Pocałunek Anioła

Tłumaczenie: Dorota Strukowska
Cykl: Pocałunek anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,97 (1351 ocen i 196 opinii) Zobacz oceny
10
163
9
142
8
216
7
306
6
257
5
129
4
76
3
34
2
18
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kissed By an Angel
data wydania
ISBN
9788324590636
liczba stron
224
słowa kluczowe
anioł, miłość, wiara,
język
polski
dodała
Rose

Pierwszy tom czteroczęsciowego cyklu. Ivy ma wszystko, o czym może zamarzyć nastolatka – urodę, talent, oddanych przyjaciół i przystojnego chłopaka, Tristana, który chce spędzić z nią resztę życia. Jednak wizja świetlanej przyszłości znika, gdy ukochany ginie w tragicznym wypadku samochodowym. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić...

Pierwszy tom czteroczęsciowego cyklu.
Ivy ma wszystko, o czym może zamarzyć nastolatka – urodę, talent, oddanych przyjaciół i przystojnego chłopaka, Tristana, który chce spędzić z nią resztę życia. Jednak wizja świetlanej przyszłości znika, gdy ukochany ginie w tragicznym wypadku samochodowym. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić załamana dziewczyna – jej życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie jest jednak sama ze swoimi problemami – nad jej losem czuwa bowiem anioł-stróż…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012

źródło okładki: http://www.empik.com/pocalunek-aniola-chandler-eli...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 684

"Kiedy się kogoś kocha, to nigdy nie jest skończone (...) Żyje się dalej, bo tak trzeba, ale nosi się tę osobę w sercu".

Elizabeth Chandler to literacki pseudonim Mary Claire Helldorfer. Autorka zajmuje się wieloma gatunkami literackimi, lecz największą sławę przyniósł jej bestsellerowy romantyczny cykl dla młodzieży, od tytułu pierwszego tomu nazwany Pocałunkiem anioła. Elizabeth Chandler mieszka w Baltimore w USA, uwielbia niesamowite opowieści, koty oraz baseball.

Ivy przeprowadziła się po raz kolejny i idzie do innej szkoły przez nowego narzeczonego mamy. Może tym razem zagrzeją tutaj miejsce na dłużej. W szkole od razu zyskuje dwie nowe i oddane przyjaciółki, z którymi, od pierwszego dnia szkoły, jest nierozłączna. Teraz pchają ją w ramiona największego przystojniaka w całej szkole - Tristana, który rzekomo coś do niej czuje.

Ivy i Tristan zakochują się w sobie i żyliby długo i szczęśliwie, gdyby nie jeden malutki szczegół... Ktoś postanowił przerwać ich dobrą passę i nie pozwolił na szczęśliwe zakończenie. Tristan ginie podczas wypadku samochodowego, z którego Ivy wychodzi cało, bez najmniejszego zadrapania. A co robi dziewczyna, gdy traci kogoś bliskiego? Zamyka się w sobie, jest przygnębiona i wylewa oczy w tony chusteczek. Jednak Tristan nie odszedł do nieba, lecz cały czas jest przy Ivy - jako anioł. Okazuje się, że ma on do wypełnienia misję, która nierozerwalnie wiąże się z niebezpieczeństwem jego dziewczyny.

"Nie było teraz w jej życiu miejsca dla niego i być może tak było lepiej dla niej, lecz dla niego takie życie było śmiercią. Gdyby tylko uwolniła... go z jego więzienia miłości. Lecz ona nie wiedziała, nie dostrzegała klucza, który tkwił tylko w jej dłoniach..."

Już jakiś czas temu zobaczyłam tę książkę i stwierdziłam, że fajnie byłoby ją przeczytać. Od zawsze lubiłam książki o tematyce związanej z aniołami, a dodatkowo naczytałam się kilku pochlebnych opinii, więc stwierdziłam, że fajnie będzie móc pogrążyć się w tej lekturze.

