnie nie spodziewałam się, że ta książka tak na mnie wpłynie. Początkowo akcja płynęła spokojnie, niemal wolno, ale im dalej brnęłam w tą historię tym większe napięcie i ciekawość mi towarzyszyły. Ostatnie rozdziały były dla mnie w szczególności trudne. Mimo, że czytałam Córkę dymu i kości po raz drugi (tzn. wiedziałam, co się stanie), to i tak co chwilę musiałam przerywać czytanie by na chwilę odpocząć i przemyśleć wszystko co się działo. Strach przed ostatecznym poznaniem prawdy był aż tak silny. Mimo wszystko i tak dostałam odpowiedzi na większość nurtujących mnie już od początku pytań. Nie była to jednak całkowita ulga. Klimat Córki dymu i kości też jest niczego sobie. Z łatwością można wczuć się w panującą napiętą i pełną tajemnic aurę powieści, która już pod pierwszych stron zauracza i intryguje czytelnika.

'' - Więc co jest naprawdę?
- Jeśli ty jesteś to w stanie zabić albo to coś jest w stanie zabić ciebie, jest to prawdziwe.''

Książka była dobra, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że bardzo dobra, ale wywołała we mnie emocje, których nie potrafię jednoznacznie określić. Czy to był żal, czy tęsknota? Może jeszcze coś innego. Wiem tylko, że jest pierwsza książka, przy której tak się poczułam i jest to bardzo dziwne uczucie. Świat wykreowany przez panią Taylor jest doprawdy specyficzny. Różnorodność chimer, surowe piękno aniołów w połączeniu z dokładnymi, ale nie zanudzającymi opisami sprawiło, że długo nie zapomnę tej książki. Pani Laini bardzo dobrze poradziła sobie też z przedstawieniem odmienności kultur i wierzeń w naszym świecie oraz w Gdzieś tam. Karou wypełniając zadania dla Dealera Marzeń nie siedziała przecież tylko w Pradze. Podróżowała od jednego zakątka świata do drugiego i cała ta odmienność pomiędzy ludźmi została bardzo dobrze przedstawiona (przez co tylko odezwała się moja tęsknota do podróżowania). O Gdzieś tam początkowo nie wiem kompletnie nic, jednak autorka powolutku odkrywa przed nami kolejne fakty by na końcu zrzucić prawdziwą bombę.

''-Przysięgam, że z dnia na dzień nienawidzę ludzi coraz bardziej. Wszyscy mnie wkurzają. Jeśli teraz tak jest, to co ze mną będzie, gdy się zestarzeję ?
- Będziesz wredną starą babcią, która strzela z wiatrówki do dzieci na ulicy.
- Nie. Wiatrówka tylko je rozdrażni. Kupię sobie kuszę. Albo bazookę.''

Kolejnym pozytywem są dobrze wykreowane i barwne postacie. Ze wszystkich chyba najbardziej przypadła mi do gustu Zuzanna, przyjaciółka Karou, ze swoim niezłomnym charakterem i lojalnością względem bliskich sprawiła, że sama zapragnęłam mieć kogoś tak odważnego przy sobie. Nigdy nie przestawała wierzyć swojej najlepszej przyjaciółce, pomimo tego, że Karou wcale jej tego nie ułatwiała. Prawdę mówiąc o Zuzannie mam więcej do powiedzenia, niż o samej Karou, której tajemnice przeszłości już od początku nie dają spokoju czytelnikowi.

''Dawno, dawno temu,
anioł i diablica
zakochali się w sobie.

Nie skończyło się to dobrze.''

Córka dymu i kości wyprała mnie emocjonalnie, a kiedy przeczytałam już ostatnią stronę nie potrafiłam w to uwierzyć. Autorka przerwała dosłownie w środku wszystkiego, nie wiem jak tak można. Ale wiem też, że prędko po kontynuację nie sięgnę, po prostu jestem zmęczona. Zanim zdecyduję się przeczytać Dni krwi i światła gwiazd minie jeszcze sporo czasu zwłaszcza, że jestem w pełni świadoma tego, że okaże się gorsza od pierwszej części (kiedyś tam, w dalekiej przeszłości zaczęłam czytać Dni krwi... i po prostu się rozczarowałam w takim stopniu, że przerwałam czytanie). Mam jednak nadzieję, że pierwsze wrażenie kontynuacji Córki dymu i kości okaże się złudne i spodoba mi się ona w równym stopniu jak sama Córka...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W samą porę

Ja bym W samą porę do klasycznych romansów nie zaliczyła. A gdzie tam. Przyznaję, że nie tego się spodziewałam. Może nie w szoku, ale byłam mocno zdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd