Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Brumm obchodzi Boże Narodzenie

Tłumaczenie: Elżbieta Zarych
Cykl: Pan Brumm
Wydawnictwo: Bona
6,29 (21 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
4
6
3
5
6
4
0
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dr. Brumm feiert Weihnachten
data wydania
ISBN
9788362836192
liczba stron
32
słowa kluczowe
pan brumm, ilustrowane, dla dzieci
język
polski
dodał
Nikodem

Co Pan Brumm porabia w Boże Narodzenie? Oczywiście świętuje! Ale do świętowania potrzebna jest choinka, dlatego Pan Brumm wraz z przyjaciółmi, Kaszalotem i Borsukiem, wyrusza do lasu po wymarzone drzewko. BRRRRRRR, jak zimno! Ale choinka będzie najpiękniejsza na świecie! – Musi być na dole rozłożysta, a na górze mieć piękny czubek – powiedział Borsuk. – Nie za duża i nie za mała – zabulgotał...

Co Pan Brumm porabia w Boże Narodzenie? Oczywiście świętuje! Ale do świętowania potrzebna jest choinka, dlatego Pan Brumm wraz z przyjaciółmi, Kaszalotem i Borsukiem, wyrusza do lasu po wymarzone drzewko. BRRRRRRR, jak zimno! Ale choinka będzie najpiękniejsza na świecie!

– Musi być na dole rozłożysta, a na górze mieć piękny czubek – powiedział Borsuk.

– Nie za duża i nie za mała – zabulgotał Kaszalot.

– I powinna mieć ciemnozielony połysk – dodał Pan Brumm.

Gdy jednak już znaleźli właściwe drzewko, zjawił się Ryjek, sprytna łasica, fałszywy stróż porządku. Najpierw przegonił ich z polany, a potem cichaczem przetransportował Brummową choinkę do własnego domu!



Jak odzyskać utracone drzewko? I jak sprawić, by mimo wszystko każdy był zadowolony? Przekonajcie się sami – przecież Pan Brumm to niedźwiedź, który nigdy nie traci głowy i wyjdzie zwycięsko z każdych tarapatów!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwobona.pl/katalog/35/Pan-Brumm...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwobona.pl/katalog/35/Pan-Brumm...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1765
Na półkach: Przeczytane, BONA

Szczerze się uśmiałam czytając tę opowieść. W życiu nie spodziewałabym się, że właśnie tak skończy się historia misia, który chciał w tym roku świętować Boże Narodzenie…

To nasze pierwsze spotkanie z Panem Brumm i jego przyjaciółmi choć seria liczy już kilka pozycji o czym możecie przeczytać w zakładce – serie książek, i z tego co wiem, to jeszcze nie koniec. I bardzo dobrze! Bo choć przeczytałyśmy tylko tę jedną, wiemy, że Pan Brumm na dobre zagości w naszych domach.

Bajeczka jest bardzo króciutka ale naprawdę fajna. Ciekawa, zabawna i zaskakująca. Nie tylko dziecku się spodoba, bo ja także świetnie się przy niej bawiłam.


A wszystko zaczęło się tak niewinnie. Pan Brumm wraz z przyjaciółmi, Kaszalotem i Borsukiem poszli do lasu w poszukiwaniu idealnej choinki. Po dłuższym poszukiwaniu udało im się znaleźć najpiękniejszą z całego lasu. Ale niestety zdobycie jej nie było takie łatwe... Nie będę zdradzać Wam dalszej treści, bo największą przyjemnością będzie przeczytanie tego opowiadania samemu.


Książka ma również twardą oprawę i piękne kolorowe ilustracje. A poza tym jest pisana naprawdę dużą czcionką. Świetnie nadaje się więc dla dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z czytaniem. Ciekawa fabuła, wiele zaskakujących wydarzeń. Wszystko to sprawia, że świetnie bawimy się czytając lub słuchając tej książeczki i czujemy niedosyt przygód naszego bohatera.

Baaardzo chciałybyśmy mieć pozostałe części Pana Brumm, bo jesteśmy pewne, że są równie fantastyczne! Gorąco polecamy!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice Rutherford Park

Rok 1913 w angielskiej, kilkusetletniej rezydencji przebiega tak, jak te go poprzedzające: służba w pocie czoła i ponad swoje siły haruje na to, by zn...

zgłoś błąd zgłoś błąd