Córka dymu i kości

Tłumaczenie: Julia Wolin
Cykl: Córka dymu i kości (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,4 (3355 ocen i 474 opinie) Zobacz oceny
10
430
9
513
8
725
7
746
6
539
5
195
4
108
3
58
2
23
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daughter of Smoke and Bone
data wydania
ISBN
9788324141586
liczba stron
400
język
polski
dodała
LonelyBluemoon

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.” Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie… Przemierzająca...

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.”

Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie…

Przemierzająca kręte uliczki zasypanej śniegiem Pragi siedemnastolatka ze szkoły sztuk plastycznych zostanie wkrótce uwikłana w brutalną wojnę istot nie z tego świata. I odkryje prawdę o sobie – zrodzonej z dymu i kości…

Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaże i blizny. Kim jest?

Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.

Akiva staje się jej tak bliski, jakby kochała go całe życie…

 

źródło opisu: Amber, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Amber

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 579
krakowskie-puchi | 2017-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Pełna recenzja na https://ksiazkowe-podroze-w-chmurach.blogspot.com/

"Córka dymu i kości" Laini Taylor przyciągnęła moją uwagę, gdy jedna z ulubionych booktuberek (z której opiniami na temat książek zazwyczaj się zgadzam) polecała ją jako być może trochę szablonową, ale z interesującym zwrotem akcji powieść o aniołach i potworach.

Jeśli mam być szczera, książek o anielskiej/demonicznej tematyce zazwyczaj unikam, bo jakoś tak trafiam na ckliwe romansidła, których bohaterowie są jak wykonani z tego samego odlewu - piękny, groźny anioł, rozkochana w nim dziewczyna, która jest taka sama jak inne, a równocześnie oczywiście wyjątkowa, koniecznie oboje mają za sobą TRAGICZNĄ PRZESZŁOŚĆ, a ich miłość porusza świat i wzrusza do łez, itd. itp. Zachęcona jednak opinią wyżej wymienionej osoby, jak również dobrymi recenzjami innych czytelników postanowiłam spróbować.

I wyszło jak wyszło, bo "Córka dymu i kości" utwierdziła mnie w przekonaniu, że jednak anielskie romanse to nie moja broszka.

Po pierwsze Karou. Postać ciekawa o tyle, że nie do końca człowiek, wychowanka chimer, rozdarta między światem ludzi i tym drugim, równocześnie jednak aż do bólu sztampowa w swoich uczuciach. W jednej scenie osiąga pewnego rodzaju rozejm z aniołem, którego do tej pory traktowała jak wroga, a parę stron dalej wyznaje mu miłość. Serio tak to działa? Oczywiście nie mówiąc o tym, że jest piękna, zna dziesiątki języków, jest mistrzynią sztuk walki i czy wspomniałam już, że ma naturalne (powiedzmy) niebieskie włosy?

Po drugie Akiva. Ilość akapitów, w których podkreślono, jak nieziemsko przepięknym mężczyzną jest ten serafin wystarczyłaby na osobną książkę. O jego oczach wiem po przeczytaniu książki więcej niż o świecie, w którym się wychował. Groźny, bo łagodne i dobre anioły ostatnimi czasy w kulturze masowej są na wyginięciu, z ognistymi skrzydłami, które na szczęście niczego nie podpalają.

Po trzecie język powieści. W większości pozytywnych recenzji "Córki..." pojawiają się pochwały pod adresem kunsztu pisarskiego Laini Taylor, liryzmu jej języka i umiejętności pobudzania wyobraźni czytelnika. Pozwolę sobie w tym momencie zacytować fragment książki:

"Jego dotyk, ciepło, spojrzenie obmywały ją w i jednej chwili zdała sobie sprawę, że to, co czuła, to nie motyle w brzuchu. To było zbyt mało, zwykłe trzepotanie niemądrych dziewczynek. To, co pojawiło się teram między nimi, było w niej, ciepłe, miękkie fale, i teraz, gdy trzymał jej dłonie w swoich, Karou czuła się tak bezbronna jak światło małej gwiazdy, świecącej u boku słońca w jakiejś wielkiej, obcej przestrzeni."

Trzepotanie niemądrych dziewczynek? Bezbronna jak światło gwiazdy?? TO jest ten kunszt i liryzm??? Metafory, które mają porwać moją wyobraźnię??? Przykro mi, ale jedynym, co zostało w tym momencie pobudzone były moje mięśnie brzucha, gdy wybuchnęłam śmiechem. I tak tylko sobie myślę, że może to jest kwestia tłumaczenia, może nie brzmi to tak idiotycznie po angielsku?

Żeby nie było, opowieść o Karou i Akivie czytało się szybko, opisy Pragi sprawiły, że żałuję, że jeszcze jej nie zwiedziłam, a postaci Zuzany i jej chłopaka Mika, choć nie pojawiały się zbyt często, wzbudziły we mnie cieplejsze uczucia niż główna para bohaterów. Chimery jako przeciwwaga serafinów to również pomysł całkiem nieźle wykoncypowany, choć w pierwszym tomie nie w pełni w moim odczuciu rozwinięty.

Podsumowując, "Córka dymu i kości" może się podobać wielbicielom fantastycznych romansów z aniołami i potworami w roli głównej. Osoby taki jak ja (najwyraźniej nie mające w sobie odrobiny nawet romantyzmu) książkę przeczytają i szybko o niej zapomną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podpalaczka

Totalne zaskoczenie. A w zasadzie powinnam napisać: kolejne totalne zaskoczenie, bowiem choćbym nie wiem jak nastawiała się na to co mnie czeka, zaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd