Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie wierzę w życie pozaradiowe

Wydawnictwo: Agora SA
6,44 (617 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
24
8
80
7
173
6
193
5
86
4
19
3
18
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326806421
liczba stron
168
słowa kluczowe
radio, muzyka, Trójka, Polskie Radio
język
polski
dodał
MateuszP

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi...

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi być niewidzialny i nieuchwytny. Napisał o tym książkę. Książka jest bogato zilustrowana zdjęciami z prywatnego archiwum Pana Marka Niedźwieckiego.

 

źródło opisu: Agora, 2011

źródło okładki: http://www.agora.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 956
Zyrg | 2012-11-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2012

Pozycja dla oddanych fanów pana Marka. Spodziewałem się poznać pana Marka, gdyż do jego oddanych miłośników nie należę. Czegóż się dowiedziałem? A no, że pan Marek lubi radio, posiada nerwicę natręctw polegająca na kompulsywnym tworzeniu list przebojów, oraz, że lubi golnąć wino na dobranoc. Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć (tak jak ja) np. dlaczego frontman radiowej trójki odszedł z niej, albo dlaczego jednak wrócił, to niestety! Klops! Się nie dowie! Albo kogóż to ciekawego pan Marek spotkał? Znowu wielkie pfrrryt! Ale za to dowiedzieć możemy się jak ugotować grzyba, albo jaki hotel jest znośny po środku Australii. Mało pana Marka w panu Marku. Mógłbym się posunąć do stwierdzenia, że na stronach książki jawi się pan Marek jako postać nudna i bezbarwna.

Za 30 złotych dostajemy sto kilkadziesiąt kolorowych stron wydrukowanych na tackach grillowych. Książka ma postać tzw. scrapbooka: troszkę tekstu, tu bilecik, tu pan Marek w harcerstwie, tu karteczka z pamiętniczka itd. Dla mnie sprawia to wrażenie nieco niepoważne, ale niestety dalekie od autoironii. Z drugiej strony wiem, że spodoba się to na pewno szerokim rzeszom fanów Niedźwiedzia, do których, z przykrością muszę stwierdzić, raczej nie dołączę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłopot z kobietami

Ironiczny obraz postrzegania kobiet przez znanych naukowców i badaczy z epoki oświcenia i nie tylko. Krótka, zwięzła treść. Lekka lektura dla wszyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd