7,25 (83 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
14
7
40
6
9
5
1
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374148726
liczba stron
288
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
CallStorm

Choć wcześniej niż Los utracony powstało wiele ważnych literackich świadectw z obozów zagłady, powieść Kertésza na ich tle jest dziełem wyjątkowym. Koszmar obozu przedstawił bowiem autor z autobiograficznej perspektywy ufnego chłopca, przyjmującego grozę obozowego życia z podobną prostotą, z jaką powieść jest napisana. Właśnie dzięki powściągliwości książka ta jest tak wiarygodna i...

Choć wcześniej niż Los utracony powstało wiele ważnych literackich świadectw z obozów zagłady, powieść Kertésza na ich tle jest dziełem wyjątkowym. Koszmar obozu przedstawił bowiem autor z autobiograficznej perspektywy ufnego chłopca, przyjmującego grozę obozowego życia z podobną prostotą, z jaką powieść jest napisana. Właśnie dzięki powściągliwości książka ta jest tak wiarygodna i przejmująca, że krytycy uważają ją za arcydzieło literatury światowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3376)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 482
Paweł | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jedna z najlepszych pozycji z całego księgozbioru poświęconego literaturze obozowej z czasów totalitarnych reżimów w Europie.
Wiadomo, że krzywdy doznawane przez dzieci chwytają za serce najbardziej. Jak dodamy do tego dziecięcą ufność, radość i chęć życia i skonfrontujemy to ze wszelkim okropieństwami jakie serwuje machina obozów zagłady, efekt będzie niezwykle przejmujący. Imre Kertesz swojej najsłynniejszej powieści „nie wymóżdżył” sobie w jakieś Budapesztańskiej kawiarni, lecz przerobił ją na własnej skórze – i to od deski do deski. Praktycznie cała jego rodzina zginęła w niemieckich obozach zagłady, a on sam jako wczesno-nastoletni chłopieć cudem przeżył w hitlerowskiej machinie śmierci.
Przeczytałem już wiele książek poświęconych tematyce obozowej, ale ta jest wyjątkowa, ze względu na głównego bohatera. Jest nim młody chłopiec, który nie potrafi przejrzeć sytuacji, w której się znalazł. Oczami zagubionego dziecka odmalowuje sobie bajkowy obraz obozu niczym scenerię ze świata...

książek: 916
Alicja | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Smutna historia węgierskiego piętnastolatka żydowskiego pochodzenia, który został nagle oderwany od środowiska w którym żył , od kochającej rodziny i trafił do transportu zmierzającego do obozu koncentracyjnego.Trzy dni spędził w Oświęcimiu, później trafił do Buchenwaldu, a na końcu do Zeitz.Młody , niedoświadczony chłopiec nie mający pojęcia czego może się spodziewać i czego oczekiwać początkowo zachwycał się porządkiem jakim w obozie panował, kulturą i serdecznością SS-manów. Wszystko co zobaczył, z czym się stykał zyskiwało jego aprobatę i akceptację.Początkowo zwracał uwagę na rzeczy i zjawiska wokół siebie nie związane ze stanem jego zagrożenia.Wyobraził sobie,że jak będzie dobrym i posłusznym więźniem i przystosuje się do warunków życia obozowego to wszystko będzie w porządku.Z upływem czasu, zmianami w zachowaniu ludzi,pożywieniem, warunkami życia, chorobami i wreszcie poznawaniem prawdy związanej z funkcjonowaniem obozów koncentracyjnych jego światopogląd ulega radykalnej...

książek: 3224
Meowth | 2016-03-16
Przeczytana: 15 marca 2016

Co najbardziej zaskoczyło mnie w tej książce? Jej niezwykła oględność i powściągliwość. Przeczytałam już swego czasu bardzo wiele pozycji z literatury obozowej, choć częściej tematyka dotyczyła obozów zagłady niż obozów pracy. Zwykle były to jednak relacje niejako "z drugiej ręki" – reportaże, zebrane przez osoby trzecie wspomnienia byłych więźniów, teksty wykorzystujące dane, będące w posiadaniu muzeum w Oświęcimiu itp. Zdecydowana większość tych opracowań zawierała naprawdę przerażające opisy życia i śmierci w obozach, bestialstwa oprawców hitlerowskich, całkowitej zatraty człowieczeństwa.

Tym razem mam do czynienia z przekazem naocznego świadka i uczestnika, byłego (nastoletniego podówczas) więźnia obozów w Buchenwaldzie i Zeitz. Ta opowieść, pisana z punktu widzenia dziecka, uderza umiarkowaniem w przedstawianiu obozowych potworności. Nie znaczy to, że Kertész cokolwiek wygładza czy retuszuje. Unika jednak jakiegokolwiek patosu czy dramatyzowania, jest to spokojny, chwilami...

książek: 441
Papusza | 2017-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Książka „Los utracony” Imre Kertesza, to książka o holokauście. Długo odkładałam tę książkę w kolejce do przeczytania bo wiedziałam o czym będę czytać. Tym bardziej, że bohaterem jest dziecko które ten obozowy koszmar przeżyło.

Wspaniale pokazany jest tok rozumowania nastoletniego chłopca w momencie przybycia do obozu. Kiedy chłopiec widzi doskonale utrzymany porządek, rabaty kwiatowe, przystrzyżone trawniki, boisko piłkarskie, dochodzi do wniosku, że w tym miejscu nie może być nic strasznego jeśli tylko podporządkuje się przyjętym zasadom dotyczących pracy i życia w obozie. A on przecież bardzo chce pracować. Nie widząc więźniów na terenie Oświęcimia do którego przybył, nie jest w stanie dostrzec grozy miejsca pobytu. Jest wręcz zachwycony miejscem tak wspaniale zagospodarowanym przez Niemców. Po wstępnej selekcji zostaje zakwalifikowany do grupy więźniów którzy mają wyjechać do obozu pracy. W obozie stara się dobrze pracować uważając, że wszystko będzie dobrze jeśli tylko...

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2013-12-03
Przeczytana: grudzień 2013

Jest to relacja nastoletniego wówczas Żyda z Budapesztu z pobytu w obozie koncentracyjnym. Relacja napisana jest bez emocji, oszczędnym językiem i choć zawiera mnóstwo szczegółów z obozowego życia nie szokuje realizmem i dramatem scen. Wszyscy doskonale znany szczegóły transportu, selekcji i warunków życia a raczej umierania w obozach i przez swój brak dramatu książka może wydawać się nudna. Ale tylko na pierwszy rzut oka.
Rozumiem, że można nie zgodzić się z oceną sytuacji, jaką przedstawił autor. Szczególnie mam na myśli te fragmenty, gdzie pewne rzeczy próbował racjonalizować, akceptować a nawet polubić. Działo się tak może dlatego że był bardzo młody, niedojrzały? A może wręcz przeciwnie, pomimo bardzo młodego wieku wykazał ogromną dojrzałość i przyjął postawę, która pomogła mu przeżyć? Jak sam napisał na podsumowanie, nie ma takiego koszmaru, którego człowiek nie jest w stanie przeżyć, ale czy może po tym wszystkim rozpocząć nowe życie?
Moja ocena książki to 10/10. Polecam...

książek: 502
Jeżynka | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 06 lutego 2017

Imre Kertesz to nieżyjący już węgierski pisarz który w 2002 roku został nagrodzony literackim Noblem. W jego twórczości która jest zapisem dramatycznych lat wojny tematem dominującym jest holokaust, obozy koncentracyjne i okrutne losy jednostki uwikłane w wielką historię.

"Los utracony" to pierwsza część tzw. "trylogii ludzi bez losu" który opisuje przeżycia 15-letniego chłopaka który w 1944 roku trafia do piekła obozów (Oświęcim, Buchenwald, podobóz Zeitz). To on opowiada swoją historię ale w sposób totalnie odmienny od tego do czego przyzwyczaiła na tzw. literatura obozowa. Jego opowieść jest wyprana z emocji, sucha, beznamiętna co sprawia że bardzo trudno jest utożsamić się z bohaterem i z śledzić z uwagą jego losy. Zdaję sobie sprawę że takie zdystansowanie się od otaczającej rzeczywistości mogło być dla bohatera strategią przetrwania w tym piekle jednak do mnie to nie przemówiło.
Zachwycanie się widokami, dobra opieka w obozowym szpitalu i poczucie nudy (!?) o którym często...

książek: 503
wiesia | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 lipca 2017

Piętnastoletni Gyorgy Koves, Żyd z Budapesztu zostaje wywieziony do Oświęcimia, stamtąd trafia do Buchenwaldu i do podobozu w Zeitz.
Imre Kertesz zawarł w książce swoje doświadczenia z rocznego pobytu w tych obozach koncentracyjnych. Naznaczając nimi młodego bohatera, w pierwszoosobowej narracji każe mu relacjonować wydarzenia, bez patosu, dramatyzmu, rysu martyrologicznego.
To dla mnie zupełnie inne od dotychczasowych spojrzenie na tematykę obozową, może nawet bardziej przejmujące i poruszające.

książek: 2958
gwiazdka | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Książka to opowieść węgierskiego Żyda o swoim pobycie w obozie koncentracyjnym. Po raz pierwszy trafiłam na relację o transporcie do obozu, pobicie tam oraz powrocie do domu Żyda spoza granic Polski. Książka napisana jest bardzo prostym językiem, robi przez to jeszcze bardziej wstrząsające wrażenie- świat tam pokazany jest w tonacji czarno- białej. Moim zdaniem jedna z najlepszych relacji z życia obozowego.

książek: 1444

Słuchane jako audiobook w dobrym wykonaniu Jacka Kissa. Są to losy kilkunastoletniego żydowskiego chłopca z Budapesztu wywiezionego pod koniec wojny do obozu koncentracyjnego. Trzeba to traktować jako wspomnienia, bo przecież sam Kertesz jako kilkunastoletni chłopak był więźniem Auschwitz i Buchenwaldu.
Akcja toczy się powoli, najpierw mamy normalne, w miarę, życie w Budapeszcie, wywózkę do Auschwitz, gdzie kwalifikują go jako zdolnego do pracy 16-latka (w ten sposób unika zagazowania), a ma 15 lat, a stamtąd szybko do Buchenwaldu gdzie ciężko pracuje, holocaust jest gdzieś w tle, głuche opowieści o zagazowywaniu ludzi w Auschwitz, a w Buchenwaldzie niektórzy znajomi znikają albo robią się z nich łachmany ludzkie, wreszcie on sam staje się takim łachmanem, muzułmaninem, dochodiagą, któremu już na niczym nie zależy, a który ma jedno uczucie: złość, gdy mu kto nadepnie na odcisk, wstrząsająca to wtedy lektura.
Chwyt artystyczny Kertesza polega na tym, że opisuje to jako chłopak...

książek: 1607
Edith | 2010-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2009

W końcu przeczytałam pożyczoną od koleżanki jeszcze w wakacje książkę. "Los utracony" jest opowieścią czternastoletniego chłopca, Żyda z Budapesztu, który wczesnym latem 1944 roku trafia do Oświęcimia, a stamtąd do obozu w Buchenwaldzie. Nie ocenia on i nie sprzeciwia się losowi, który go spotkał. Próbuje się nawet jakoś do tego dostosować. Wszystko opisywane jest w sposób prosty, a mimo to oddaje w niezwykły sposób obozową rzeczywistość. Po powrocie nie potrafi porozumieć się z ludźmi, którzy nie przeżyli tego, co on. Nie potrafi im wytłumaczyć, że zdążył się już przyzwyczaić do losu, który został mu narzucony. A nawet, że obóz może dać szczęście, o czym świadczy jeden z fragmentów:

Tak, przy najbliższej okazji, kiedy mnie znów zapytają, muszę im opowiedzieć o szczęściu obozów koncentracyjnych.
Jeśli zapytają. I jeśli sam nie zapomnę.



Od kilku lat bardzo interesuję się tematyką holokaustu i obozów koncentracyjnych. Przeczytałam już większość dostępnych w moich...

zobacz kolejne z 3366 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Refleksyjny wrzesień – Literacki Horoskop LC

Przetasowania i zmiany, nowy sezon na Ziemi. W naszej części globu coraz bliżej do jesieni. Czas powrotu do szkoły i codziennych obowiązków. Nawet gdy już dawno zakończyliśmy edukację, wrzesień wciąż nastraja tak samo: czekamy na nowy wspaniały początek i czysty kajecik. Czy to Was czeka w najbliższych dniach? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach.


więcej
Imre Kertész nie żyje

31 marca 2016 zmarł węgierski pisarz, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w roku 2002, Imre Kertész. Autor miał 86 lat. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd