Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta Gabriela

Tłumaczenie: Bożena Krzyżanowska
Wydawnictwo: Amber
5,43 (14 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
3
6
2
5
0
4
2
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gabriel's Woman
data wydania
ISBN
978-83-252-1399-2
liczba stron
368
język
polski
dodała
Marzena

Anglia, druga połowa XIX wieku. Trzydziestoczteroletnia guwernantka traci pracę i decyduje się sprzedać swoje... dziewictwo. Kupuje je Gabriel, który dawno wyrzekł się wszelkiej cielesnej rozkoszy, choć w młodości był męską dziwką. Oboje szybko dają się porwać wielkiej namiętności, wiedząc, że ktoś czyha na ich życie. Przez siedemdziesiąt dwie godziny zdążą poznać swoje ciała, ból i strach...

 

źródło opisu: nota wydawcy

Brak materiałów.
książek: 118
bookslover | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2013

Akcja książki odbywa się w XIX wiecznej Anglii, konkretnie w drugiej połowie tego wieku. Do Domu Gabriela przychodzi kobieta w pelerynie. Dom Gabriela to miejsce, w którym sam właściciel – Gabriel, dał możliwość pracy ludziom takim jak nożownicy, prostytutki, złodzieje i tym podobni. Są oni jego służbą i jego rodziną. Wracając do kobiety w pelerynie, zaskakującym faktem było to, że kobieta bez grosza przy duszy weszła do Domu Gabriela. Służbie nie wolno było wpuszczać takich osób. Kobieta ogłosiła, że jest dziewicą i cena wywoławcza za jej dziewictwo to 105 funtów. Gabriel stał z pistoletem w dłoni i próbował wypatrzeć drugiego mężczyznę. 105 funtów uderzyło go w samo serce. Dokładnie za tyle funtów, przeliczonych z waluty francuskiej zostało sprzedane jego dziewictwo – dziewictwo Gabriela. Wiedział o tym tylko on, Michael i madame, która nauczyła dwóch trzynastoletnich chłopców z ulicy jak sprawiać przyjemność kobietom i mężczyznom. Oboje, by przetrwać, od najmłodszych lat trudzili się zawodem prostytucji. Skąd ta obca kobieta wiedziała o tym? Czy to był zwykły przypadek? Gabriel nie wierzył w przypadki. Dostał od swojego służącego Gastona chustkę, na której ktoś nakreślił słowa:

„Gabrielu, pozwól, że zacytuję Ci Szekspira, człowieka, który bez wątpienia mógłby czerpać natchnienie z Twojej urody i Twoich umiejętności: „Świat cały jest sceną: wszyscy mężczyźni i wszystkie kobiety są aktorami jedynie”. Przygotowałeś scenę mon ange, a ja przyprowadziłem Ci kobietę, albo, jeśli wolisz, aktorkę, która zagra główną rolę. Laissez le jeu commeencer.”

Gabriel wiedział, że była to wiadomość od drugiego mężczyzny – mężczyzny, który kiedyś go zgwałcił skutego łańcuchami, mężczyzny którego błagał, by nie przestawał. Było ich dwóch – pierwszy już nie żył. By zwabić drugiego Gabriel postawił „Dom Gabriela”. Chciał go zabić, ale musiał go najpierw znaleźć. Nie znał jego imienia ani nazwiska, więc wyszukanie go było utrudnione.
Oprócz poszukiwań jego myśli skoncentrowały się na tej kobiecie. Chciał się nią zaopiekować. Ogólnie rzecz biorąc lektura ta jest dość zawiła i można się pogubić kto jaki miał cel w tym co robił. Jest napisana językiem w którym pojawiają się zwroty podobne do tych z biblii, z początku pierwszej księgi w starym testamencie. Ma to sens, owszem, ale nie jest to prosty przekaz. Dość spoetyzowana dusza bohatera jest trudna do ogarnięcia, przynajmniej dla mnie.

Książka ma 366 stron i co najmniej 200 jest zapisanych barwnymi opisami seksu. Akcja książki trwa 72 godziny. Dla mnie po prostu rzeź dla żołądka i mózgu. Totalnie za dużo seksu. Jak wcześniej w książkach było go za mało, to tutaj było go nadludzko i stanowczo za dużo. Cóż, autorka książki jest znana z pisania dobrych książek erotycznych. Ja osobiście wolę romanse, niż erotykę. Fabuła bardzo dobra, wątków mało, bo za dużo było seksu, żeby jeszcze gdzieś wsadzić dodatkowe wątki. I tak jakimś cudem oprócz istnego pornosa książka ma jakiś temat. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim i do następnej książki tej autorki podejdę mam nadzieję z większym dystansem, a przede wszystkim – ze strachem w oczach.
Książka dla odważnych i silnych psychicznie – dla takich też osób polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hannibal. Wróg Rzymu

Świetne siwetne swietnie, genialne i jeszcze raz swietńe. Z zapartym tchem przechoczi się przez całość. Autor trzyma poziom od Legionu!!! Polecam każd...

zgłoś błąd zgłoś błąd