Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Włoskie szpilki

Wydawnictwo: Nisza
7,23 (465 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
61
8
112
7
131
6
84
5
29
4
10
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362795093
liczba stron
144
słowa kluczowe
opowiadania
język
polski
dodała
czytankianki

"Literacko doskonała proza Tulli to labirynt niewyczerpanych znaczeń." Marek Zaleski
"Odważna, wspaniała autorka." Martin Pollack
"Zdumiewające, piękne, mocne. Stawia pod znakiem zapytania konwencjonalne gatunki literackie.
William S. Merwin

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nisza, 2011

źródło okładki: www.nisza-wydawnictwo.pl

Brak materiałów.
książek: 1809
kajdan | 2012-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2012

Tulli pisząca biografię? To wrażenie było dla mnie na tyle nieprzystające do jej utrwalonego obrazu, że czytałem "Włoskie szpilki" z dużym oporem. Chyba w końcu dałem się przekonać, bo autorka „Snów i kamieni” mimo wszystko napisała ją i tak po swojemu, umiejętnie podważając każdą zbyt komfortową dosłowność. Młoda bohaterka „Włoskich szpilek” nie do końca rozumie przecież, na czym polegają polityczne i geograficzne granice - jest szare, wstrętne, codzienne, pudełkowo-betonowe „tutaj” i zagadkowe, a może nawet lepsze i szczęśliwsze „tam”. Pytań o własne i najbliższe sprawy, bez wielkiej historii w tle, pojawia się wystarczająco dużo, a do tego dochodzą jeszcze niewytłumaczalne dla bohaterki reakcje „dorosłych” na jej podwójną tożsamość i szkolne problemy z - jakże by inaczej - językiem. Słownik wyuczony w dzieciństwie („Il mio primo Palazzi”), chociaż prowadzi do tych dobrych wspomnień z niepodzielonego jeszcze świata, nie wystarcza, a raczej dodatkowo komplikuje życie swoją prostotą. Każdy wymaga, by nauczyć się mówić w jego języku - na „prywatny” idiom miejsca pozostaje niewiele.

Pamiętając o moich własnych wątpliwościach uspokajam, że „Włoskie szpilki” można czytać bardziej i mniej biograficznie: jako próbę wypowiedzenia intymnej historii doświadczeń (ważnych, bliskich, ale wciąż nieoswojonych), ale także trochę metafizycznie - albo nawet dla samego uroku gry językowej. Osobiście wolę Tulli jako pisarkę, która budzi we mnie wstręt do własnej (nie)autentyczności i do Miasta, którym jestem obudowany (gdybym tylko mógł się z niego wypisać). Ale właściwie może „Włoskie szpilki” są tym samym, tylko bliżej osobistej historii?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie wszystko stracone

„Nie wszystko stracone” jest bardzo odprężającą powieścią. Doskonale sprawdzi się jako spokojna i relaksująca lektura. Ciekawa i złożona fabuła gwaran...

zgłoś błąd zgłoś błąd