Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasteczko Nonstead

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,8 (350 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
23
8
62
7
110
6
89
5
29
4
15
3
5
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-613-6
liczba stron
304
język
polski
dodał
Casthaluth

To Nonstead. To cholerne miasto kryje w sobie coś, co niszczy ludzi. Jednego po drugim. Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłośćza uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali. Ci których dotknęło Zło, nie zamieniają się w krwawe bestie. Nie mordują zatracając się w krwawym szale. Po prostu znikają, tak jakby coś się nimi żywiło. Ich...

To Nonstead. To cholerne miasto kryje w sobie coś, co niszczy ludzi. Jednego po drugim.

Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłośćza uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali.

Ci których dotknęło Zło, nie zamieniają się w krwawe bestie. Nie mordują zatracając się w krwawym szale. Po prostu znikają, tak jakby coś się nimi żywiło. Ich jaźń zapada się w siebie niczym strawiona. A zły tymczasem zanosi się strasznym, obłąkanym śmiechem szaleńca, który właśnie zgasił kolejne życie.

Podobnie jak ból, który przekazuje mózgowi informację, że coś niedobrego dzieje sięz ciałem, strach mówi, że coś nie w porządku z rzeczywistością. Ostrzega nas, że pojawiło sięnowe zagrożenie. Informuje, że nadeszło nieprzewidziane i o niewiadomych konsekwencjach.

Myślicie, że w naszym świecie na wcielone Zło nie ma już miejsca? To tak jakby sądzić, że lew śpi, bo nie ryczy.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 798
nigrum | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2012

Autor uprzedza przed strachem ,którego nigdy nie doświadczyliśmy. Maluję wizję nawiedzonego miasteczka, przeżartego złem i ludzkimi nieszczęściami. Umieszcza nas w najbardziej ponurym zakątku świata, gdzie dochodzi do "załamania rzeczywistości."
Przyznaję że po przeczytaniu tej książki naprawdę poczułam się chora.Gorzki posmak ludzkich dramatów i nieobliczalnego strachu wsiąkł we mnie i pozostawił nieprzyjemny osad. Nie wiem,może wydać się to głupie,ale atmosfera książki naprawdę ma coś w sobie mrocznego i daje nam przeświadczenie że za chwilę , za naszym oknem pojawi się zjawa, zadzwoni telefon z samego piekła lub dopadnie nas szaleństwo a to czego boimy się najbardziej spojrzy nam w twarz.
Dreszcze i sztywne palce ze strachu? Nie... chyba nie.Raczej krótka chwila zastanowienia i pytanie: "Co tak naprawdę jest w mojej głowie?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żałując macierzyństwa

Jest to książka, a zarazem poradnik opisujący prawdziwe oblicze macierzyństwa. Powieść pokazuje, że posiadanie dzieci to nie tylko atuty. Wszystkie ar...

zgłoś błąd zgłoś błąd