Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kubuś Puchatek

Tłumaczenie: Irena Tuwim
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,56 (8488 ocen i 442 opinie) Zobacz oceny
10
1 043
9
1 827
8
1 512
7
2 386
6
738
5
616
4
85
3
171
2
27
1
84
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Winnie The Pooh
data wydania
ISBN
8310078722
liczba stron
144
słowa kluczowe
Kubuś Puchatek
język
polski
dodał
zofrey

Inne wydania

Alan Aleksander Milne, angielski pisarz, dramaturg i eseista, urodził się 18.I 1882 r. w Londynie, zmarł 31.I. 1956 r. w Hartfield. Sławę światową przyniosły mu, pisane pod wpływem obserwacji zabaw własnego synka, książki "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka". Te pełne humoru, fantazji i liryzmu opowieści, bogate w filozoficzne i satyryczne podteksty, stały się ulubioną lekturą nie tylko...

Alan Aleksander Milne, angielski pisarz, dramaturg i eseista, urodził się 18.I 1882 r. w Londynie, zmarł 31.I. 1956 r. w Hartfield. Sławę światową przyniosły mu, pisane pod wpływem obserwacji zabaw własnego synka, książki "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka". Te pełne humoru, fantazji i liryzmu opowieści, bogate w filozoficzne i satyryczne podteksty, stały się ulubioną lekturą nie tylko dzieci, ale i dorosłych.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 1988

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 484
PrzyAromacieKawy | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2012

To taki mój mały powrót do okresu dzieciństwa. Dla mnie bajka o Kubusiu Puchatku to była zawsze niezwykle wyjątkowa, kolorowa i idealna. To na niej się wychowałam (no i na Kaczorze Donaldzie i Sknerusie McKwaczu). Była dla mnie wyjątkowa.
Niestety, czytając książkę jako osoba dorosła doszłam do dwóch nieciekawych wniosków.
Po pierwsze - stara już jestem. Już pierwsze opowiadanie pokazało mi, jak bardzo komplikujemy sobie życie. Kubuś Puchatek chciał zdobyć miód, który ukryty był przez pszczoły na drzewie. Myślę, że każdy potencjalny pracodawca zatrudniłby Kubusia za kreatywność i pomysłowość. Jednak w momencie kiedy wymyślił balonik, który ma go unieść lub pomóc mu "zejść" z drzewa, pomyślałam sobie - głupi miś, przecież to musi być balonik z helem! I uzmysłowiłam sobie, jak wiele mnie omija przez komplikowanie i tą rozwiniętą wiedzę, która teraz posiadamy, to uproszczenie świata, które zabija trochę nasz intelekt, odwagę no i tą kreatywność tak popularną w ostatnich latach. Zastanawiam się, kto jest bogatszy: ja, że wiem, czy Misiu, że spróbował i się przekonał na własnej skórze :)
Po drugie - jak nie lubię Kubusia Puchatka. Cechy, które Kubuś prezentuje są zestawem cech, których najbardziej nienawidzę u ludzi. Kubuś jest samolubny, nie myśli o konsekwencjach swoich czynów i nie myśli o tym, że inni muszą je ponosił. Muszą naprawiać to, co on zburzył, zepsuł, źle wymyślił... a on w najlepsze objada się miodem... spija go po prostu. Sprawa jakoś się załatwi, na finał przyjdzie Kubuś i jeszcze rzuci głupi tekst z cyklu "oj, jak fajnie, że mój pomysł się udał". Naturalnie, kiedy byłam mała, nie dostrzegałam tego. To była tylko bajka! Teraz, trudno było mi przebrnąć przez moją ulubioną książkę. No, ale jak już wspomniałam - stara jestem! Pozostaje mi przyznać, że uśmiech ma nadal tak samo czarujący:)

Ktoś mądry (i nie dlatego, że wiem, że to przeczyta) ostatnio powiedział, że bajka o Kubusiu Puchatku to historia o tym, jak przy pomocy przyjaciół wszystko się uda, że Kubuś nabroił i wiedział, że przyjaciele mu pomogą, mógł bezgranicznie na nich liczyć... ba, on nawet nie zakładał innej opcji, to po prostu było normalne, naturalne, inaczej nie może być, że przyjaciele sie nie zjednoczą. I to jest piękne, ale... ciężko być takim przyjacielem!

Mój faworyt i ulubiony bohater - Prosiaczek:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wichrowe Wzgórza

Książka wymagała ode mnie dużego skupienia, gdyż zażyłości między bohaterami są skomplikowane, czasem musiałam na chwilę odłożyć lekturę i przemyśleć...

zgłoś błąd zgłoś błąd