Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lepiej palić fajkę niż czarownice

Wydawnictwo: Znak
7,37 (227 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
17
8
61
7
79
6
42
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1914-4
liczba stron
176
kategoria
religia
język
polski
dodała
jusola

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o...

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o wewnątrzkościelnym dialogu, i o tym, jak rozmawiać z inaczej myślącymi. O szacunku dla krzyża i o prawdziwym (i niebezpiecznym) satanizmie. O listach biskupów i polskich antyklerykałach, ale też o sile Ewangelii. To szansa, by nareszcie uważniej wsłuchać się w to, co ma do powiedzenia ksiądz, który rzeczywiście woli palić fajkę niż...”.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 2427
Michał | 2012-05-15
Przeczytana: 14 maja 2012

Ta książka jest dla każdego. Nie ma znaczenia, czy jest to osoba wierząca, czy nie; praktykująca czy będąca w kościele od wielkiego dzwona; lewicowiec czy prawicowiec; moherowy beret czy zwolennik Palikota. Ksiądz Boniecki to spokojna wyspa współczesnego Kościoła - do niego zawsze można się zwrócić, gdy chce się usłyszeć jak reagować na otaczającą rzeczywistość, podczas gdy odbijamy się od skrajności i nie wiadomo, komu już wierzyć.

Jest to człowiek, który jak nikt wprowadza w życie doktrynę chrześcijańskiej miłości i zrozumienia. Nie potępia, nie ośmiesza, nie oskarża - zawsze za to szuka porozumienia i właśnie te teksty są o tym. On zapewne sam tego nie przyzna, ale w ten właśnie sposób daje on świadectwo prawdziwego chrześcijanina.

Pod hasłem "Bogu dzięki za Bonieckiego" podpisuję się obiema rękoma i naprawdę zachęcam do zapoznania się z myślami Redaktora Seniora Tygodnika Powszechnego. Jest to głos rozsądku w morzu hipokryzji i absurdu. A próba jego zagłuszenia to po prostu lekcja pokory, do której jesteśmy zaproszeni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom pełen słońca

jak każda część połknięta migiem :) szkoda że to ostatnia część bardzo dobrze się bawiłam z bohaterkami...

zgłoś błąd zgłoś błąd