Ivy ma właściwie wszystko, o czym każda nastolatka marzy - przystojnego chłopaka, oddane przyjaciółki, jest piękna, wysportowana i potrafi śpiewać. Mimo tej całej idealizacji jej postaci nie odczułam na sobie jej rozpieszczenia przez autorkę. Mimo tego, że miała wszystko to zachowywała trzeźwość umysłu i nie pyszniła się tym wszystkim. Czasami tylko przerażała mnie swoją naiwnością i delikatnością. Jednak pomimo tego nie uważam tej postaci za nieudaną, ani za jakąś cudowną - po prostu toleruję jej obecność. Natomiast Tristan kompletnie nie przypadł mi do gustu. Cały czas biegał za Ivy i nie rozumiał tego, że ona może nic do niego nie czuć. Mimo tego, że był piękny i wysportowany to tak naprawdę był bardzo nierozsądny w podejmowaniu decyzji. Najbardziej z całej książki pokochałam Gregorego. Już taka moja natura, że mam słabość do czarnych charakterów - mimo, że Gregory nie był na razie bardzo podły, to coś czuję, że w przyszłości to się zmieni. Dodatkowo fakt, że jego osobę otaczała aura tajemniczości spowodował, iż zakochałam się w nim bezgranicznie.

Cały czas mam nieodparte wrażenie, że to już gdzieś było, że gdzieś czytałam coś podobnego. Paranormal romance ma to do siebie, że wszystko już na ten temat zostało powiedziane i raczej nie pojawi się już książka, która ukaże coś nowego. Czułam się tak, jakbym ten sam wątek przerabiała w książce "Szeptem" Beccy Fitzpatrick, która tak naprawdę mi się ani trochę nie podobała. Jednak muszę stwierdzić, że miło się czyta takie krótkie paranormale, bo na chwilę można zapomnieć o otaczającym świecie.

Nie spodobało mi się tutaj to, że autorka zaczęła książkę od kulminacyjnego momentu, czyli wypadku Ivy i Tristana. Jak dla mnie to źle, że historia zaczęła się właściwie od najlepszego momentu, tylko po to, żeby potem przeżyć retrospekcję. Pierwszy rozdział czytałam z zapartym tchem, bo bałam się o Ivy i Tristana, mimo, że ich nie znałam, ale potem napięcie opadło i autorka pozwoliła nam się zakochiwać razem z Ivy w Tristanie. Ja nie jestem przekonana do tego sposobu i mam nadzieję, że już więcej coś takiego się nie powtórzy.

Autorka ma bardzo lekki język, przez co książkę czyta się bardzo szybko. Ja przeczytałam ją w jeden dzień i czułam wielką chęć zaczęcia kolejnej części. Właśnie dzięki temu językowi, książkę czyta się bardzo przyjemnie, lecz bez jakiś wielkich emocji. Jak dla mnie zdecydowanie była ona za krótka. Podobało mi się to, że anioły nie są jakimiś boskimi posłańcami i zstępują na ziemię, ale każdy z nas może się nim stać. Również ta misja Tristana była bardzo ciekawym wątkiem i mam nadzieję, że w następnych częściach uda mi się więcej o tym dowiedzieć.

Mimo wszystkich plusów i minusów książkę oceniam pozytywnie, dlatego, że przypadła mi do gustu jej prostota. Na końcu autorka wprowadziła element tajemniczości i przez to naprawdę chcę przeczytać kolejną część i dowiedzieć się, co stanie się z głównymi bohaterami. Może ta pozycja nie jest jakąś cudowną książką, ale warto ją przeczytać, żeby chociaż się odprężyć i przeżyć kilka fajnych przygód z Ivy i Tristanem. Jeśli podobają Wam się książki z rodzaju paranormal romance i zakochaliście się w "Szepcie" Beccy Fitzpatrick to ta książka może Wam przypaść do gustu.


" - Nie tylko czuje się jak głupek... Też tak wyglądam.
- Bo nim jesteś - odparł Gary. - I chcę, żebyś wiedział, że nie jestem aż tak głupi, by uwierzyć w twoją gadkę o zarabianiu pieniędzy na zawody Midwest.
- Co masz na myśli?
Gary chwycił mop i przytrzymał go tak, że jego gąbczaste pasma kołysały mu się nad głową. - Och, Tristy - powiedział piskliwym głosem. - Co za niespodzianka zobaczyć cię na ślubie mojej matki!
- Zamknij się, Gary.
- Och, Tristy, odstaw tę tacę i zatańcz ze mną - Gary uśmiechnął się i poklepał gąbczastą czuprynę mopa.
- Jej włosy wcale tak nie wyglądają.
- Och, Tristy, właśnie złapałam bukiet matki. Ucieknijmy i pobierzmy się!"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biuro M

To już druga książka tego duetu. Nie gorsza niż ta pierwsza. Lekka, zabawna, romantyczna komedia. Przy okazji dowiadujemy się jakie są dalsze losy boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd