Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozbitek. Siedemdziesiąt sześć dni samotnie na morzu

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Szlaki Ludzi Ciekawych". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Monika Szyszłowska, Agata Szczygieł
tytuł oryginału
Adrift. Seventy-Six Days Lost at Sea
wydawnictwo
Bezdroża
data wydania
ISBN
978-83-246-3691-4
liczba stron
224
słowa kluczowe
Rozbitek Morze Katastrofa
kategoria
literatura faktu
język
polski
typ
papier
dodał
Matacz
7,71 (17 ocen i 5 opinii)

Opis książki

Powstały przed wydaniem Gniewu oceanu i W samym sercu morza, Rozbitek Stevena Callahana to opis jednej z najbardziej zdumiewających podróży morskich naszego wieku i jednej z najwspanialszych żeglarskich przygód wszech czasów. Ta książka w pewnym sensie stworzyła nowy model powieści przygodowej i niezaprzeczalnie należy do klasyki powieści marynistycznej. Rozbitek to pełna napięcia relacja...

Powstały przed wydaniem Gniewu oceanu i W samym sercu morza, Rozbitek Stevena Callahana to opis jednej z najbardziej zdumiewających podróży morskich naszego wieku i jednej z najwspanialszych żeglarskich przygód wszech czasów. Ta książka w pewnym sensie stworzyła nowy model powieści przygodowej i niezaprzeczalnie należy do klasyki powieści marynistycznej. Rozbitek to pełna napięcia relacja człowieka, który przeżył siedemdziesiąt sześć dni,dryfując samotnie po oceanie. To zapis walki o życie w pneumatycznej tratwie ratunkowej po tym, jak jacht autora zatonął zaledwie sześć dni po wyjściu z portu. Nękany głodem, miotany przez sztormy i palony tropikalnym słońcem Callahan przebył tysiąc osiemset mil morskich, walcząc z rekinami przy użyciu prowizorycznego harpuna i patrząc, jak dziewięć statków mija go, nie zauważywszy tratwy.

Rozbitek, "prawdziwy dramat sięgający najgłębiej ukrytych ludzkich instynktów przetrwania" ("Library Journal"), jest opowieścią o cierpieniu, przerażeniu, ponadczasowym heroizmie, nadziei i przeżyciu. To książka, którą powinien przeczytać każdy miłośnik przygód.

 

źródło opisu: Bezdroża, 2011

źródło okładki: www.bezdroza.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 264
anika | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Powieści marynistycznych nie czytuję praktycznie wcale. Po tę książkę sięgnęłam z czystej ciekawości, jak można poradzić sobie w niezwykle trudnej sytuacji(1800 mil od najbliższego skrawka lądu, w gumowej tratwie o średnicy ok. 1,5m, samotnie) i z podziwu dla woli życia, jaką musiał się wykazać Callahan dryfując w swojej łupince. Po przeczytaniu kilku stron odłożyłam jednak powieść na półkę – bardzo drobniutki druk i nudnawy początek sprawił, że uznałam, iż za nic w świecie nie przebrnę przez ponad 200 stron.
Po jakimś czasie zawzięłam się w sobie i postanowiłam, że jednak przebrnę przez książkę. Nie przebrnęłam. Przeszłam przez nią jak błyskawica. Pochłonęłam jednym tchem. Po kilkunastu stronach okazało się, że można poruszająco, sugestywnie, wciągająco pisać o samotnym, traumatycznym rejsie „Gumową Kaczuszką”, że przeżycia autora to cała gama ludzkich uczuć: strach, ból, nadzieja i wyczerpanie, a sama książka tak naprawdę nie jest historią rozbitka, ale niezwykłym świadectwem...

książek: 1209
Ines | 2012-01-03
Przeczytana: 30 grudnia 2011

Kiedy myślisz 'żeglarz', co przychodzi Ci do głowy? Przystojny mężczyzna pokroju Mateusza Kusznierewicza, doskonale umięśniony, pięknie opalony, o włosach rozjaśnionych przez słońce, zakochany w morzu bez pamięci... Być może Cię rozczaruję, ale wilk morski z książki "Rozbitek. Siedemdziesiąt sześć dni samotnie na morzu", Steven Callahan, kompletnie do tego opisu nie pasuje. Dlaczego? Wyjaśnienie znajdziesz poniżej.

Steven Callahan urodził się 6 lutego 1952 roku w Stanach Zjednoczonych. Jego największą pasją jest żeglarstwo, toteż żyje zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym przez jednego z jego bohaterów literackich: 'Potrzebujesz Matki Ziemi, ale kochasz Morze'. Jako uzdolniony projektant łodzi i architekt statków sam zbudował sobie swój ukochany jacht, "Napoleon Solo", na którym wyruszył w samotny rejs z Wysp Kanaryjskich na Karaiby w 1982 roku. Kiedy jego łódź po sześciu dniach od rozpoczęcia rejsu tonie (zabierając mu prawie wszystko, co posiadał i co było potrzebne do przeżycia),...

książek: 233
Bookeriada | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lutego 2012

Po książki podróżnicze nie sięgam zbyt często. Wolę, żeby powieść zaniosła mnie w nieistniejący świat i opowiedziała o wydarzeniach, które nie miały miejsca. Mimo to z chęcią zaczęłam czytać „Rozbitka”.

Raz – nie wiadomo dlaczego, czuję sympatię do morza; dwa – ciekawiło mnie ogromnie, jak autor poradził sobie z historią opowiadającą o tym, co robił sam na tratwie przez całe 76 dni, w książce zawierającej 222 strony. Wszak na morzu jest tak, że niewiele jest do podziwiania, bo wszędzie jest… właśnie, morze.

Steven Callahan jest architektem statków, żeglarzem, człowiekiem, który kocha oceany. Zaplanował i zbudował „Napoleona Solo”, łódź niezbyt wielką, aby na niej popłynąć do Europy (co się udało bez większych przygód), a następnie bierze udział w regatach, z których odpada już po kilku dniach.

Byłam ogromnie zdziwiona. Strona nr 10, a on kończy swoją przygodę w ściganiu się łodzi. Co teraz? Przecież jest na morzu. Co tam może się dziać ciekawego przez tyle stron/dni? Czyżby...

książek: 199
Ania | 2012-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Zwraca uwagę na niedogodności jakie miał rozbitek pływając na swoim pontonie o których nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, że mogą zaistnieć. Na pewno dlatego, że nie zastanawiałam się nigdy nad tym tematem. Łatwa w odbiorze książka, której bohater przekazuje nam swoje przemyślenia i udowadnia, że można przeżyć na morzu w skrajnie niebezpiecznych warunkach z odrobiną pomysłowości, sprytu, wiedzy.

książek: 1612
shadow | 2012-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2012

Nie sądziłam, że można napisać 200 stron o tym, co się robiło na morzu przez 76 dni.
Można. I nawet jest to ciekawe.

książek: 49
Wioleta | 2015-02-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 83
moomin | 2015-01-02
Na półkach: Podróże, Przeczytane, Ulubione
książek: 302
Ania | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
książek: 86
rox | 2014-10-30
książek: 47
brudnyjoe | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd